KLĄTWA NA WIERNOŚĆ DUCHÓW
My duchy panujące: królowie, cesarzowie, książęta, hrabiowie, markizowie, baronowie, generałowie, kapitanowie, ministrowie, wraz ze swymi poddanymi zaświadczamy, podpisujemy, zobowiązujemy się, przysięgamy na wysokie i święte
PO ŚMIERCI Dusza i umysł przechodzą w świat astralny - krainę elementerów
imiona Boga, na zaklęcia i egzorcyzmy, zawarte w tej księdze, że służyć będziemy tym, którzy posługują się tą księgą, we wszystkich ich potrzebach bez wyjątku, według naszej zamożności, którą otrzymaliśmy od Boga.Po pierwsze, podejmujemy się sami i w imieniu naszych poddanych wypełniać to, czego zapragnie ten, który nas zawezwie w tajemnicy przed innymi śmiertelnikami; zobowiązujemy się przynosić mu wszystko, czego zapragnie, bez oszukaństwa i fałszu; przy tym nie zażądamy żadnej nagrody za nasze trudy.Item. Zobowiązujemy się zjawić przed tymi, którzy zawezwą nas przez imiona zawarte W tej księdze, w pięknej postaci, nie czyniąc nikomu krzywdy żadnej, bez hałasu, szumu, gromu i błyskawic tak, że nikt nie zauważy naszego przybycia z wyjątkiem wywołującego nas; ten zaś nie poniesie wskutek naszego przybycia żadnego szwanku ani na ciele, ani na umyśle. Zobowiązujemy się odpowiedzieć na wszelkie zapytania jego bez dwuznaczności, wyraźnie i prawdziwie; odpowiemy dobrym polskim językiem, po czym znikniemy spokojnie i cicho, gdy nam rozkażą odejść.Item. Wykonania wymienionych warunków podejmujemy się pod karą, w razie niespełnienia takowych, powiększenia stokrotnie naszych mąk i pozbawienia naszych szarż, honorów i dostojeństw; w dowód czego przyłożyliśmy nasze pieczęcie, sygnety i podpisy w księdze niniejszej wraz z zobowiązaniem natychmiastowego wykonania wszystkiego, co właściciel księgi rozkaże.
O WYJŚCIU CIAŁA ASTRALNEGO
W ostatnich czasach świat naukowy został zdumiony doświadczeniami wiarygodnymi, stwierdzającymi możliwość podwojenia istoty ludzkiej bądź to za życia, bądź też bezpośrednio po śmierci. Doświadczenia te dotyczą nauki magii, a mianowicie oddziału jej, zawierającego opis wyjścia ciała astralnego z człowieka.Bez wątpienia człowiek może oddziaływać na kogoś z daleka. Przy tym bywają następujące wypadki.1) Ktoś jest świadomy tego oddziaływania, a operator o tym nic nie wie.2) Ktoś nie jest świadomy tego, że jest przedmiotem oddziaływania, a operator wie o tym, że wywiera wpływ na niego.3) Obaj wiedzą o tym, że pomiędzy nimi istnieje związek opisywany.Podajemy szereg odnośnych wypadków:l. Pewna pani T., która wiele czytała o możliwości wydzielenia siły psychicznej i podwajania się w ten sposób, postanowiła doświadczyć na sobie tej własności natury ludzkiej. Znajdowała się ona w Paryżu a miała bliskich przyjaciół w Ameryce. Zamierzała zjawić się jednemu z nich i w tym celu silnie natężała swą wolę w ciągu dni kilkunastu. W dniu doświadczenia oddawała się pracy bardzo meczącej, aby za pomocą znużenia przełamać wszelki opór ze strony ciała fizycznego. Wieczorem o godzinie 9 położyła się do łóżka, skupiając całą wolę na pojawieniu się, które zamierzyła. Na drugi dzień przebudziła się, nic nie wiedząc, czy powiodło się jej doświadczenie. Dopiero po miesiącu otrzymała list od osoby, na którą chciała oddziałać. Osoba ta pisała, że w dniu pewnym (data jego odpowiadała dniu doświadczenia) miedzy 10 a 10.30 wieczorem znajdowała się na balu. Oddaliła się do pustego salonu na chwilę. Tam pod oknem ujrzała ze zdumieniem panią T. w bieli, uśmiechniętą. Zjawisko trwało około trzech minut.2. Niejaki pan L.R., bardzo zaawansowany w naukach okultyzmu, miał ważną sprawę z pewną osobą, od której zależny był ten lub inny obrót sprawy. Pan