------------------------------------------------------------------------- Ze zbiorow Biblioteki Sieciowej - http://www.webmedia.pl/bs/ ------------------------------------------------------------------------- NR.ID: 00003 TYTUL: Vade - Mecum AUTOR: Cyprian Kamil Norwid OPRACOWAL : Marcin Sienko (simon@asia.aw.wsp.zgora.pl) ------------------------------------------------------------------------- TYM Z KTモRYMI B」OGO, POUFNIE I CZハSTO ROZMAWIA」EM, PO係IハCAM I POSY」AM. C.N. Za wst麪 Ogniki 1 Gdy, z wiosnケ ソycia, duch Artysta Poi si・jej tchem jak motyle, Wolno mu mi・tylko tyle: "Z i e m i a -- j e s t k r ケ g ウ a -- j e s t k u l i s t a !" 2 Lecz gdy pniejszych chウod dreszcze Drzewem wzruszケ, i kwiatki zlecケ, Wtedy dodawa・trzeba jeszcze: "U b i e g u n ・w -- s p ウ a s z c z o n a n i e c o..." 3 Ponad wszystkie wasze uroki, Ty! Poezjo, i ty Wymowo, Jeden -- wiecznie b鹽zie wysoki: * * * * * * * * * O d p o w i e d n i e d a ・ r z e c z y -- s ウ o w o! ` VADE ` MECUM ` I Klaskaniem majケc obrz麑ウe prawice, Znudzony pie從iケ lud woウaウ o czyny; Wzdychaウy jeszcze dorodne wawrzyny, Konary swemi wietrzケc bウyskawice. Byウo w Ojczy殤ie laurowo i ciemno I juソ ni miejsca dawano, ni godzin Dla nieczekanych powi・i narodzin, Gdy Boソy-palec za忤itaウ nade mnケ: Nie zdajケc liczby z rzeczy, kte czyni, ッy・mi rozkazaウ w ソywota pustyni! * Dlatego od wasウ -- o! laury -- nie wziケウem Listka jednego, ni zケbeczka w li彡iu, prz moソe cieniu chウodnego nad czoウem (Co nie naleソy wam, lecz -- sウoa przy彡iuウ). Nie wziケウem od was nic, o! wielkoludy, Prz dr zarosウych w pioウun, mech i szalej, Prz ziemi, klケtwケ spalonej, i nudyウ Samotny wszedウem i sam bウケdz・dalej. * Po-obracanych w przeszウo懈 nie poj黎・ A uwielbion・-- spotkaウem niemaウo! W ostrogi rdzawe utrafiaウem pi黎・W 彡ieソkach, gdzie zbitych kul sporo padaウo. Nieraz Obyczaj stary zawadziウem, Z wyszczerzonymi na jutrzni・z鹵ami, Odziewajケcy si・na gウowie pyウem, By noc przedウuソyウ, nie zerwaウ ze snami. * Niewiast, zakl黎ych w umarウe formuウy, Spotkaウem tysiケc -- i byウo mi sm黎no, ッe wdzi麑 tyle widziaウem -- nieczuウy! -- 俊enicケ na nie patrzケc bez-nami黎nケ. Tej, tamtej r麑・tknケwszy marmurow・ Wzruszyウem faウdy ubrania kamienne, A motyl nocny wzleciaウ jej nad gウow・ Zadrソaウ i upadウウ i odeszウy, senneウ * I nic -- nie wziケウem od nich w serca wn黎rze, Stawszy si・ku nim, jak one, bezwウadny, Tak samo grzeczny i zarno ソ a d n y, ッe aソ mi coraz szcz龕cie niepoj黎sze! -- Czemu? Dlaczego? w przesytu-Niedziel・Przyszedウem wita・i ソegna・tak wiele?ウ Nic nie uniウszy na sercu, prz szaty -- Pyta・was -- nie chc・i nie racz・ k a t y !ウ * Pisz・-- ot! czasemウ pisz・ n a B a b i l o n D o J e r u z a l e m ! -- i dochodzケ listy, To za・mi mniejsza, czy bywam omylon Albo nie?ウ pisz・-- pami黎nik artysty, Ogryzmolony i w sobie pochylon -- Obウ鹽ny!ウ aleソ -- wielce rzeczywisty! . . . . . . . . . . . . * Syn -- minie pismo, lecz ty spomnisz, wnuku, Co znika dzisiaj (iソ czytane p鹽em) Za panowania Panteizmu-druku, Pod oウowianej litery urz鹽em -- I, jak zdarzaウo si・na rzymskim bruku, Majケc pod stopy katakomb korytarz, Nad czoウem sウoe i jaw, ufny w bウ鹽zie, Tak zn odczyta o n , co ty dzi・czytasz, Ale on spomni mnieウ bo mnie nie b鹽zie! II. PRZESZ」O姑 1 Nie B stworzyウ p r z e s z ウ o ・・, i 徇ier・ i cierpienia, Lecz , co prawa rwie; Wi鹹 -- niezno從e mu dnie; Wi鹹, czujケc zウe, chciaウ odepchnケ・ s p o m n i e n i a ! 