artykulpw.doc

(18 KB) Pobierz
W artykule „O nieautentyczności niektórych pism wydanych jako traktaty Pawła Włodkowica z Brudzenia” zamieszczonym w „Studiach

W artykule „O nieautentyczności niektórych pism wydanych jako traktaty Pawła Włodkowica z Brudzenia” zamieszczonym w „Studiach Mediewistycznych” nr XXXIV-XXXV (1999-2000) podwarzana jest wiarygodność zachowanych w jednym egzemplarzu tekstów „Iste tractatus qui incipit”, „Deus et minime Ecclesia”, „Et quia hec doctrina pestifera”. Autor artykułu Jerzy Rebeta krytycznie odnosi się do pogladów znawców twórczości Pawła Włodkowica-Ludwika Ehrlicha i S.F.Bełcha uznających średniowiecznego prawnika za autora wymienionych anonimowych rękopisów.

Szczegółowo przeprowadzona analiza tekstów prowadzi autora do przekonania, iż z przyczyn poglądowych logika nakazuje odmówić Pawłowi Włodkowicowi autorstwa pierwszego i drugiego z wymienionych pism, które  w edycji S.Bełcha zostały uznane za części jednego traktatu, natomiast w edycji L. Ehrlicha dodatkowo zostały połączone z trzecim pismem jako jeden traktat. Autor uważa za małoprawdopodobne aby Włodkowic zajmował się cytowaniem -częstokroć dosłownym- prac Jana Falkenberga, który był jego antagonistą i głównym rzecznikiem Krzyżaków w sporze polsko-krzyżackim. Falkenberg uznający Polaków za  pogan w pracy,która cytowana jest w „Deus et minime Ecclesia” zawarł niekorzystne wypowiedzi nie tylko na temat polskiego narodu i króla, ale i dygresje co do osoby Pawła Włodkowica. Zawarte cytaty z Jana Falkenberga nie zostały opatrzone komentarzem, trudno zaś uwierzyć aby Włodkowic sam pisał o sobie w sposób obraźliwy a ponadto w żaden sposób z takimi opiniami nie polemizował. Zastanawiające jest również wystepowanie we wspomnianych tekstach Pawła Włodkowica w trzeciej osobie, podczas gdy w innym traktacie „Quoniam error” broni się on przed atakami Falkenberga stosując wypowiedzi w pierwszej osobie.

Widoczne są również różnice doktrynalne pomiedzy treściami zawartymi w drugim z pism a poglądami Włodkowica. W artykule przykładowo podano fakt, że w anonimowym traktacie użyto stwierdzenia, iż zwycięstwo nad Krzyżakami rozpoczęło się 9 lipca 1410 roku-to jest w momencie przekroczenia przez wojska polsko-litewskie granicy państwa wrogiego Zakonu Krzyżackiego. Gdyby Włodkowic istotnie uznał wkroczenie na terytorium państwa Krzyżackiego za czyn chwalebny kłóciłoby się to z jego koncepcją usprawiedliwiania jedynie wojen sprawiedliwych czyli obronnych. Tymczasem w innych pismach Paweł Włodkowic szukał okoliczności, które mogłyby świadczyć o konieczności takiego działania i bynajmniej nie pochwałał tejże interwencji zbrojnej. Za moment zwycięstwa nad Krzyżakami w wojnie 1409-1411 uznał dopiero wygraną w Bitwie pod Grunwaldem.

W odniesieniu do ostatniego z pism, których autorstwo dotąd przypisywano Włodkowicowi J.Rebeta stosuje inne argumenty podwarzające autentyczność. W ocenie autora artykułu stanowisko przedstawione w „Et quia hec doctrina pestifera” znacząco odbiega od oficjalnego stanowiska delegacji polskiej zaprezentowanego na soborze w Konstancji. W swojej krytyce „Satyry” Jana Falkenberga podczas soboru  polska delegacja na czele z Włodkowicem stawiała inne tezy niż przedstawione we wspomnianym piśmie. Anonimowy autor w swoich ośmiu tezach krytykuje nawoływanie Falkenberga do innych narodów i ich władców o zabicie Władysława Jagiełły i wszystkich Polaków, co jego zdaniem miałoby być stosowną karą za popełnione przez nich zbrodnie i odstępstwo od Boga. Na soborze natomiast delegacja z Polski w zaprezentowanych jedenastu tezach wnosiła o potępienie i uznaniu za heretyckie twierdzenia Falkenberga podważające autorytet polskiego króla i szkalujące dobre imię wszystkich Polaków. Oprócz różnic w ilości tez uwagę czytelnika zwraca ich odmienna kolejność i sposób redagowania zupełnie inny niż ma to miejsce w dokumentach polskiej delegacji. Anonimowy autor nie pisze nawet wprost polemiką z jakim dziełem będzie się zajmował, choć zawartość treściowa wskazuje na antypolskie „Satyry”.

Artykuł rzuca nowe światło na twórczość Pawła Włodkowica. Pozostawia jednak bez odpowiedzi kwestię dlaczego, skoro na podstawie przytoczonych przez autora argumentów Paweł Włodkowic nie tylko nie był ale i nie mógł być autorem „Iste tractatus qui incipit”, „Deus et minime Ecclesia”, „Et quia hec doctrina pestifera”, osoby uznane za pierwszoplanowych badaczy jego twórczości nigdy nie poddały w wątpiliwość autentyczności tychże prac. Autor artykułu stwierdza, iż Ludwik Ehrlich i S.F.Bełch nie tylko wydawali dzieła Włodkowica, ale i opatrywali je szerokimi komentarzami i wstępami, powstaje pytanie jak to możliwe, że obydwaj niezależnie od siebie działający badacze przypisali anonimowe teksty Włodkowicowi niedopatrując się wymienionych w artykule poważnych nieścisłości jednoznacznie wykluczających autorstwo Włodkowica.

Zgłoś jeśli naruszono regulamin