L.R. postanowił zmusić ową osobę do zmiany zapatrywania na sprawę, ponieważ było ono dla niego niekorzystne. Decyzję ostateczną miała wypowiedzieć ta osoba nazajutrz. W przeddzień pan L.R., skorzystawszy z tego, że osoba na którą trzeba było oddziałać udała się wcześnie na spoczynek, skoncentrował wszystkie swe siły duchowe w tym celu, żeby wpłynąć na zmianę jej zapatrywań. Przeniósł się myślowo do uśpionego i tam z wolna, łagodnie zaczął jakby przedstawiać całą sprawę i przekonywać o słuszności swego punktu widzenia. Im dłużej pracował w tym kierunku, tym bardziej zmieniał się kierunek myślenia osoby, na którą oddziaływał. Wreszcie po upływie pewnego czasu osoba ta po przebudzeniu zmieniła natychmiast zamiar pierwotny i postąpiła zgodnie z życzeniem pana L.R..3. Dwie osoby mogą umówić się, że będą starały się narzucić jedna drugiej pewną myśl i wyobrażenie. Tego rodzaju doświadczeń wykonano mnóstwo. Przy pewnym wysiłku każdy może je wykonać. A wiec można posadzić w ciemnym kącie osobę z zawiązanymi oczami, samemu zaś usiąść przy stoliku z lampą. Następnie wziąć jakiś przedmiot, pod nieść do światła, wpatrywać się weń i pragnąć silnie, żeby go ujrzała osoba z zawiązanymi oczyma. Po kilku próbach cel zostanie osiągnięty. Można umówić się z pewną osobą, znajdującą się daleko, że o umówionej godzinie, zwykle wieczorem, ma ona starać się przysłać jakąś myśl lub obraz. Oczywiście trzeba większej cierpliwości, żeby dojść do możności takiego porozumienia się, jednakże liczne doświadczenia w tym kierunku uwieńczone zostały powodzeniem. Dwaj przyjaciele oddaleni o kilkadziesiąt wiorst od siebie umówili się, że w oznaczonym dniu w nocy będą się porozumiewali. Jeden z nich o północy siedział w fotelu pogrążony w ciemnościach i czekał na zjawisko. Nagle w mroku zabłysło światło i otoczony nim zarysował się na ścianie wyraźnie bukiet kwiatów. Trwało to kilka sekund. Wkrótce otrzymał list od przyjaciela. Ten donosił, że w dniu umówionym o północy znajdował się w swoim pokoju i nagle zapragnął, żeby przyjaciel jego zobaczył lampę, stojącą na stole i posiadający na kloszu wymalowany bukiet kwiatów. Skupił w tym celu całą siłę swej woli. Z dalszego opisu wynikało, że bukiet widziany przez pierwszego eksperymentatora był właśnie tym, który był namalowany na lampie drugiego. Zjawiska togo rodzaju należą do tzw. odgadywania myśli.
CIEKAWE PRAKTYCZNE WIADOMOŚCI Z MAGII
(Według starych ksiąg magicznych)Przyszłość. Wziąć w równych ilościach krwi osła i tłuszczu wilka; otrzymaną substancją okadzić dom; we śnie, który po okadzeniu nastąpi, ukaże się istota, która opowie wszystko, co ma się zdarzyć.Aloes. Sok aloesu pomieszany z octem zapobiega wypadaniu włosów.Kozioł. Posmarowanie sadłem kozła odnośnej części ciała-przed stosunkiem sprawia, iż żona wasza będzie tylko was kochała.Porost włosów. Spalić kilkanaście pszczół, zmieszać ich popiół z sadłem szczura, mieszaninę wrzucić do łyżki olejku różanego; dodać popiołu z kasztanów lub bobu palonego; w miejscu skóry posmarowanym tym preparatem niechybnie wyrosną włosy.Zęby. Ząb jakiegokolwiek zwierzęcia powieszony na szyi dziecka sprawia, że zęby rosną mu bez bólu.Diabeł. Aby osoba śpiąca ujrzała we śnie diabła, trzeba wziąć krwi dudka i posmarować nią twarz śpiącego. Wtedy będzie mu się zdawać, że wszyscy diabli są wokół niego.Kobieta. Napisano jest w księdze Kleopatry, że żona niezadowolona z postępowania męża, którego kocha, powinna wziąć szpik z lewej nogi wilka i nosić go przy sobie a z pewnością ją jedną tylko będzie mąż kochał.Aby zmusić kobietę do przyznania się, co czyniła, trzeba wziąć żabę, wyrwać jej język, wrzucić ją z powrotem