stein.pdf
(
199 KB
)
Pobierz
1
Migawki z dzieciństwa
„ ... Judaizm, z którego Edyta Stein wyszła(...) był judaizmem, dla którego tragedia
proroków wygasła i zamieniła się w zwykłą surową prostolinijność ujętego w ścisłe
normy kultu oddawanego Jedynemu Bogu Jednego Prawa. Jeden Bóg, Jedno Prawo,
Jeden Kult. Jest to judaizm, jaki przemawia z oblicza matki Edyty Stein: nieubłaganie
czysta przejrzystość”
1
.
Święta Teresa Benedykta od Krzyża, Edyta Stein kanonizowana
11.X.1998 r. w Rzymie przez Ojca św. Jana Pawła II była z pochodzenia
Żydówką, a zarazem katolicką zakonnicą, która będąc chrześcijanką na nowo
odkrywała żydowskiego Boga i uczyła się Go kochać. Jej chrześcijaństwo przez
fakt żydowskich korzeni i judaistycznego wychowania było pełniejsze, głębiej
rozumiane, intensywniej przeżywane.
Edyta Stein wzrastała w rodzinie żydowskiej, w której filarem gorliwości
była matka – Augusta. Ona też – kobieta o mocnej osobowości i głęboko
osadzonej w tradycji Izraela wierze ukształtowała podstawowy, czysty zrąb
osobowości swej córki.
Nie było dla Edyty bez znaczenia to, że od wczesnego dzieciństwa
towarzyszyła matce w czasie nabożeństw w synagodze, obserwując pilnie
skupienie matki w czasie modlitwy. A choć pani Stein dbała o religijne
wychowanie całej „gromadki”, troska o najmłodszą córkę była szczególna.
Płynęła ona z faktu narodzin "Jitschel" (tak nazywało ją rodzeństwo) w dniu
najważniejszego żydowskiego święta – Kippur – Pojednania. Edyta wspominała,
że z racji modlitewno-pokutnej atmosfery Święta Kippur matka przeczuwała
szczególne wybranie i błogosławieństwo Boga dla swego najmłodszego
dziecka
2
.
Zależało pani Stein na budowaniu silnej rodziny opartej na tradycji zaczerpniętej
z Biblii. Uważała, że kobieta powinna porządnie prowadzić dom, powinno
1
E. Przywara, Edyta Stein, przejrzystość i milczenie w: „Znak- Idee”, z.1,
Edyta Stein albo filozofia i krzyż, Kraków 1989, s. 18.
2
Por.. Edyta Stein, Światłość w ciemności, t.1, Kraków 1977, s. 58.
2
mówić się prawdę, szanować czas innych i nie spóźniać się, a nie powinno się
chwalić swoimi osiągnięciami i nadużywać słów. Gdy ktoś nowy wchodził w
grono rodziny Stein a nie respektował tych zasad był surowo określany jako
„inny niż my”
3
. Ale matka nie dzieliła rodziny, przeciwnie starała się ją
jednoczyć. Pod koniec życia obejmowała swą troską cztery pokolenia
4
. W
swoim domu wytworzyła atmosferę ciepła i miłości dbając, by była ona
przepojona duchowością mozaizmu.
W takiej atmosferze religijnej wzrastała i wychowywała się. Dla całości należy
dodać, że pani Augusta żyła judaizmem w sposób wyjątkowy. Tymczasem Edyta
wcześnie zaczęła dostrzegać, że bracia lekceważą kult świąteczny i niedbale
odmawiają hebrajskie modlitwy. Doświadczyła także faktu dwu samobójstw w
rodzinie, spowodowanych kłopotami finansowymi. Wszystko to, nie wyłączając
doznanych niesprawiedliwości z powodu żydowskiego pochodzenia, mocno odbiło
się na jej wrażliwej psychice i spowodowało kryzys religijny. W wieku trzynastu lat
Edyta Stein oświadczyła zdumionej matce i rodzeństwu, że zamierza przerwać naukę
i że jest ateistką
5
. Nie była to jednak decyzja chimerycznego dziecka, lecz człowieka
bezkompromisowo poszukującego prawdy.
Dorastanie
Edyta Stein będąc wybitnie uzdolnioną i niezwykle pracowitą, po
ukończeniu szkoły średniej została przyjęta na uniwersytet w rodzinnym mieście
– Wrocławiu. Studiowała (w latach 1911–13)) tutaj historię, germanistykę i
psychologię. Tej ostatniej poświęciła wiele czasu i zaangażowania. Być może
dlatego szybko zrozumiała, że psychologia nie pomoże rozwiązać jej
problemów. Jednakże dzięki pracy nad psychologią myślenia natrafiła na
„Logische Untersuchungen
” (Badania logiczne) Edmunda Husserla. Lektura
3
Por. W. Ciak, Patrz to prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu. Kilka myśli nad drogą
Edyty Stein, „Karmel” 4(69) 1998, s. 61.
