sof2a.doc

(55 KB) Pobierz
W ciągu V i VI wieku przed naszą erą Ateny rosły, zbliżając się powoli do liczby pięćdziesięciu tysięcy mieszkańców

 

              Michał Szaniawski, C03D

„Sofiści i Protagoras”

 

Za czasów Peryklesa, jego ówczesną kulturę żołniersko-sportową, wypiera nowa kultura, postulująca wszechstronne wykształcenie jako jedyną gwarancję sprawności we wszelkiej dziedzinie, przede wszystkim w działalności politycznej. Ta nowa kultura, kultura umysłowa, jest jednoznacznie zorientowana praktycznie. Wiedza, i tylko wiedza, wraz z umiejętnością przekazywania jej innym, zapewnia sukces. Jeżeli obalone zostały dawne prawa, powołujące się na sankcję religijną, i prawem staje się, to co uchwali na swym zgromadzeniu lud, to dobrym politykiem będzie ten, kto zaproponuje ustawę państwa korzystną i dzięki swej wymowie potrafi uzyskać dla niej większość. Potrzebna jest więc znajomość rzeczy oparta na wykształceniu i umiejętność przekonywania, czyli retoryka. Głosicielami tego nowego wzorca kultury byli właśnie sofiści, którzy w Atenach Peryklesowych znaleźli podatny grunt dla szerzenia swej nauki.” Tak więc w połowie V w. p.n.e. w Grecji, przede wszystkim w Atenach rozwinął się nowy nurt umysłowy, który nie należał do filozofii, ale miał dla niej istotne znaczenie. W owym czasie umysłowość grecka uległa gwałtownej Zmianie. Zatraciła swoją pierwotność i naiwność związaną z filozofią przyrody.

Przedmiotem zainteresowania i badań Greków stał się człowiek i jego dzieła.

Filozofia weszła w okres humanistyczny. Wyrazicielami tej przemiany byli nauczyciele-wychowawcy, ludzie gotowi uczyć za pieniądze techniki wymowy niezbędnej dla sprawowania władzy. Nazywano ich sofistami - sofistai (ludźmi mądrymi”). Sofiści nie stanowili szkoły filozoficznej, z zawodu byli nauczycielami 1 . wychowawcami, którzy odegrali bardzo ważną rolę w życiu politycznym tej epoki, pozwalali bowiem ludziom pochodzącym z rodzin niearystokratycznych, a posiadających pieniądze, na zdobycie tego, co arystokrata wynosił z domu, mianowicie umiejętność przemawiania, ogólne wykształcenie, pewną wiedzę o świecie. Władysław Tatarkiewicz w „Historii filozofii” t.I tak pisze o roli sofistów we współczesnym świecie: „Sofistom wypadało uczyć teraz nie tylko młodzież, ale i dorosłych. Uczyli ich mówić i działać-a sami występowali jako mówcy i działacze. Spełniali funkcję, którą w dzisiejszych czasach spełnia publicystyka i uniwersytety powszechne; sofista był „na wpół dziennikarzem na wpół profesorem”. Zawód ich wymagał, aby byli ludźmi współczesnymi, aby uczyli zgodnie z duchem czasów stąd reprezentatywność ich poglądów.

Nie wszyscy byli filozofami, ale pomiędzy nimi było kilku myślicieli wybitnych, jak Protagoras, Gorgiasz, filozoficznie zbliżony do eleatów, Hippiasz, Prodyk; mniej sławnych było wielu, a bywali między nimi „polihistorzy i tacy, co pogardzali nauką, paradoksiści i trywializatorzy, konserwatyści i radykałowie, filozofowie na serio i na żarty.” Początek sofistyki był najświetniejszym jej czasem, sofiści stanowili elitę umysłową Grecji, uczyli się od nich i szukali ich towarzystwa wielcy politycy greccy, poeci, mówcy i uczeni. Były to czasy Protagorasa i Gorgaisza.