do wody; język położyć na sercu kobiety śpiącej, a ta przez sen odpowie na wszystkie zadane pytania.Bezpłodność. Aby jej uniknąć, kobieta powinna wziąć proszek z rogu jelenia pomieszany z sadłem krowim i mieć ze sobą tą mieszaninę podczas stosunku z mężczyzną.Jeśli kobieta nie może zajść w ciążę, niech jej dadzą bez jej wiedzy do picia mleka kobylego, po czym ma nastąpić zaraz stosunek z mężczyzną.Pijaństwo. Jeśli wrzucić do naczynia z wódką kilka węgorzy i zostawić tak długo, aż zdechną, to człowiek, który wypije takiej wódki, nabierze do niej tak wielkiego wstrętu, że być może już nigdy w życiu do niej nie wróci.Lampa. Przygotować knot z całunu śmiertelnego, wprawić go w lampę i zapalić ją; ukażą się rzeczy cudowne.Wziąć żabę zieloną; uciąć jej głowę na całunie śmiertelnym, pokropić go olejem z bzu, uczynić zeń knot, zapalić go w lampie zielonej; ukaże się człowiek czarny, trzymający w ręku lampkę, a nadto inne rzeczy ciekawe.Choroba. Żeby dowiedzieć się czy chora osoba wyzdrowieje, czy umrze, trzeba wziąć w rękę werbenę, podejść do łóżka chorego i zapytać go, jak się czuje; jeśli odpowie, że lepiej, to wyzdrowieje, a jeśli powie, że gorzej, to umrze.Migrena. Żeby ulżyć sobie, wdychać ustami gorący odwar liści mirtowych.Noc. Jeśli wytrzeć sobie twarz krwią nietoperza, to można widzieć i czytać równie dobrze w nocy, jak w dzień.Ptaki. Aby ująć do ręki nieoswojonego ptaka, trzeba wziąć jakiegokolwiek ziarna, zmieszać z drożdżami winnymi i sokiem cykuty, rozsypać po ziemi; ptak, który połkie takie ziarno, nie będzie mógł wcale latać.Żeby usłyszeć śpiew ptaków, trzeba wziąć dwoje przyjaciół, iść dnia 5 listopada do lasu z gończymi psami, pierwszą upolowaną zwierzynę przynieść do domu, zjeść ją razem z sercem lisa; kto spożył, tę potrawę, usłyszy natychmiast przepiękny śpiew ptaków; również gdy kogo ucałuje, to ucałowany posłyszy ten sam śpiew.Pluskwy. Wziąć żółć byka, pokropić octem i wytrzeć nią łóżko; nigdy w takim łożu nie będzie pluskiew.Żądło pszczoly. Sadło krowie położone w miejscu ukłucia pszczoły usuwa natychmiast ból.Róża. Ziarnko różane z siemieniem gorczycznym i nóżką łasicy - powieszone na drzewie, czynią je bezpłodnym.Marzenia milosne. Aby się od nich uwolnić, położyć na brzuchu sztabę ołowianą w kształcie krzyża.
ŚRODKI MAGICZNE WYWOŁANIA MIŁOŚCI
Rozmawiając z młodą dziewicą, której miłość pragniecie posiąść, udajcie, że chcecie jej wywróżyć cokolwiek, np., czy prędko wyjdzie za mąż. Podczas spotkania, które w tym celu nastąpić powinno w miejscu samotnym, postarajcie się, żeby spojrzała wam w oczy, a gdy się wasze wejrzenia połączą, rzeknij z mocą: "Kaphe, Kasita, non Kapheta te publica filii omnibus suis". Nie powinny was dziwić te słowa zagadkowe, których treści tajemnej nie znacie; jeśli wymówicie je z wiarą, będziecie kochani.
Utoczyć kilka kropel krwi swojej w porze wiosennej w piątek, wziąć kawałek wątroby gołębia, uczynić z tych substancji proszek i dać go do połknięcia osobie, której pożądacie. Jeśli działanie nie nastąpi od razu, to powtórzyć do trzech razy, a skutek będzie pewny i posiądziecie jej miłość.
Przymocujcie do poduszki łoża kobiety lub dziewicy jak najbliżej miejsca, gdzie spoczywa jej głowa, kawałek pergaminu z napisem: "Michael, Gabriel, Raphael, sprawcie, żeby (nazwisko osoby) zapałała ku mnie miłością prawdziwą". Osoba ta nie będzie mogła zasnąć bez myśli o was wkrótce miłość ku wam zjawi się w jej sercu.
Żeby osoba, której miłość posiadacie, pozostała wam wierna, weźcie kosmyk jej włosów, spalcie je i rozsypcie na krawędziach u wezgłowia jej łoża, które uprzednio posmarujcie miodem. Będzie ona marzyła tylko o was.
