RYMOWANKI.doc

(50 KB) Pobierz
Kosi kosi łapci,

Kosi kosi łapci,
Pojedziemy do babci,
Od babci do mamy, mama da śmietany.
Kosi kosi łapci,
Pojedziemy do babci,
Od babci do cioci, ciocia da łakoci.
Kosi kosi łapci,
Pojedziemy do babci,
Babcia da nam mleczka, dziadek cukiereczka.

 

Jedzie sobie pan, pan,
Na koniku sam, sam,
Jedzie sobie chłop, chłop,
Na koniku hop, hop.
A za chłopem żyd, żyd
Na koniku hyc, hyc
A za żydem żydóweczki
Pogubiły pakuneczki.

 

Jedzie pan, pan, pan,
Jedzie sam, sam, sam
Piasek, piasek, piasek
Jedzie pan, pan, pan,
Jedzie sam, sam, sam
Kamienie, kamienie, kamienia
Jedzie pan, pan, pan,
Jedzie sam, sam, sam

 

Tu Sroczka kaszkę warzyła
I ogonek sparzyła:
Temu dała - bo malutki,
Temu dała - bo znał nutki,
Temu - by nie umarł z głodu,
Temu - całkiem bez powodu,
A temu nic nie dała, frrr - odleciała
I tu się schowała
(np. dziecku pod pachę)

 

Bierzemy muchy w paluchy
(udajemy, że coś chwytamy palcami)

Robimy z muchy placuchy
(klepiemy łapką o łapkę...)
Kładziemy placuchy na blachy
(rozkładamy łapki i o coś klepiemy)
I mamy radochy po pachy

 

Płynęła sobie rzeczka
(palcem rysujemy na plecach krętą rzeczkę)
Świeciły dwa słoneczka
(rysujemy dwa kółka)
Idą konie
( palcami udajemy kroki konia)
Przeszły słonie
(palcami udajemy ciężkie słoniowe kroki)
Spadł deszczyk
(palcami naśladujemy spadające krople)
Przeszedł panią/pana dreszczyk?
(łaskoczemy dziecko w boczki)

 

Kurka kaszkę ważyła
Pierwszemu dała, bo malutki
Drugiemu dała, bo śliczniutki
Trzeciemu dała, bo grzecznie prosił
Czwartemu dała, bo wodę nosił
A piątemu nic nie dała
i frrrrrr odleciała

 

Cztery małe rude liski
piły mleko z jednej miski
Jeden lisek z drugim liskiem
powsadzały łapki w miskę
Trzeci lisek z czwartym liskiem
wpadły w miskę z wielkim piskiem
I wylały mleko z miski
cztery małe rude liski

 

Idzie jeż, mały jeż może
ciebie pokłuć też
Pełznie wąż, śliski wąż
i łaskocze ciebie wciąż
Idzie słoń, ciężki słoń
i nadepnie ci na dłoń
Idą kurki, małe kurki
i wbijają tu pazurki...

 

Lata osa koło nosa
Lata mucha koło ucha
Lata bąk koło rąk
Lecą ważki koło paszki
Lata pszczoła koło czoła
Lata mucha koło brzucha
Lecą muszki koło nóżki
Biegną mrówki koło główki

 

Tu podkóweczka tu, tu, tu
(rysujemy palcem na stopie dziecka kształt podkowy)
Tu gwoździczek tu, tu, tu
(delikatnie kłujemy dziecko w stopę)
I młoteczkiem: puk, puk, puk
(delikatnie palcem udajemy
 uderzenia młotka)
I pilniczkiem: pitu pitu, pitu
(jeździmy dziecku po stopie palcem,
udając, ze szlifujemy pilnikiem gwoździe.
Dziecko ten ruch łaskocze,
więc się śmieje i wyciąga zaraz drugą nogę do podbicia podkóweczki)

 

Przeszły słonie
przegalopowały konie
przeszła pani na szpileczkach
przepłynęła rzeczka
spadł deszczyk
czy przeszedł dreszczyk?
(stukania i myziania" po pleckach)

 

 

Rączki robią klap, klap, klap
Nóżki robią tup, tup, tup
Tutaj swoja główkę mam,
A na brzuszku sobie gram.
Buźka robi: am, am, am
Oczka patrzą tu i tam
Tutaj swoje uszka mam,
A na nosku sobie gram.

 

Woda z kranu: kap, kap, kap
Konik człapie: człap, człap, człap
Mucha bzyczy: bzy, bzy, bzy
a waż syczy: sy, sy, sy.