Protagoras z ABDERY (m. ok. 481r., Zmarł pod koniec V w. p.n.e.), najwybitniejszy reprezentant pierwszego pokolenia sofistów. Był przyjacielem Peryklesa, który bardzo wysoko go cenił. Perykles powierzył mu ułożenie konstytucji dla nowo założonej kolonii ateńskiej w Turioi w wielkiej Grecji. Był relatywistą i subiektywistą. Od niego pochodzi słynna formuła: Człowiek jest miarą wszechrzeczy, Homo mensura. Protagoras był autorem pism O bogach, O prawdzie, Wielkiego traktatu, Antylogii.

Gorgiasz z Leontinoi był jednym z najwybitniejszych, obok Protagorasa, reprezentantów pierwszego pokolenia sofistów, filozof i retor. W swoim dziele O naturze, czyli o niebycie dowodził, że nic nie istnieje, a gdyby nawet istniało, to nie można mieć wiedzy o tym, a gdyby nawet można było mieć taka wiedzę, to byłaby ona czy sto subiektywna i nie można by jej nikomu wyrazić ani nikomu przekazać. Gorgiasz podejmował problematykę eleatów ( Zenona i Parmenidesa), nadając jej kierunek relatywistyczny, subiektywistyczny i agnostyczny. Mowa jaką wygłosił, będąc posłem swego rodzinnego miasta Leontinoi na Sycylii, w celu uzyskania pomocy od Ateńczyków przeciw Syrakuzom, zdobyła wielkie uznanie i przyniosła mu sławę i wpływy. Słynne były jego mowy pochwalne (panegiryki). Gorgiasz wprowadził do Grecji wysoko rozwiniętą retorykę sycylijską.

Hippiasz z Elidy (ur. ok. 460, działał w drugiej połowie V w. p.n.e.), podobnie jak Protagoras i Gorgiasz, reprezentant pierwszego pokolenia sofistów, filozof i retor umysł bardzo wszechstronny; uczył matematyki, gramatyki, muzyki, historii, polityki (pełnił funkcje polityczne w swoim mieście).

Był typowym reprezentantem głoszonego przez sofistów ideału polymatii (wykształcenia uniwersalnego).

Pod względem przedmiotu badań filozoficznych nastąpił radykalny zwrot ku badaniom humanistycznym. Sofiści jako nauczyciele życia publicznego przede wszystkim zajmowali się dialektyka, retoryką, polityką i etyką. Badali język, w tej dziedzinie położyli wielkie zasługi, Protagoras klasyfikował zdania i wyrazy.

Zakresem ich dociekań byty „obyczaje”. Sofiści czynności badawcze podporządkowywali praktyce, ostatecznie (było to ich słabością) chodziło im nie o to co prawdziwe a co skuteczne.

dialektyka, którą posługiwali się sofiści nie była metodą badania, lecz metodą prowadzenia sporów. Badania przeważnie prowadzili empirycznie. Postawę Protagorasa po wiekach nazwano „pozytywistyczną”, chciał trzymać się faktów i unikać konstrukcji w nauce. Według Wł. Tatarkiewicza ,,Od niego zapewne pochodzi starożytne pojęcie doświadczenia naukowego, rozumianego jako a) obserwowanie jakie zjawiska występują łącznie, i b) wnioskowanie z jednego z tych zjawisk o drugim. Wedle tej koncepcji nauka ogranicza się do stwierdzania faktów i związków między nimi oraz do przewidywania na ich podstawie faktów przyszłych.” Sofiści wypowiadali nowe, lecz typowe dla epoki, w której żyli poglądy na naturę poznania. W pierwszym okresie starożytności filozofowie domagali się od poznania powszechności, pewności i obiektywności, wierzyli, że wiedza jaką posiadali ludzie sprosta tym wymaganiom. Wraz z pojawieniem się sofistów zmienił się stosunek do wiedzy. Uważali oni, że wiedza może spełnić minimalne wymagania, ujemnie odnosili się do zdolności poznawczych człowieka. Tym sposobem doszli do czworakiego poglądu na temat poznania. Po pierwsze prawdę poznajemy tylko przy pomocy Zmysłów, tym dawali wyraz sensualizmowi. Po drugie głosili, że nie ma prawdy powszechnej, bo prawda dla każdego może być inna, to był ich relatywizm. Po trzecie prawda jednego człowieka może mieć wyższość nad prawdą drugiego o ile posiada większą użyteczność praktyczną, to był praktycyzm głoszony przez sofistów. Po czwarte uważali też, że pewne prawdy w wyniku umowy uchodząca powszechnie obowiązujące, to był ich konwencjonalizm. Protoplastą tej teorii poznania był Protagoras.