Jeśli chcecie, żeby wasze bileciki miłosne i listy o interesach miały powodzenie, które by urzeczywistniło wasze marzenia, weźcie skrawek pergaminu i napiszcie z obydwu stron zaklęcia następujące:"Adamie i Ewo, jak Stwórca Wszechmocny połączył was w raju ziemskim, w miejscu świętym niepodzielnie, wzajemnie i nierozerwalnie, tak również i serce tych, do których będę pisał, niech będzie dla mnie życzliwym i niech mi niczego odmówić nie będzie w możności: Ely + Ely + Ely". Potem spalić ów pergamin i zebrać starannie cały popiół. Wziąć świeżego atramentu, wlać go w nowe naczynie gliniane; wsypać w nie popiół otrzymany z pergaminu, wlać siedem kropli mleka kobiety, karmiącej dziecko pierworodne, dosypać szczyptę sproszkowanego magnesu. Używać pióra nowego, zatem-perowanego nowym nożykiem. Każda osoba, do której napiszecie atramentem tak przygotowanym i piórem, będzie pragnęła uczynić dla was wszystko, co będzie w jej mocy.
Wziąć pięć włosów własnych, złączyć je z trzema włosami osoby ukochanej i wrzucić je w ogień ze słowami: "Ure, igne Sancti Spiritus, renes, nostros et cor nostrum, Domine. Amen". Zdobędziecie tym sposobem powodzenie w miłości.
W wigilię św. Jana przed wschodem słońca, zerwijcie roślinę zwaną Oenula Compana. Noście ją w płótnie delikatnym przez dni dziewięć; później zmielcie ją w proch i rozsypcie na szaty osoby ukochanej. Pragnienia wasze tym sposobem urzeczywistnią się.
Psalm 137, zaczynający się od słów: "Confiteor tibi, Domine quoniam audisti..." posiada moc budzenia miłości w sercu osoby będącej przedmiotem pożądań waszych. Oto, jak należy postępować:Wlać do czaszy szklanej oleju z lilii białej, odmówić nad nią psalm 137 i zakończyć go imieniem anioła Anaela oraz osoby ukochanej. Potem napisać imię tego anioła na kawałku cyprysu i zanurzyć go w olejku; później lekko namaścić powieki tym olejkiem i umocować do prawej ręki osoby, której pożądacie, a miłość zjawi się w jej sercu. Operacja będzie skuteczniejsza, jeśli wykonacie ją o wschodzie słońca, w piątek następujący po nowiu.
Przodkowie nasi mniemali, że dzięcioł zielony, zjedzony na czczo z solą poświęconą, jest dobrym środkiem przeciw urokowi zawiązanego węzełka; urok ten, jak wiadomo, odbiera moc płciową.Jeśli ktoś chce zobaczyć we śnie obraz kobiety, którą w przyszłości ma poślubić, powinien wziąć koralu sproszkowanego, proszku magnesowego, krwi białego gołębia, wszystko zmieszać i otrzymaną substancję owinąć białym jedwabiem. Zawiniątko umieścić na szyi, pod poduszkę włożyć gałązkę mirtową i odmówić modlitwę: "Kyrie clementissime, qui Abraham servo tuo dedistis uxorem et filii eius obedientis-simo per admirabile signum indicasti Rebeccam uxorem, indica mihi servo tuo quam nupturus sim uxorem, per mysterium tuorum Spirytuum Baalibeth, Assaibi, Abumostih. Amen".Rankiem trzeba przypomnieć sobie twarz widzianą we śnie; jeśli się nic nie ukaże, trzeba powtórzyć doświadczenie magiczne przez trzy piątki z rzędu; a jeżeli i po trzeciej operacji nic się nie pokaże, to można wnioskować, że małżeństwo wcale nie nastąpi.Jeśli dziewica pragnie zobaczyć we śnie twarz tego, kogo poślubi, to powinna wziąć małą gałązkę topoli, przewiązać ją własnoręcznie białą jedwabną wstążką i ukryć pod poduszką. Następnie powinna potrzeć skronie krwią dudka i przed pójściem do łóżka odmówić modlitwę poprzednią, zmieniając słowa: "Servo tuo, quam nupturus sim uxorem" słowa: "Ancillae tuae quem sim nuptura virum".
ZBIOREK TAJEMNICOsnutych na Pięcioksięgu Mojżesza i wielu księgach Pisma Świętego
Na ból głowyNapisać na liściu oliwnym: "Athena" i umieścić ten liść na głowie.
Zaklęcie na powstrzymanie krwotoku"Z krwi Adama urodziła się śmierć, Z krwi Chrystusa urodziło się życie, O krwi, zatrzymaj się!"
Na ranę od orężaPołknąć kartę z napisem: "Armisi, farisi, restingo". Słowa te dobrze jest powtarzać w niebezpieczeństwie.