 

Siedzą lale na tapczanie,
Każda inne ma ubranie.
Pierwsza ma bluzeczkę białą,
Druga-suknię w kropki całą,
Trzecia-sweter na guziki,
Czwarta-czarne ma buciki,
A piąta smutna-bo cała golutka.

 

Idzie pani stuk, stuk,
Dziadek z laską puk, puk,
Skacze dziecko hop, hop,
Wieje wietrzyk fiu, fiu,
Pada deszczyk kap, kap
Deszcz ze śniegiem chlup, chlup,
A grad w szyby łup, łup.

 

Słonko świeci
wieje wietrzyk
pada deszczyk
masz już dreszczyk
(łachoczemy maluszka pod paszkami)

 

Idzie myszka do braciszka
Tu zajrzała,
Tu wskoczyła,
A na koniec tam się skryła.

 

Idzie, idzie stonoga a tu... noga!
Idzie, idzie malec a tu... palec!
Idzie, idzie koń a tu... dłoń!
Leci, leci sowa a tu... głowa!
Leci, leci kos a tu...nos!

 

Kółko graniaste,
Czworokanciaste,
Kółko nam się połamało,
Cztery grosze kosztowało,
A my wszyscy bęc!

Siała baba mak,
nie wiedziała jak.
A dziad wiedział,
nie powiedział, a to było tak.

 

Aniołek, fiołek, róża, bez,
konwalia, balia, wściekły pies!

Ele mele dudki,
gospodarz malutki,
gospodyni jeszcze mniejsza,
ale za to robotniejsza.
Ele mele dudki,
gospodarz malutki,
gospodyni garbata,
a ich córka smarkata.

Dwa aniołki w niebie
piszą list do siebie.
Piszą, piszą i rachują,
ile kredek potrzebują?

Siała baba mak.
Nie wiedziała jak.
Dziadek wiedział,
nie powiedział,
a to było TAK!

W pokoiku na stoliku
stało mleczko i jajeczko.
Przyszedł kotek, wypił mleczko,
a ogonkiem stłukł jajeczko.
Przyszła pani, kotka zbiła,
a skorupki wyrzuciła.

Łyżka, nożyk i śliniaczek,
je śniadanie niemowlaczek.
Na śliniaczku misie siedzą,
pewnie też śniadanie jedzą.

Łyżka, nożyk i śliniaczek,
je śniadanie niemowlaczek.
Na śliniaczku misie siedzą,
pewnie też śniadanie jedzą.

A-a-a, kotki dwa,
szare, bure obydwa,
nic nie będą robiły,
tylko dzieci bawiły.

Na wysokiej górze
rosło drzewo duże,
nazywało się:
apli papli biten blau.
Kto tego nie powtórzy,
ten smacznie będzie spał!

 

 

 

 

Raz i dwa, raz i dwa,
pewna pani miała psa,
trzy i cztery, trzy i cztery,
pies ten dziwne miał maniery.
Pięć i sześć, pięć i sześć,
wcale lodów nie chciał jeść.
Siedem, osiem, siedem, osiem,
wciąż o kości tylko prosił.
Dziewięć, dziesięć, dziewięć, dziesięć,
kto z was kości mu przyniesie?
Może ja, a może Ty.
Licz od nowa: raz, dwa, trzy.

Chodź do mamy szybko, szybko,
jesteś mamy małą rybką.
Umyjemy nosek, nóżki,
niech zobaczą to kaczuszki.
Umyjemy mały brzuszek,
tylko nie bój się kaczuszek.
Chodź do mamy szybko, szybko,
jesteś mamy małą rybką.
Jesteś małą rybką mamy,
Bo my bardzo się kochamy!

Przez tropiki, przez pustynię,
toczył zając wielką dynię,
toczył, toczył dynię w dół,
Pękła dynia mu na pół!
Pestki z niej się wysypały,
więc je zbierał przez dzień cały.
Raz, dwa trzy!Raz, dwa, trzy!
Ile pestek zbierzesz ty?

 

Mam trzy latka, trzy i pół,
sięgam głową ponad stół,
mam fartuszek z muchomorkiem,
do przedszkola chodzę z workiem.

Umiem pantofelki zmieniać,
rączki myję do jedzenia,
ładnie żegnam się i witam,
tańczę kiedy gra muzyka.

Umiem wierszyk o koteczku,
o tchórzliwym koziołeczku
i o piesku, co był w polu
nauczyłam się w przedszkolu.

