Poznałem samotności smak
I ciężar smutków, gorycz łez
Ty niewiesz jak mi ciebie brak
Czy to miłości nadszedł kres
Dni tak nieznośnie wloką się
Bezsenne nice burzą krew
Moim przekrzykiem wołam cię
Czy mi odpowiesz na mój sen
Bejbi wróć domnie kochana
Bez ciebie świat cały, nadzieja zabrana
Bejbi przekonaj się domnie
Ja tęsknię ogromnie i tak bardzo kocham cię
Przemoerzam bezkres pól i łąk
I nasze ścieżki, w parku blask
Gdzie każdy kwiat i karzdy pąk
Dni naszych przypomina czas
Bejbi czy nic już nieznaczę
Odpowiedz mi kiedy, znowu cię zobaczę
Bejbi ja tęsknię za tobą
Ty bylaś osobą i radością w życiu mym
wix2002