Przeciwko głodowiJest to wielka tajemnica, której doświadczył znany mag podczas ostatniego głodu i dzięki której zdołał ocalić życie wielu ludziom. Uciekli się również do niej prorocy Eliasz i Elizeusz; znajduje się ona również w Ewangelii, gdzie jest opis, jak Chrystus rzesze liczne nakarmił małą ilością chleba. Wszędzie powtarza się ta sama tajemnica, oparta na trzech zasadach kabały.Módlcie się do Pana Zastępów w ciągu 7 dni z rzędu rano i wieczorem. Na 7 dzień weźcie liść rośliny jadalnej, jak sałata, szczaw itp. Napiszcie na liściu miodem, rosą lub wodą deszczową następujące słowa przed wschodem słońca: "Jako deszcz spuszczę wam chleb z wyżyn niebieskich", a z drugiej strony: "Manetur". Okadźcie liść i zjedzcie go. Kto go zje, przeżyje 7 dni bez uczucia głodu. Można powtórzyć doświadczenie 7 razy, co da 49 dni, ale tak długiego okresu zapewne nie da się wam osiągnąć. Taki chleb przyniósł anioł prorokowi w pustyni.
Żeby skruszyć kajdany i kraty żelazneWziąć merkuriuszu i arszeniku w równych częściach, soli amoniakowej pół uncji, dodać uryny, wytrzeć mieszaniną żelazo, albo lepiej nasycić mieszaniną płótno i owinąć nim żelazo.
Żeby zatrzymać wężaWymów na jego widok: "Osi, Osod, Osia", a pozwoli się wziąć do ręki.
Żeby zatrzymać mordercęWziąć krwi ofiary, gdy jest jeszcze ciepła, rzucić w ogień, aby się spaliła. Zobaczycie, że morderca nie będzie mógł się oddalić, a nawet, jeśli się będzie znajdował w odległości czterech mil będzie zmuszony do powrotu na miejsce zbrodni.
Żeby zatrzymać od razu jedną lub kilka osóbWymówić: Veide, Rongan, Rada, Bagadin. Położyć kolano i rękę prawą na ziemi, przechylając się w tył. Podnieść się, nie dotykając lewą nogą ziemi.
Aby mieć podróż szczęśliwąNosić ze sobą werbenę.
Aby uskromić konia narowistegoWłożyć mu w uszy kamyk krągły, a uspokoi się.
Na rany głębokie i śmiertelneWziąć roślinę vinea purvinea z korzeniami, włożyć ją do wina, które się daje do picia choremu w ciągu kilku dni. Jeśli w ranie znajduje się drzewo, żelazo lub inne ciało obce, to wyjdzie i chory wyzdrowieje.
Żeby wiedzieć, czy chory umrze, czy wyzdrowieje.Wziąć kawałek słoniny, otrzeć nią podeszwy nóg chorego i dać ją psu, jeśli ją pożre, chory wyzdrowieje; jeśli nie, umrze.
Żeby uleczyć chorobę uchaWziąć małą cebulkę, upiec ją dobrze w popiele; wziąć delikatnego płótna z kawałkiem masła niesolonego; owinąć w płótno masło i cebulkę i włożyć choremu w ucho, gdy cebula jest jeszcze możliwie gorąca. Trzymać jedną minutę.
Na ból zębówWziąć nieco wódki na dłoń i wdychać tym nozdrzem, które znajduje się na zbolałej części twarzy.
Żeby uleczyć kolkiWziąć trzeba gumy arabskiej z mlekiem.
Przeciw oparzeliźniel łyżkę dobrego octu, 12 łyżek wody, dodać bieli hiszpańskiej, mieszać razem, żeby utworzył się rodzaj kremu. Wysmarować nim płótno i przykładać na oparzone miejsce.
Jakie zwierzęta dobre są do chowuTe zwierzęta, które rodzą się w tym czasie, gdy księżyc nie świeci, zdychają w ciągu roku. Inne zaś, rodzące się poza tym czasem, chować się będą dobrze.
Aby pszczoły nie kąsały.Wziąć trzy liście rośliny, zwanej plantago amita i trzymać je w ustach przy zbliżeniu do pszczół.
Aby drzewa przynosiły owocTrzeba je szczepić na 3 lub 4 dni przed nowiem.
Żeby zmusić do śmiechu dziewicęWziąć trzy małe ziarnka bobu, umieścić każde z nich pomiędzy dwoma palcami prawej ręki, położyć rękę na sercu, wejrzeć z powagą na osobę i wymówić:"Ego ago et supcrago et consummatum est".Inny sposób: trzy białe fasole. Mówić: "Ebe, Mebe, Matristope".
Żeby nic być zranionym na wojnieNapiszcie na blasze cynkowej słowa następujące: "Patrzcie na miecz Adonaja i Gedeona". Blacha powinna być wycięta w kształcie gwiazdy o siedmiu ramionach, Okadźcie ją i umocujcie do rękojeści swej szabli. Poranicie nią swych nieprzyjaciół, nawet gdyby byli w zbrojach.
