>>To nie jest zwyczajny film o wampirach. To historia miłosna i jest też blisko związana ze sobą rodzina. Czy to do Ciebie przemówiło?
Tak, właśnie to. Jasne, kochasz się w Edwardzie, idealnym facecie, który nie istnieje, wykluczając książkę oraz film. To naprawdę ciekawa opowieść. To są kochające wampiry, te, które są odrażającymi kreaturami z kłami w większości filmów, które oglądasz. My byliśmy rodzajem jakby pięknych stworzeń bez kłów, wniosło to więcej realizmu do filmu. Dlatego Peter [Facinelli] powiedział, że to dobrze, bo możemy pokazać ludzką część wampirów która nigdy nie występowała w filmach.
>> Fani „Zmierzchu” uwielbiają Alice. Jest ona ulubioną postacią większości. Więc, czy odczuwasz jakiś dodatkowy ciężar na swoich barkach?
Teraz ciężar spadł, Stephanie Meyer i każdy kto widział film jest szczęśliwy z tego powodu. To coś w rodzaju przejażdżki. Występuje fala wielkiego pobudzenia, ekscytacja. Widzą to wszyscy moi znajomi, cały świat, wszyscy fani „Zmierzchu” Lecz tak naprawdę, są dwie strony. Miłe było to, że Alice jest lubiana i ludzie pokochali jej charakter. Otrzymałam pozytywną odpowiedź zanim zagrałam Alice, i większość ludzi nie było z tego powodu wesołych. I po transformacji ich reakcja była pozytywna, choć wcześniej to było coś w rodzaju: „Ci ludzie Cię nie trawią”. Wiesz, na końcu to było w porządku. Ach, i jeszcze nadzieje…. „ wiesz, ludzie uwielbiają Alice i chcę się upewnić, że dalej będą ją wielbić gdy ją przedstawisz”
>> Grając bohaterkę, która potrafi przepowiadać przyszłość nie musiałaś psychologicznie tego przedstawić. Jak wgłębiłaś się w ten aspekt postaci?
Zawile tworzyłam tę scenę w swoim umyśle. Musisz naprawdę umysłowo i emocjonalnie to ujrzeć. I tak zrobiłam. Wcześniej każdy pytał mnie, jak przedstawię to i odpowiadałam „naprawdę nie wiem, co oni postanowią”. Było parę scen gdzie chcieliśmy dodać parę rzeczy i następne parę, gdzie było coś jak puste spojrzenia. Nie widziałam tego jeszcze, lecz wierzę, że dzięki moim oczom sportretowałam to.
>> Dlaczego jeszcze nie zobaczyłaś filmu?
Pracowałam i naprawdę na tę pracę narzekałam. Naprawdę chcę to zobaczyć! każdy o tym gada, lecz nie zobaczę tego aż do premiery. Ale to wspaniałe, bo wezmę moją mamę, tatę oraz brata i zobaczę to wraz z nimi, będzie zabawnie.
>> Czy przeczytali książki tak jak Ty? Wiedzą co w ogóle robisz?
Mój brat zaczął czytać pierwszą część. Kupił T-shirt „Zmierzch” który sądzę, że jest rozkoszny. Mój brat jest starszy niż ja, lecz jest jednym z moich najlepszych przyjaciół, jesteśmy rok z dala od siebie. Musimy porozmawiać sporo o teraźniejszości. On interesuje się grą aktorską i to cudownie widzieć swoją młodszą siostrzyczkę przechodzącą przez to, co akurat przechodzę.
>> Przez co przechodzisz? Jak sobie radzisz z tłumami fanów? Jak to na Ciebie wpływa?
Wiesz, jestem w siódmym niebie.
>> Nie jest to zbyt przytłaczające?
Wróciłam z pracy, byłam w Lousianie, akurat zawitałam do domu. Nie miałam tych wszystkich billboard’ów przed sobą, lecz jednak ciągle je widziałam. Powiedziałam „to jest realne”. To się dzieje naprawdę i chcesz tego, to jest to, do czego dążysz. I mam fanów którzy mnie uwielbiają i jest to wspaniałe uczucie. Jest cudownie. Jestem z tego powodu szczęśliwa.
>> To było wycieńczające nerwowo, gdziekolwiek byłam chciałam mieć pewność że lubią mnie i że ich nie zawiodłam, ale jestem pewna że polubią ten film. Rozmawiałyśmy z Stephanie dziś i powiedziała, że była wraz z przyjaciółmi i wyrażali się dobrze o mnie. To jest coś jak rodzaj fali euforii. Wiesz, ostatniego wieczora mieliśmy MTV puściło spoiler. Było wiele fanów i mogłam spotkać oraz porozmawiać z tymi ludźmi, tak zafascynowanymi filmem. To było coś fajnego.
>> Wiele fanów zna każdą, pojedynczą linijkę tekstu ze „Zmierzchu”.
Tak, to niesamowite. Dla kogoś, kto jest czymś tak zafascynowany, tak zafascynowany twoją postacią, to cudowne.