4
Por. E. Stein, Pisma, T. 1, dz. cyt., s. 95.
5
Por. I. Adamska, Błogosławiona Edyta Stein, Kraków 1988, s. 12.
3
tego dzieła była impulsem, na który czekała. Zrezygnowała wtedy z dalszych
studiów psychologicznych i za zgodą matki przeniosła się do Getyngi, poddając
swoje poszukiwania kierownictwu Husserla, twórcy nowej filozofii.
W tym czasie właśnie w Getyndze był główny ośrodek fenomenologii.
Husserl był kierownikiem katedry filozofii w tym mieście. Drugim ośrodkiem
było Monachium, gdzie przy osobie Maxa Schelera zebrało się także grono
adeptów nowej filozofii
6
. Schelera zapraszano do Getyngi na kilka wykładów.
Dwudziestojednoletnia studentka, jaką w tym czasie była nasza Święta,
mocno zaangażowała się w poznanie tej nowej filozofii, z którą łączyła swoje
nadzieje. Wkrótce też porzuciła myśl o kontynuowaniu pracy dyplomowej z
psychologii, którą podjęła we Wrocławiu, pozwalając ogarnąć się
fenomenologii. Psychologia w pewnym wymiarze łączyła się z fenomenologią.
Husserl bowiem zajmował się fenomenologią aktów, które interesują także
psychologów. Psychologia jednak bada je w konkrecie, a fenomenologia
ejdetycznie
7
. Husserl nie opierał się jedynie na doświadczeniu zmysłowym jak
empiryści. Zależało mu na poznaniu, zgłębieniu istoty rzeczy. Wykorzystywał
do tego celu intuicję, którą nazywał „zasadą zasad”. Była ona w fenomenologii
pierwszym i niezastąpionym źródłem całego poznania, bowiem przez intuicję
umysł wchłania, odbiera to co, co świat ukazuje. Poznanie dla Husserla było
więc biernym aktem umysłu. Korelat każdego aktu intuicyjnego, wszystko co
ujmujemy bezpośrednio i z oczywistością, fonomenologowie nazywali
„fenomenem”. Naoczność, przedstawiająca fenomeny rzeczy, była nie tylko
doświadczeniem zmysłowym, lecz stanowiła zarazem akt duchowy.
8
Husserl więc dzięki rozumowi sięgał w głąb rzeczy, pytając o ich sens.
Samo zresztą pojęcie „sensu”, „znaczenia” pojawia się stosunkowo wcześnie na
każdej stronie prac Husserla
9
.
6
Por. W. Tatarkiewicz, Historia filozofii, T. 3, Warszawa 1970, s. 223.
7
Por. tamże, s. 218.
8
Por. tamże, s. 218.
9
Por. J. Tischner, Fenomenologia jako wydarzenie w kulturze, w: Edyta Stein Filozof: świadek epoki
( materiały z sympozjum), Opole 1997, s. 16.
4
Edyta intensywnie zabrała się do pracy. Była szczęśliwa, że może
zajmować się fenomenologią. Nareszcie miała nadzieję na głębsze poznanie
człowieka. „Edyta Stein była urodzonym fenomenologiem. Predysponowały ją
do tego jej trzeźwy, jasny umysł, otwarte spojrzenie i absolutna rzeczowość”
10
.
Przez zwrot fenomenu do tego, co dane w doświadczeniu i przez uznanie
obiektywnej realności, która jest niezależna od świadomości podmiotu
poznającego, filozofia Husserla zetknęła się z teologią. Dla wielu owo odkrycie
„ja transcendentalnego” stało się zachętą do poznania i antycypacji Wartości
Absolutnej. „Od samego początku musiało być chyba w intencji owego nowego
kierunku filozofii ukryte coś całkiem tajemniczego, jakieś pragnienie powrotu
do tego, co obiektywne, do świętości bycia, czystości i nieskalania rzeczy, do
samych rzeczy. Chociaż bowiem ojcu tego nowego kierunku myślowego,
Husserlowi, nie udało się całkowicie przezwyciężyć nowożytnego przekleństwa
subiektywizmu, to jednak właściwa pierwotnej intencji tej szkoły otwartość na
przedmiot kazała wielu jego uczniom zmierzać dalej ku rzeczom, ku stanom
faktycznym, ku samemu byciu, a nawet ku temu, co stanowi habitus katolika,
dla którego nie jest nic bardziej stosowne niż wieczne przymierzanie się
poznającego umysłu do miarę stanowiących rzeczy”
11
.