Protagoras uważał, że poznanie jest bierne, a umysł zawiera jedynie odbicie przedmiotów zewnętrznych. Wszystko co jest zjawiskiem dla ludzi, to istnieje.

relatywizm Protagorasa miał charakter antropologiczny. Władysław Tatarkiewicz „Historia filozofii” t.I, „Hasłem jego było: Wszystkich rzeczy miarą jest człowiek”, jak mówi jedyne zdanie, zachowane z jego głównego dzieła. To znaczy: jaka w każdej sprawie odpowiedź jest trafna, to zależy od człowieka, który ją daje. Dlatego też w każdej sprawie może się zdarzyć, że będą o niej wypowiadane zdania ze sobą sprzeczne...Oto np. choroba jest dobra i zła zarazem; jest zła dla chorego, ale dobra dla lekarza.” Protagoras wskazywał na względność poglądów, co dla kogo jest dobre a co złe, prawdziwe i nieprawdziwe. Według sofistów „cnota”, która była dawnym pojęciem dla Greków i wyrażała się jako tężyzna życiowa, dzielność, sprawność w spełnianiu zawodowych powinności, była całkowicie względna, różna dla mężczyzny i dla kobiety, młodego człowieka i dojrzałego mężczyzny. Sofiści dawali więc pierwszeństwo prawdom dogodnym życiowo. Przy uznawaniu czegoś za prawdziwe bądź też nie, kierowali się przesłankami praktycznymi, miarodajny był dla nich praktyczny punkt widzenia. Według Protagorasa niektóre twierdzenia nie są prawdziwsze, ale lepsze. Twierdzenia są równie prawdziwe, ale skoro niektóre są lepsze to należy trzymać się lepszych i tak kierować umysłem, żeby twierdzenia gorsze zamieniać na lepsze. Kto dokonuje tych zmian jest mędrcem, mędrzec może spowodować, że te twierdzenia, które są dla człowieka słuszne będą nadal dla niego słuszne, z tym, że nie będą to twierdzenia przykre lecz przyjemne.

Konwencjonalizm Sofistów wynikał i był konsekwencją relatywizmu.

Wynikiem umowy, a nie czym innym byty obowiązujące wśród ludzi prawdy.

Najbardziej typowym poglądem Sofistów było, że za konwencjonalne, będące umową ludzi, byty poglądy na mowę, moralność, prawo i religię. Wiele spraw ludzkich wywodzi się z ludzkich decyzji i wynika z umowy. Wcześniej już poeta Pindar i historyk Herodot twierdzili, że „umowa jest władcą wszystkich ludzi. Ale dopiero Sofiści zaczęli na wielką miarę stosować przeciwstawianie umowy wobec natury.

Umowność rzeczy różnorako była pojmowana wśród samych Sofistów.

Jedni z nich uważali, że poglądy stosowane przez ludzi są narzucone przez silniejszych dla wyzyskania słabszych. Natomiast inni uważali, że to słabsi w ten sposób bronili się przed silniejszymi. Krycjasz, wychowanek Sofistów połączył obydwa nurty i uważał, że obowiązujące prawo jest wymysłem słabszych przed hegemonią silniejszych, natomiast religia jest wymyślona przez silnego władcę dla zapanowania nad poddanymi. Przedstawiciele tego prądu w sofistyce uważali na ogół tylko prawo silniejszego, było to dla nich prawo natury. Byli wśród nich i tacy, którzy głosili powrót do natury, czyli do panowania siły. Platon w „Państwie” przedstawił krytykę Trazymacha, który normy religijne i moralne odrzucał jako czysto umowne. Drugi bohater innego dzieła Platońskiego, a mianowicie Kallikles z „Gorgiasza”, za Wł. Tatarkiewiczem... ”pogardzał potocznymi poglądami jako moralnością tłumu, i uznawał jedynie przyrodzone prawo silnego, którego zasadą jest wola mocy, cnotą energia pozbawiona skrupułów, a celem władza i pełnia życia.” rzek, źródeł, ognia, itd., ale także do ludzkich dobroczyńców, część boska była formą, w której wyrażała się ta wdzięczność. Pogląd ten pozwolił określać Prodikosa jako ateistę, choć z innych jego wywodów wynika, że nic nie miał przeciwko bogom.