2 Acz nie byウソe jak dziecko, co wozem leci, Powiadajケc: "O! dケb Ucieka!ウ w lasu gウケbウ" -- Gdy dケb stoi, w z sobケ unosi dzieci. 3 P r z e s z ウ o ・・ -- jest to d z i ・ tylko cokolwiek dalej: Za koウami to wie・ Nie jakie・tam c o ・ g d z i e ・ G d z i e n i g d y l u d z i e n i e b y w a l i !ウ III. SOCJALIZM 1 Ludzie, cho・ksztaウtem r a s napi黎nowani, Z wykrzywianymi r ・ソ n ケ m o w ケ wargi, Gウoszケ: ソe oto ・l i juソ i w y b r a n i, ッe juソ h o s a n n a tylko, albo skargiウ -- Ze Pyton-stary zrzucon do otchウani: Grosz? -- ソe symbolem juソ; harmoniケ?ウ -- targi! 2 Och! nie skozona jeszcze Dziej praca -- Jak bryウy w g・ciケgni鹹ie ramieniem; Umknij -- a juソ ci zn na piersi wraca, Przysiケd・-- a gウow・zetrze ci brzemieniemウ -- O! nie skozona jeszcze Dziej praca, Nie-prze-palony jeszcze glob, Sumieniem! IV. POS・G I OBUWIE 1 Ateki szewc miウ do Rze歟iarza, Rozprawiajケcego jakby Plato: "My徑enie nic przez si・nie utwarza, Zabija czas!ウ" Rze歟iarz jemu na to: 2 "O wieczno彡i ja dlatego mi・ ッe pod dウutem zwiezajケ si・chwile; Posケg zwykle trwa lat dwakro・tyle, Ile godzin trwa twoje obuwie!ウ" V. HARMONIA 1 I nerw gra, i wsp-zachwycenie, I toソsamo懈 humoru -- 」ケczケ ludzi bez sporu: Lecz b e z w a l k i nie ウケczy s u m i e n i e ! 2 Trudne z ウatwym w przeciwne dwie strony Rozerwケ wprz czウowieka, Nim harmoni doczeka -- Odepchnケ wprz, gdzie zmarウych miliony. 3 W gwiazd harmoni・poglケda・weselej Przez wiele lat samotnych, Niソ w 殲enicach bウyskotnych Wyczyta・raz -- co? serca rozdzieli!ウ VI. W WERONIE 1 Nad Kapuletich i Montekich domem, Spウukane deszczem, poruszone gromem, 」agodne oko bウ麑itu -- 2 Patrzy na gruzy nieprzyjaznych grod, Na rozwalone bramy do ogrod, I gwiazd・zrzuca ze szczytu -- 3 Cypsysy miケ, ソe to dla Julietty, ッe dla Romea, ta ウza znad planety Spada -- i groby przecieka; 4 A ludzie miケ, i miケ uczenie, ッe to nie ウzy sケ, ale ソe kamienie, I -- ソe nikt na nie nie czeka! VII. ADDIO! 1 "Je徑i ty mnie szukasz -- P r a w d a woウa -- To z nami黎no彡iami czasowemi W黝eウ sw roztargnij, synu ziemi! Bo nie dojrzysz i cieniu mego zgoウaウ" 2 Silna na to zakrzyknie P o p u l a r n o ・・: "Chod・ z nami黎no彡iami czasowemi Zウケcz si・ opieszaウy synu ziemi, Ja? nazywam si・c z y n n o ・・ Prawda?ウ -- m a r n o ・・" 3 Bケd歡ieソ zdrowe, obiedwie -- do widzenia! Mnie woウajケ sny na mech cmentarny; Ani widzie・chc・tej Prawdy marnej, Ni tej Popularno彡i, bez sumienia. VIII. LIRYKA I DRUK 1 Ty powiadasz: " 継iewam miウosny rymウ" My徑isz? ソe mnie oszukasz: Nie czuj・strun, drソケcych pod palcem twym -- Jeste・poezji drukarz! 2 Liry -- nie zwij rzeczケ w pie從i wtケ, Do przygrawek!ウ nie -- ona Dla・jak ソywemu orウu pio: Aソ z krwiケ nierozウケczona! 3 Tre懈 -- wypowiesz bez liry udziaウu, Lecz da・duchowi ducha, My徑i my徑 -- to tylko ciaウo ciaウu. C z tego? -- martwo懈 gウucha!ウ 4 Handlarz takソe odda grosz zwierzony, Lecz nie odda wesela -- Nie u彡i從ie r麑i zaw彡iケgnionej; Maszソe w nim przyjaciela? 5 O! ソar sウowa, i tre彡i rozsケdek, I niech sumienia berウo -- W muzykalny ウケczケ si・porzケdek Sウowem kaソdym jak perウケ! 