Katecheza 19.doc

(476 KB) Pobierz
Katecheza 19

Katecheza 19
 

Być jak najbliżej Jezusa

 

Niektórzy mówią, że gdyby dzisiaj Pan Jezus chodził wśród nich, łatwiej byłoby w Niego uwierzyć. Tak myślał i Janek. Twierdził, że nigdy by Jezusa nie opuścił: wędrowałby z Nim, słuchał Jego słów, patrzył na uzdrowienia i był Mu wierny. Przy Jezusie nie bałby się niczego: ani burzy, ani choroby.

Aż tu mama spytała: „Dlaczego, Janku, nie chcesz iść na spotkanie z Panem Jezusem podczas Mszy świętej? Przecież zaprosił nas na Ucztę”. Janek odpowiedział, że to nie to samo, co być Apostołem w dawnych czasach. W kościele nie widać Jezusa, tylko księdza i zwykłych ludzi. Gdyby Jezus żył teraz, chętnie poszedłby za Nim niezależnie od tego, jak by się czuł, czy miałby dobry czy zły humor, czy bolałaby go głowa czy nie… Mama zdziwiła się: "Przecież w kościele jest żywy Pan Jezus!" Janek tylko wzruszył ramionami.

Akurat następnego dnia katechetka pokazała dzieciom film o Ostatniej Wieczerzy i Eucharystii pierwszych chrześcijan, którzy uwierzyli, że Jezus zmartwychwstał i jest z nimi znowu żywy. Spotykali się z Nim na Uczcie Ofiarnej - Eucharystii. Pani przypomniała dzieciom, że kapłan podczas Mszy świętej czyni to samo, co Pan Jezus. „To żywy Jezus Chrystus sprawia, że chleb i wino stają się Jego Ciałem i Krwią. Jezus jest z nami tak, jak był z Apostołami. Możemy się z Nim zjednoczyć w Komunii świętej”.

Janek zaczął rozumieć, o co chodziło mamie. Za rok miał przystąpić do Pierwszej Komunii. Tak bardzo pragnął być jak najbliżej Jezusa! Pojął, że może spotkać Go właśnie podczas Mszy świętej.

 


Obraz przedstawiający Jezusa

 

 

Katecheza 19

Obraz Ostatniej Wieczerzy

 

 

Katecheza 19

Obrazki przedstawiające Jezusa

 

 

Zgłoś jeśli naruszono regulamin