Sofiści w szczególności zaś Protagoras położyli podwaliny sensualizmowi, relatywizmowi, praktycyzmowi i konwencjonalizmowi.

Sofizm funkcjonował około jednego stulecia. Najznakomitszym okresem działalności sofistów były czasy Protagorasa i Gorgiasza, czasy Peryklesa i hegemonii Aten w Grecji, czyli pierwsza „dekada” sofizmu.

 

Jeszcze za życia Protagorasa, pod koniec V w. p.n.e. przeciwko relatywizmowi sofistów wystąpił Sokrates, jego zdaniem dobro absolutne istnieje, zajmowanie się nim jest najważniejszym zadaniem człowieka myślącego.

Jeśli ludzie poznają dobro będą musieli postępować dobrze.

Kontynuatorem Sokratesa w krytykowaniu poglądów reprezentowanych przez sofistów był jego najzdolniejszy uczeń Platon. Krytyka sofistów przez im współczesnych i później szych filozofów i myślicieli nie zawsze była zgodna z ich osiągnięciami i wpływem na dalszy rozwój filozofii, nauki, życia w ogóle.

jednym z podstawowych zarzutów jakie współcześni stawiali sofistom był fakt, że uczyli za pieniądze co w starożytnej Grecji uchodziło za czyn haniebny.

Uważani byli za niebezpiecznych nowinkarzy, nie uznający tradycji, religii i powszechnie obowiązującej moralności., którzy za pomocą kruczków logicznych złą sprawę potrafili przedstawić jako dobrą, a dobrą jako złą. Sofiści oskarżani byli o psucie młodzieży.

Zła sława sofistów w ogromnej mierze ma swój początek w tym, kim dla współczesnych był Sokrates, co głosił on i jego najwybitniejszy uczeń Platon (ten zaś tak obszernie przedstawiał poglądy swojego mistrza, że trudno oddzielić to co można przypisać Sokratesowi, a co Platonowi).

Dla swoich antagonistów Sokrates był sofistą i oskarżono go za to samo co zarzucano im także : bezbożność, psucie młodzieży, brak poszanowania dla oficjalnych autorytetów. On sam uważał się za przeciwnika sofistów i zaświadczał to choćby swoim stosunkiem do filozofii i nauczania. Sofiści byli płatnymi profesjonalistami sprzedającymi swoją wiedzę, która przez to jest wątpliwa, gdyż umiłowanie mądrości, filozofia, to bezinteresowne poszukiwanie prawdy, a ta jest bezwzględna - tak sądził Sokrates i żył zgodnie z tym sądem u sofistów zaś jest względna wobec skuteczności lub konwencji. Wiedza sofistów miała wartość dla jej indywidualnego posiadacza jako instrument osiągania sukcesu, niezależnie od tego czego dotyczy ten sukces. U Sokratesa wiedza jest tożsama z cnotą, kiedy jest to wiedza o dobru bezwzględnym i o taką wiedzę wszyscy powinni zabiegać, tym samym wiedza sofistów jest niecnotą.

 

Był również drugi nurt sofistów, którzy kulturę ludzką również uważali za umowną np. uczniowie Gorgaisza, Likrofon i Alkidamas. Dla Likrofona państwo działało na zasadzie umowy na rzecz którego jednostka dla zagwarantowania wzajemnego bezpieczeństwa, w imię wyższych celów rezygnowała z części swoich praw osobistych. Za wł. Tatarkiewiczem.... „Ale ci sofiści potępiali konwencje, które służą czyimś interesom i przywilejom, a cenili tylko takie, które mogą wykazać się na forum rozumu. Z tego stanowiska Likrofon występował np. przeciw prerogatywom dobrze urodzonych, Alkidamas przeciw niewolnictwu. Ten odłam sofistów uznawał właśnie wyższość stosunków umownych nad naturalnymi : bo dzięki nim zamiast siły może zapanować sprawiedliwość społeczna.” Protoplasta sofizmu i jego najznamienitszy przedstawiciel Protagoras uważał, że konwencje jeżeli muszą panować, powinny być one przyporządkowane rozumowi, winny odpowiadać jego wymogom.