A choć Husserl sam nigdy nie przeszedł z protestantyzmu na katolicyzm,
żartował później, że Kościół katolicki winien ogłosić go świętym, bo tak wielu
ludzi z jego grona przyjęło wiarę katolicką
12
. Roman Ingarden scharakteryzował
Husserla jako człowieka tworzącego swoją filozofię z wielkim poczuciem
odpowiedzialności i etyki
13
. Husserl będąc „filozofem z powołania”
urzeczywistniał sobą etos greckiego myśliciela, dla którego życie i
10
Sr. Teresia a Matre De et SS. Vultu, Edith Stein. Auf der Suche nach Gott,
za : J. Adamska, O nocy, któraś prowadziła, Kraków 1973, s. 46.
11
Hedwig Conrad – Martius, Moja przyjaciółka Edyta Stein w:, Znak- Idee”
z. 1, Edyta Stein albo filozofia i krzyż, Kraków 1989, s. 3n.
12
Por. J. Adamska, O nocy któraś prowadziła, Kraków 1973, s. 46.
13
Por. R. Ingarden, Edith Stein o swojej działalności jako asystentka
Edmunda Husserla, w: Spór o prawdę istnienia ( listy Edith Stein do
Romana Ingardena), Warszawa Kraków 1994, s. 284.
5
poszukiwanie prawdy było zawsze tym samym. Uważał też, że każdy człowiek
ma swoją filozofię i zarazem każdy zmierza ku prawdzie. Dla niego cała
ludzkość powołana była do szukania i odnajdywania prawdy. Nic więc
dziwnego, że Edyta Stein w nim znalazła i wybrała sobie mistrza, który miał
pomóc kształtować jej umysł, ale przede wszystkim pomóc poznać prawdę.
Będąc prawdziwym filozofem, Husserl usiłował dotrzeć do prawdy na drodze
naturalnego rozumu. Uważał, że filozofia winna być bezinteresowna,
uniwersalna i jej jedynym celem winna być prawda. Siebie samego Husserl
scharakteryzował jako jednego z najgorliwszych poszukiwaczy Boga, mówiąc:
„Chcę tego samego, co kościoły, a mianowicie doprowadzić ludzi do
wieczności. Moim zadaniem jest spróbować dotrzeć do tego poprzez filozofię.
Moja filozofia nie chce być niczym innym, jak drogą, jak metodą ukazującą
drogę powrotną do Boga ludziom, którzy odstąpili od chrześcijaństwa i
Kościoła. Wszystko, co napisałem do tej pory, to tylko prace wstępne, to
zestawienie metod. Niestety, nie jest możliwe w ciągu jednego krótkiego życia
dotarcie do sedna, do istoty zagadnienia. Pytania o byt ostateczny, o prawdę
winno być przedmiotem każdej prawdziwej filozofii”. Husserl w ostatnim
okresie życia pozbawiony możliwości nauczania z powodu nie aryjskiego
pochodzenia, pozbawiony swego domu we Fryburgu i opuszczony przez
przyjaciół i znajomych, bardziej zwrócił się ku sprawom religii i Boga. Do
Karmelu w Kolonii dotarły nawet pogłoski o jego nawróceniu, które Edyta Stein
w liście do przyjaciółki, Jadwigi Conrad – Martius dementuje. „W pogłoskach o
nawróceniu Husserla jest tyle prawdy, co w tych, które ciągle krążą o Pani . (...)
Wiem z całą pewnością, że o nawróceniu nie myśli, ale w ostatnich latach
ustosunkował się bardzo pozytywnie do Kościoła i życia zakonnego. Gdyby
taką decyzję powziął, na pewno by mnie powiadomił”
14
.
Miała rację s. Teresa Benedykta od Krzyża. Jednak w kilkanaście miesięcy
później Husserl wyrażając prawdę swego życia wyraźnie zwrócił je ku Bogu:
14
Edyta Stein, Z własnej głębi, T. 1, Kraków 1979, s. 273.
Plik z chomika:
ddorotass
Inne pliki z tego folderu:
Św.rtf
(25 KB)
Edyta Stein o kobiecie.rtf
(22 KB)
Edyta Stein.doc
(30 KB)
Edyta Stein.rtf
(45 KB)
Fragmenty książki - Kobieta - Jej zadanie według natury i łaski -Edyta Stein - św. Teresa Benedykta od Krzyża OCD.doc
(158 KB)
Inne foldery tego chomika:
konferencje
obrazy i komentarze
Zgłoś jeśli
naruszono regulamin