>> Była książka, bądź też film czy cokolwiek czym byłaś tak zainteresowana, jak niektóre dzieciaki mają ze „Zmierzchem”?
Nie. To jest jak The Beatles. Ale ja nie byłam…
>> Byłaś na to za młoda
Jestem za młoda na The Beatles, moja mama słucha takich rzeczy. Wiesz, jak np. Elvis Presley. Sądzę, że jestem za stara na Harry’ego Potter’a. Za to bardzo kochałam Hanson’a.
>> Rozmawiając o Twojej karierze- czy Twilight był ‘wyrzutnią’ w inne projekty?
Tak, otworzyły się przede mną drzwi. Po ‘Twilight’ kręciłam w Kanadzie ‘Summer's Blood’, jestem w środku kręcenia „Skateland”, którego akcja rozpoczyna się w latach osiemdziesiątych. Włosy i makijaż w stylu Farrah Fawcett. Wysłałam swoje zdjęcie mojej mamie. Szum wokół pomaga, lecz wiesz, ludzie są bardzo pewni, gdy cię wynajmą, sadzę że jestem bardziej pewna siebie, a to pomaga. Generalnie, producenci i reżyserzy chcą z tobą współpracować bo jesteś częścią czegoś, co przewidziane jest jako wielka rzecz.
>> Olbrzymia
[śmiech] Nie chciałam tego mówić, ale wyjąłeś mi to z ust. Oni chcą takich ludzi. Chcą nas i to jest bardzo, bardzo pomocne.
>> Teraz możesz być wybredna odnośnie tego, czego chcesz, prawda?
Zadawałam sobie pytanie: „co będzie, gdy nie przyjmę tej roli?”, „co, jeżeli nie będę grać?”. Odrzuciłam te myśli. Chcę grać role które do mnie przemówią i wpłyną, może też na innych ludzi. Tak jak Charlize Theron czy Johnny Deep. Nie grają jednych, a tych samych postaci, jak większość aktorów. Wciąż i wciąż. W każdym filmie to samo. Charlize, Johnny czy Matt Damon i Christian Bale przeistoczyli się w role i sądzę, że to jest intrygujące w byciu aktorem- możesz stać się inną osobą. Dlatego wolę film niż…TV . Telewizja jest dobra, ale w filmie możesz być inną osobą przez trzy miesiące lub lata, przypuszczając, że będzie kontynuacja „Zmierzchu”.
>> Cóż, trzy lata… producenci muszą się upewnić, czy nie postarzejecie się za bardzo…
Wiem, wiem.
>> Jaka była dla Ciebie scena baseball’owa ?
Dwa tygodnie prób, dwa tygodnie treningu z nauczycielem. Byłam zmęczona baseballem. Słyszałam, że rzucam jak dziewczyna, więc nauczyłam się rzucać jak chłopak. Narzekałam jak małe dziecko, ale gdy nadszedł czas kręcenia tej sceny, byłam szczęśliwa, że tak ciężko pracowaliśmy.
>> Twój rzut był naprawdę świetny, wyglądał autentycznie.
Tak, to była rzecz. Byliśmy zaangażowani, by tę piłkę złapać, co było wyczerpujące nerwowo dla mnie, trafiłam w kamerę. Ile by nie było ujęć, byłam z nich dumna. Zobaczyłam efekt finalny i jestem z niego zadowolona, jestem szczęśliwa, bo ciężko pracowałam. Tak bardzo jak martwiłam się o to, tak teraz jestem szczęśliwa, że tak to wyszło. Mam nadzieję, że mój brat będzie dumny.
>> W filmie Twoja fryzura jest śliczna. Myślałaś o tym, żeby zrobić coś w tym stylu? Nie, żeby Twoje włosy nie były ładne ;) Tego nie mówię…
Co usiłujesz powiedzieć? [śmiech]
>> Nie, są cudowne.
Myślałam, że zetnę włosy ale zmusili mnie do peruki, bym nie musiała ich ścinać. Mój management powiedział ‘nie!’.
>> Na premierze „Sex Drive” Ty i Kellan Lutz mówiliście o tym, że robiliście „gry nocne”. Dalej to robicie?
[śmiech] Tak, chcesz dołączyć?
>> Oczywiście, z chęcią. [śmiech]
Edi Gathegi jest bardzo zabawny, powiedział „Czym jest gra nocna?”. Kellan i ja jesteśmy przyjaciółmi od lat więc było bardzo miło pracować z jednym z najbliższych przyjaciół. Jesteśmy wielkimi fanami Taboo. Będziemy mieli dużo przystawek i czegoś tam jeszcze i dużo gości, przyjaciół. Dużo zabawy. Wiesz, można wyjść do klubu i wiesz, oni są zabawni, fajni, nie namawiasz nikogo do tej znajomości.
>> Nie musisz rozmawiać
Właśnie. To jest jak uczenie się rzeczy o ludziach podczas gier planszowych jak Taboo, wiesz? Peter Facinelli zrobił noc pokera w swoim domu. To super, że jesteśmy w przyjacielskich stosunkach biorąc pod uwagę to, że musimy pracować razem przez tak długi czas.
nika995