wystan.doc

(31 KB) Pobierz

                                          Wystan Hugh Auden

                                                        PODZIAŁ

 

Przynajmniej uprzedzony nie był. Stał u celu ,

Pierwszy raz w życiu widząc kraj , który miał dzielić

Pomiędzy dwa dziwacznie fanatyczne ludy ,

Których diet ani bogów zgodzić się nie uda.

„Czasu” – rzekli w Londynie mu – „nie ma. Rzec trzeba :

Pora dwustronnych rozmów i logicznych debat

Minęła. Teraz podział jest wyjściem jedynym.

Wicekról w liście stwierdza , że z tej to przyczyny

Nie powinien publicznie pan u jego boku

Pojawiać się. Znajdziemy panu inne lokum.

Damy też dwóch Hindusów i dwóch muzułmanów

Na doradców. Lecz główna decyzja jest pana”.

 

Zamknął się w pustej willi (by morderców z dala

Trzymać , policja ogród patroluje stale)

i wziął się za zadanie określania losu

milionów. Spis ludności miał : co do liczb grosu

był pewien , że są błędne. Mapy – przestarzałe.

Nie było jednak czasu , by sprawdzać , nie dało

Się spornych ziem odwiedzić. Żył w strasznym upale.

Na mieście dyzenteria nękała go. Ale

Granice miał w tygodni siedem wytyczone ,

na gorsze lub na lepsze – kraj był podzielony.

Następnego dnia płynął już do Anglii. Znowu

Będąc tam , na prawniczej swej rutyny dowód

Zapomniał sprawę. Wracać nie chce. Nazbyt przeląkł

Się – jak powiedział w klubie – że go tam zastrzelą.

 

Zgłoś jeśli naruszono regulamin