Wł. Tatarkiewicz „Historia filozofii” t. 1. „Dążył tedy do zreformowania prawa obowiązującego tak, aby było racjonalne, aby kara nie była zemstą za przestępstwo, lecz odstraszeniem od dalszych przestępstw.

Do zracjonalizowania ustroju społecznego, aby był ludziom nie przeszkodą, lecz pomocą w walce o byt i także do zracjonalizowania mowy, aby była uformowana wedle jednej zasady, a nie wedle dwóch, wedle sensu i wedle formy.” Zasługą sofistów było również to, że oni pierwsi, na większą skalę niż ich poprzednicy, zajmowali się teorią sztuki czyli estetyką, estetyka wytworzona przez sofistów inspirowana była przede wszystkim przez sztukę sceniczną, była teorią poezji.

Kolejną zaletą działalności sofistów było to, że byli oni pierwszymi „badaczami,” którzy skierowali badania na człowieka: jego potrzeby, czynności i wytwory. Dzięki nim nastąpił radykalny zwrot ku badaniom humanistycznym.

Byli nie tylko politykami, filozofami, ale uczonymi, poetami, publicystami, ludźmi na wskroś współczesnymi. Przede wszystkim zaś nauczycielami, którzy spełniali oczekiwania współczesnego w miarę zamożnego społeczeństwa w dążeniu do zdobywania wiedzy, w doskonaleniu się, w przekształcaniu otaczającej rzeczywistości i lepszego rozumienia świata. Byli ludźmi i filozofami nowego typu nie zajmującymi się budowaniem systemu przyrody. Zajmowali się retoryką, dialektyką, poetyką i polityką. Zastanawiali się nad przyczynami sukcesu i mechanizmami polityki.

Z racji swych nauczycielskich funkcji zajmowali się logiką i pracowali nad analizą języka. Ogólnie nie zajmowali się teologią. Protagoras tak napisał w swoim dziele o bogach. „O bogach nie potrafię wiedzieć ani że są, ani że ich nie mai wiele bowiem rzeczy przeszkadza mi to wiedzieć, niejasność samej rzeczy i krótkość życia ludzkiego.” Prodikos z wyspy Keos głosił, że źródłem religii była wdzięczność pierwotnych ludzi dla wszystkiego, co łagodziło ich ciężką dolę, więc nie tylko dla słońca. Sofiści uczyli grać na ludzkich emocjach, by uzyskiwać nad innymi przewagę, Sokrates uczył używać rozumu dla rozumienia, a nie w innym celu jak tylko samodoskonalenie się.

Platon szczególnie zaciekle zniesławiał sofistów, zwłaszcza Gorgiasza, zarzucając im lekceważenie prawa i tym samym państwa, które on uważał za najwyższy wytwór kultury. Protagorasowi nie mógł Platon wybaczyć zasady głoszącej, iż miarą wszystkiego jest człowiek, ponieważ miara ta dla niego była znikomą wobec idei absolutnej.

Arystoteles powyższą zasadę Protagorasa poddaje krytyce ze względu na teorię prawdy.

Jeżeli jest tak, jak głosi Protagoras, to prawdą jest to, co głosi każdy, nawet jeżeli sądy głoszone są ze sobą sprzeczne - z logicznego punktu widzenia jest to niemożliwe, toteż moralnej nauce sofistów odmawia Arystoteles cech prawdziwości.

Już tylko ta opinia największych filozofów złotego okresu kultury ateńskiej wystarczyła do powstania złej sławy sofistów, która przetrwała wieki i szczególnie wzmocniła się w średniowiecznej filozofii chrześcijańskiej, która opierała się na Platonie i Arystotelesie przede wszystkim.

 

Bibliografia

·    Diogenes Laertios, Żywoty i poglądy słynnych filozofów, Warszawa 1984.

·    Wł. Tatarkiewicz, Historia filozofii, Warszawa. 1990.

·    Krokiewicz, Zarys filozofii greckiej, Warszawa, Inst. Wyd. PAX 1971.

 

Zgłoś jeśli naruszono regulamin