6 Poznam wtedy, przez drソケce powietrze Pod gestem r麑i prnej, ッe od widzialnych strun -- struny letsze Sケ -- i lir ordzaj rnyウ IX. CIEMNO姑 1 Ty, skarソysz si・na ciemno懈 mojej mowy, -- Czy teソ 忤i鹹・zapalaウe・ s a m ? Czy sウuga ci zawsze niウ pokojowy 詣iatウo懈?ウ patrz -- ソe ja ci・lepiej znam. 2 Knot gdy obejmiesz iskrケ, wkoウo pウonie, Grzeje wosk, a ten kulケ wstawa, I w biegunie jej nagle tonie; 詣iatウo懈 jego jest mdウa -- bladawa -- 3 Juソ-juソ mniemasz, ソe zga從ie, skoro z doウu Ciecz rozgrzana 忤iatウo pochウonie -- -- Wiary trzeba -- nie do懈 skry i popioウuウ Wiar・daウe・ウ patrz -- patrz, jak pウonie!ウ 4 Podobne sケ i sウowa me, o! czウeku, A Ty im skケpisz chwili marnej, Nim, rozgrzawszy pierwej zimnot・wieku, Pウomie・w niebo rzucケ, ofiarnyウ X. CZYNOWNIKI 1 C z y n o w n i k ・w ! -- o! -- czynownik Naspotykaウem w ソyciu duソo; Nie pomn・liczby ich guzik, Ani ku czemu wszystkie sウuソケ? 2 To wiem tylko: ソe 忤iat si・zmienia, Wojen bronie i natar・szyki, Chorケgwie lud i natchnienia -- A oni zawsze c z y n o w n i k i ! 3 Zrywa si・morze, jak sウup solny, I huragan nim miota dziki, I sケdnych trケb zagrzmiaウ hymn wolny: A oni?ウ jeszcze czynowniki! 4 Zieleniケ strojne dawniej gy Zmienia nawaウno懈 w step Afryki, Warownie niknケウ i mundury!ウ -- Oni?ウ -- z d y m i s j ケ c z y n o w n i k i. XI. PIELGRZYM 1 Nad stanami jest i s t a n ・w - s t a n, Jako wierza nad pウaskie domy Sterczケca, w chmury... 2 Wy my徑icie, ソe i ja nie Pan. Dlatego ソe dom m ruchomy Z wielbウケdziej skyウ 3 Przecieソ ja -- aソ w nieba ウonie trwam, Gdy ono dusz・mケ porywa, Jak piramid・ 4 Przecieソ i ja -- z i e m i t y l e m a m, I l e j e j s t o p a m a p o k r y w a, D o p o k ケ d i d ・!ウ XII. SZCZハ靴IE Szcz黌ny! kto, b鹽ケc m・em znakomitym, Otrzyma order o pnej siwi殤ie; Lecz szcz黌ny dwakro・ kto ma cki przy tym, Bo na c? zdadzケ si・wstケソki -- m・czy殤ie!ウ Dlatego: byウby nad wszystkie zaszczytem Order p o d w i ケ z k i , lub z ウ o t e j - o s t r o g i, Gdyby!ウ dawano oba -- w liczbie mnogiej.* *Dekoracje zdajケ si・by・zawsze dowodem b r a k u a l b o f a ウ s z u j a w n o ・c i w s p o ウ e c z e ・s t w i e; z tej to przyczyny najmniej ich w Anglii wida・ a najwi鹹ej w Rosji. XIII. LARWA 1 Na 徑iskim bruku w Londynie, W mgle, podksi・ycowej, biaウej, Niejedna posta・ci・minie, Lecz ty jケ spomnisz, struchlaウy. 2 Czoウo ma w cierniu? czy w brudzie? -- Rozezna・tego nie moソna; Poszepty z Niebem o cudzie W wargachウ czy? piana bezboソna!ウ 3 Rzekウby・ ソe to Biblii ksi麋a Zataczajケca si・w bウocie, Po ktケ nikt juソ nie si麋a, Iソ nie czas my徑e・o cnocie!ウ 4 R o z p a c z i p i e n i ケ d z -- dwa sウowa -- 」yskajケ bielmem jej 殲enic. Skケd idzie?ウ -- sobie to chowa. Gdzie idzie?ウ -- zapewne, gdzie n i c ! 5 Takiej to podobna j鹽zy Ludzko懈, co pウacze dzi・i drwi; -- Jak historia?ウ -- wie tylko: " k r w i!ウ" Jak spoウeczno懈?ウ -- tylko: " p i e n i ・d z y !ウ" XIV. LITO姑 Gdy pウynケ ウ z y, chustkケ je ocierajケ; Gdy k r e w pウynie, z gケbkami pospieszajケ; Ale gdy d u c h wycieka pod uciskiem, Nie nadbiegnケ pierwej z r麑ケ szczerケ, Aソ B to otrze sam -- pior bウyskiem: -- Wtenczas dopiero!ウ XV. SFINKS [II] Zastケpiウ mi raz Sfinks u ciemnej skaウy, Gdzie j...
rutkowska-j