 

Policzymy, co sie ma:
mam dwie ręce, łokcie dwa,
dwa kolanka, nogi dwie
- wszystko pięknie zgadza się.
Dwoje uszu, oczka dwa,
no i buzię też się ma.
A ponieważ buzia je,
chciałbym buzie też mieć dwie!

 

Idzie rak idzie rak
czasem naprzód czasem wspak.
Idzie rak nieborak
jak uszczypnie, będzie znak!

 

Idzie kominiarz
po drabinie
fiku miku
już w kominie!
 

Tańcowały dwa Michały
jeden duży, drugi mały,
jak ten duży zaczął krążyć,
to ten mały nie mógł zdążyć!

 

Idzie myszka do braciszka.
Tu zajrzała,
tu wskoczyła,
a na koniec
TAM się skryła!

 

Na górze róże,
na dole fiołki,
my się kochamy
jak dwa aniołki!

 

Ślimak, ślimak, wystaw rogi,
dam ci sera na pierogi,
jak nie sera, to kapusty
- od kapusty będziesz tłusty.

 


W pokoiku na stoliku
stalo mleczko i jajeczko
przyszedl kotek, wypil mleczko
a ogonkiem stlukl jajeczko
przyszla pani, kotka zbila
a skorupki wyrzucila.

Tu sroczka kaszke warzyła,
swoje dzieci karmiła:
temu dała w garnuszeczku,
temu dała w rondeleczku,
temu dała na miseczce,
temu dała na łyżeczce
a temu nic nie dała
tylko frrr..... poleciala.

inna wersja:

Sroczka kaszkę warzyła,
dzieci swoje karmiła.
Temu dała na łyżeczce
Temu dała na miseczce
Temu dała na spodeczku
A dla tego nic nie miała,
frrr... po więcej poleciała.

Ten pierwszy to nasz dziadziuś,
a obok babunia.
Największy to tatuś,
a przy nim mamunia.
A to jest dziecinka mała,
tralalala la la.
A to moja rączka cała,
tralalala la la.

Kosi, kosi łapci,
Pojedziem do babci,
Babcia da nam serka,
A dziadek cukierka,
Od babci do mamy,
Mama da śmietany,
Od mamy do taty,
Jest tam pies kudłaty,
Leży pod lóżkiem,
Przykryty kożuszkiem.

 

Jadą, jadą misie, tra la la la la,
Śmieją im się pysie, cha cha cha cha cha,
Przyjechały do lasu, narobiły hałasu,
Przyjechały do boru, narobiły rumoru.

Jadą, jadą misie, tra la la la la,
Śmieją im się pysie, cha cha cha cha cha,
A misiowa jak może, prędko szuka w komorze,
Plaster miodu wynosi, pięknie gości swych prosi.

Jadą, jadą misie, tra la la la la,
Śmieją im się pysie, cha cha cha cha cha,
Zjadły misie plastrów sześć
I wołają: "jeszcze jeść!"

Jadą, jadą misie, tra la la la la,
Śmieją im się pysie, cha cha cha cha cha,
Przyjechały do lasu, narobiły hałasu,
Przyjechały do boru, narobiły rumoru.


Tu paluszek, tu paluszek
A tu czysty mam fartuszek
Tu jest rączka a tu druga
a tu oczko do mnie mruga
Tu jest czoło
Tu są włosy
Wszyscy mamy czyste nosy
Tu sa rączki do klaskania
Tu sa nóżki do tupania

 

Baloniku mój malutki,
rośnij duży, okrąglutki.
Balon rośnie, że aż strach,
Przebrał miarę - no i trach!

Chodzi lisek koło drogi
Cichuteńko stawia nogi,
Cichuteńko się zakrada,
Nic nikomu nie powiada.

Dalej dzieci, dalej z drogi,
bo tu pędzi pociąg srogi,
leci, pędzi, ile tchu,
już przyleciał, już jest tu!

 

Raz rybki w Morzu brały ślub
a woda chlupie chlup, chlup, chlup
i Pan Wieloryb wielki wpadł
i całe towarzystwo zjadł........ ;D
 

chodzi lisek koło drogi
nie ma ręki ani nogi
kogo lisek przyodzieje
ten się nawet nie podzieje

 

cztery małe różowe słonie
każdy kokardke ma na ogonie
jeden łaciaty drugi kudłaty
kochają się jak wariaty

 

...

Zgłoś jeśli naruszono regulamin