SZRON
Na gałązkach drzew
osiadł nocą szron.
Odział w biały płaszcz
rozłożysty klon.
Srebrem okrył liść,
który z drzewa spadł,
i na krzywym płotku
cichusieńko siadł.
I nikomu szron
nie skąpił swych łask,
aż go rano zmógł
słonko złoty blask!
LUDWIK WISZNIEWSKI
DWA GAWRONKI i inne wierszyki
ewunia_5000