Woda oczyszczającaCzerwone żelazo pogrąża się w wodę, żeby w nim ostygło. Nad wodą, tak żeby na nią padał oddech, odmawiać po trzykroć: "W imię Adonaja, niech namiętność zgaśnie w tobie, jak płomień tego żelaza zgasł w tej wodzie".Woda tak przygotowana ma tę własność, że wypita na czczo oczyszcza duszę od złych namiętności.
Żelazo broni od złych wpływów. W razie obawy przed złym wpływem cudzym i tajemnym, należy wziąć do ręki żelazo. Odmówić nad wodą zaklęcie: "O Adonaj, oswobodź i ulecz swego sługę". Wodą tą obmyć głowę.
Uczta dla zmarłych. Przywołuje się zmarłych po imieniu. Kładzie się nakrycie dla każdego oddzielnie, rozpala wielki ogień na kominku. Zwraca się do nich po imieniu, nakłada potrawy, nalewa wina do kielichów, zaprasza, by spożyli słodycze deserowe, odcina dla nich kawałki i rzuca w ogień, rozmawia z nimi i prosi o to, czego się pragnie.
OBRONA PRZECIW CZAROM I UROKOM
Rzucanie czarów lub uroku jest astralnym oddziaływaniem na kogoś bez jego wiedzy. Podajemy sposoby, jak można ustrzec się przed ujemnymi skutkami wymienionego oddziaływania astralnego. Przytoczone środki obrony będą szczególnie użyteczne, wtedy, gdy nie można odkryć od razu przedmiotu lub osoby, użytej jako medium. Jeżeli bowiem odkrycie takie zostało uczynione, to pozostaje tylko przeciąć łączniki fluidy-czne, żeby przerwać działanie, przy czym postępować trzeba z wielką ostrożnością. Istnieje mnóstwo osób, które błędnie wyobrażają sobie, że znajdują się pod wpływem czarów lub tzw. uroku. Są to biedni szaleńcy, których najlepiej leczyć sugestią. Po tych zastrzeżeniach przystępujemy do opisu obrony właściwej.
I. WęgielWęgiel ma własność łatwego wchłaniania gazów, lecz własność ta obejmuje także wszystkie fluidy. Każde wydzielanie astralne może być wchłonięte przez węgiel i tym sposobem można łatwo oczyścić przedmioty materialne, co do których istnieje podejrzenie, że są przesycone złymi fluidami.W tym celu małe przedmioty można umieszczać w pudle metalowym napełnionym węglem. Duże przedmioty lepiej umieścić w kole magicznym, obejść je po trzykroć z kadzidłem i na każdym położyć kawałek węgla. Użyte węgle, zakopać pod drzewem.W ogóle węgiel jest dobrym środkiem, gdy trzeba działać wolno, lecz skutecznie. Dobrze jest przy tym -przed praktycznym jego użyciem nad węglem wypowiedzieć zaklęcie stosowne.
II. Przedmioty metalowe zakończone ostrzemSiła wydzielana przez czarodzieja jest łącznikiem pomiędzy nim i ofiarą; podlega ona zasadniczym prawom siły elektrycznej odnośnie własności ostrza.Nadto większość osób, które uważają się za ofiary czarów, podlega tylko nieświadomemu rozpraszaniu siły astralnej. Cierpienie to jest często spotykane, lecz dotychczas nie jest znane zwykłym lekarzom. Istnieje przyrząd, za którego pomocą można mierzyć ilość fluidu astralnego, który krąży w danym człowieku, a także stwierdzać rozpraszanie astralu, wywołującego anemie nerwowe, których przyczyna jest tajemnicą dla lekarzy.W prostych wypadkach anemii, wywołanych przez niewiadome rozpraszanie astralu, uleczenie osiąga się za pomocą namagnesowanych koron Luys'a, korony elektro-magnetycznej dr Gerarda Encausse'a, a także blach namagnetyzowanych Durville'a.Jednak w wypadkach istotnie złych wpływów astralnych działanie ostrzy jest konieczne. Całkiem naturalny wydaje się nam widok budynku, najeżonego ostrzami piorunochronów, a śmiesznie wyglądałby człowiek ozdobiony w taki sam sposób wielką ilością ostrzy metalowych.A jednak w sprawie domu przez duchy nawiedzanego w mieście Walence (wiele mówiono swego czasu o tym wypadku) ofiara, która znajdowała się, według świadectwa dwóch lekarzy w niebezpieczeństwie utraty życia wskutek anemii nerwowej z przyczyn, jak twierdzili lekarze, nieznanych, została uleczona całkowicie w ciągu dni 20 tylko dzięki stosowaniu ostrzy.Żeby zniszczyć szkodliwe wpływy, można otoczyć osobę cierpiącą szpadami i nożami, gdy osoba ta śpi w łóżku. W wypadkach poważnych korona z ostrzy umieszczona dokoła czoła okaże wielkie usługi. U drzwi trzeba ustawić również ostrza, a pokarmy chorego trzeba izolować za pomocą kół metalowych.Jednym słowem praktyk posiada w magnesie i ostrzach metalowych wyborny środek obrony przeciw czarom oddziaływania astralnego.
III. FotografiaNowocześni czarownicy w znacznej mierze posiłkują się fotografią. Usiłują zastąpić osobę ofiary przez jej fotografię; wiele zawiedzionych kochanek wykłuło oczy dawnemu kochankowi na fotografii. Istnieje rzeczywiście sekret udzielenia fotografii życiowości astralnej, lecz sekret ten byłoby niebezpiecznie powierzać czarownikom, którzy pomimo swych przechwałek, nie mogą się nawet równać co do wiedzy z uczniami magii. Dlatego też i sekret obrony przed napaścią astralną za pomocą fotografii nie może być tu wyjawiony.
IV. Modlitwa w imię ChrystusaDo najskuteczniejszych środków przeciw wszelkim czarom należy szczera modlitwa; zamiast odpłacać wrogom niewidzialnym nienawiścią, lepiej jest wybaczyć im wspaniałomyślnie i prosić Boga o oświecenie ich ciemnych, grzesznych dusz. Szczególnie psalm 31 jest skuteczny na wszelkie wrogie oddziaływania astralne.Pamiętać też trzeba, że w walce z siłami astralnymi należy się wystrzegać mówienia źle o innych, a także myślenia o nich źle. Pożyteczną bardzo bywa także praktyka miłosierdzia; działa ona krzepiąco na duszę udręczoną przez ciemne siły. Zalecić można też odczytywanie Ewangelii św. Jana. Wreszcie należy zaznaczyć, że imię Chrystusa wymówione głośno przeraża i tłumi potęgi astralne; są one wobec tego Imienia obezwładnione.
CZAROWNICY CZYLI ZWOLENNICY CZARNEJ MAGII
O czarownikach pisze znany mistrz magii co następuje: "Jest rzeczą pewną, że czarownicy jeszcze w czasach dzisiejszych egzystują i zbierają się razem w celu odprawiania swych praktyk haniebnych, podczas tak zwanych "Sabbatów".
W tajemnicy, nadużywając sił astralnych, budząc ciemne potęgi działają ci wrogowie ludzkości, pełni nienawiści i pychy. Na szczęście nie wiel ze swych chęci zbrodniczych zdołają oni urzeczywistnić. Praca ich podobna jest do rzucania ziarna roślin trujących na glebę skalistą. Niewiele wzejdzie z tych trujących nasion. Rzadko posiew taki doczeka się owoców. Czarownik broi, jak katorżnik zbiegły; ma on jeszcze na ręku kajdany, spieszy się, bo pogoń bliska. Czarownik pragnie władzy, a jest niewolnikiem. Czasem buntuje się, chce uwolnić się z kajdan, lecz to mu się nie udaje i wpada w zależność jeszcze większą. Nawet gdy mu się uda uczynić źle, to i wtedy dzieło nienawiści nie przynosi mu pożytku; staje się on pierwszą ofiarą złego czynu. Jego wielka ambicja nigdy nie będzie zadowolona. Nigdy spokój nie zagości w jego duszy. Zawsze losem jego będzie rozpacz beznadziejna.
Wyżej podaliśmy środki obrony przeciwko złym wpływom astralnym, czyli tzw. czarom. Jednak w życiu zdarza się najczęściej, że ludzie nieoświeceni podlegają tylko złudzeniu, iż są ofiarą czarów. Są oni w rzeczywistości tylko ofiarą własnej ułudy, a strach, jaki odczuwają z powodu urojeń, staje się przyczyną nieszczęść, które przypisują czarom lub urokowi.
Następujące opowiadanie dowodzi słuszności tego spostrzeżenia.Pewien uczony, znawca magii otrzymał list od jednego piekarza, w którym ten ostatni skarżył się, że od pewnego czasu nic mu się nie wiedzie. Nieszczęścia swoje przypisywał on urokowi, który rzucił nań pracujący u niego robotnik. Robotnik ów, według opisu piekarza, miał posiadać zły wzrok, był zawsze ponury, lubił pozostawać w samotności i mruczał do siebie słowa niezrozumiałe. Piekarz bał się odprawić robotnika, żeby nie narazić się na jego zemstę. Uczony odpisał piekarzowi, radząc mu, żeby przestał się lękać, a zaczął śmiało patrzyć w oczy robotnikowi, nadto żeby lepiej mógł natężać swą wolę, radził mu przy spotkaniu swego wzroku z wzrokiem robotnika zaciskać mocno pięści. Takich rad udzielił uczony, bo domyślił się, że piekarz, jako człowiek wrażliwy, podlega strachowi bez słusznych powodów. Jednak piekarz nie uspokoił się i odpowiedział uczonemu, iż robotnik jest tęższym niż uczony czarownikiem. Wtedy uczony posłał piekarzowi kawałek zwyczajnego pergaminu z objaśnieniem, że posyła mu znakomity talizman, który obroni go przed wszelkimi czarami. Uradowany piekarz schował przy sobie domniemany talizman i pełen wiary w zwycięstwo przy spotkaniu z robotnikiem spojrzał mu tak ostro w oczy, że ten z płaczem rzucił mu się do nóg, prosząc o przebaczenie za chęć szkodzenia.Po tym wyznaniu robotnik wyszedł i nie pokazał się więcej w domu swego pracodawcy.
Silna wola, umocniona stosownymi wskazówkami, a szczególnie wiarą, zdoła zwyciężyć zło nawet w tym przypadku, gdy jest ono rzeczywistem, tj. gdy ujemne wpływy astralu istnieją w rzeczywistości.Pewien kolonista w Ameryce Południowej posiadał piękną kolonię, dobrze zagospodarowaną. Sąsiad jego, Mulat, zaproponował mu sprzedaż, lecz otrzymał odpowiedź odmowną. Zagniewany Mulat powiedział koloniście, że się będzie mścić tak długo, aż kolonista musi mu odstąpić swą posiadłość. Od tego czasu koloniście zaczęły przytrafiać się różne nieszczęścia. Zboża zaczęły mu tratować jakieś zwierzęta. Z domu zaczęły mu ginąć przedmioty cenne. Nadto zauważył, że koło niego łazi w godzinach nocnych, a nawet w dzień, wielki czarny kot, który nie wiadomo skąd przychodził i również w tajemniczy sposób znikał. Kolonista zwrócił się o poradę do znawcy magii. Ten wiedząc, że Murzyni znają różne sekrety czarnej magii i umieją innym szkodzić, poradził mu uciąć z zachowaniem ceremonii magicznych mocną trzcinę, nowym nożem o północy, dał mu stosowny talizman i kazał czekać na kota. Gdy ten się ukaże, kazał mu zapalić świecę i trzymając ją wciąż w ręku, najpierw przemawiać do kota łagodnie, przyrzekać mu spełnić jego wolę, a potem nagle rzucić się na niego i wygrzmocić go trzciną, starając się jednak, żeby go nie zabić.Stało się tak, jak przewidywał mag.Na drugi dzień uradowany kolonista przyszedł, żeby mu opowiedzieć o nocnym powodzeniu. Wtedy mag zaproponował mu wspólne odwiedzenie Mulata. Udali się do niego. Któż opisze zdumienie kolonisty, gdy zobaczyli Mulata w łóżku, pokrytego plastrami i pobitego okropnie. Mulat prosił przybyłych o przebaczenie i przyrzekał zaniechać wszelkiej zemsty. Kolonista wcale nie spodziewał się, że bijąc kota, bije swego wroga. Byłby go zabił nawet, lecz przeszkadzała mu świeca, którą, według rozkazu maga pragnącego ustrzec kolonistę od popełnienia morderstwa, trzymał nieustannie w ręku.
O LITERATURZE NAUKI MAGICZNEJ
Nauka magiczna najbardziej rozwinęła się u narodów angielskiego i francuskiego i dlatego też najwięcej dzieł o magii napisano w tych językach. Ponieważ język angielski mało jest u nas upowszechniony, zwrócimy tu uwagę tylko na ważniejsze dzieła francuskie o magii, z których zwolennik tej nauki, posiadający język odnośny, może poznać gruntownie magię, której zarysy wyniszczyliśmy w niniejszej pracy.Z dzieł tych wymienimy najpierw te, które, nie obejmując całej nauki magii, dotyczą jej działów poszczególnych. Do nich należą następujące:Zdumiewające tajemnice przez Alberta Wielkiego 1791 r.Praca ta wyjaśnia stosunki magiczne, opisuje własności traw, kamieni i zwierząt oraz wpływy planetarne.Cudowne tajemnice magii naturalnej i kabalistycznej przez Alberta Małego 1785 r.Praca ta jest głównie poświecona tradycjom ludowym, dotyczącym magii. Znajdują się w niej przeważnie środki, stosowane przez czarod/icji wioskowych.Enchiridjon Papieża Leona 1660 r.Niewielka, przewyborna praca o magicznej sile słowa ludzkiego.Dzieła magiczne Henryka Korneliusza Agryppy 1788 r.Dzieło bardzo cenne i użyteczne, zawiera wiele użytecznych wiadomości.Klucze Salomonanapisane po hebrajsku; tłumaczył na francuski arcybiskup Barault. Z dzieła tego szczegóły ważniejsze znajdują się w naszej pracy.Dalej nadmienimy o tzw. grymoarach, których wielka ilość istn...
lusyfer