1.Operacja Windows.doc

(50 KB) Pobierz

Operacja Windows

 

Wszystkie aplikacje są zazwyczaj uruchamiane ze średnim priorytetem, który w Windows 2000 jest nazwany Normal. Do wyjątków należy m. in. sam menedżer zadań, który domyślnie otrzymuje najwyższy z możliwych priorytetów - Realtime. Oprócz zmieniania priorytetów bieżących procesów można również ustawiać żądany priorytet już w momencie uruchamiania aplikacji. Trzeba przywołać daną aplikację za pośrednictwem programu START.EXE i wyszczególnić priorytet w oddzielnym parametrze. Oto przykład:

start /abovenormal notepad

Powyższe polecenie uruchamia w Windows 2000 program Notepad (czyli Notatnik), przypisując mu priorytet wyższy od średniego. Aby zapoznać się ze wszystkimi parametrami, które są dopuszczalne w Twoim systemie, wpisz polecenie start /?. Alternatywnie możesz wpisać polecenie start /? > start.txt, które przekieruje informacje do pliku tekstowego. Będziesz go mógł wyświetlić na ekranie lub wydrukować.

Korzyści. Jeśli przykładowo Windows Media Pla-yer ma kłopoty z płynnym odtwarzaniem sekwencji MPEG, spróbuj zwiększyć priorytet odtwarzacza. W wielu przypadkach udaje się w ten sposób uzyskać płynną animację klipu wideo. Gdy zbliża się przerwa na drugie śniadanie i chcesz przeskanować twardy dysk w poszukiwaniu wirusów, przydziel programowi antywirusowemu wysoki priorytet. Dzięki temu szybciej upora się z powierzonym mu zadaniem. Wprawdzie inne aplikacje nie będą mogły rozwinąć skrzydeł, lecz nie ma to znaczenia podczas Twojej nieobecności. Z drugiej strony, przyporządkuj programowi antywirusowemu niski priorytet, gdy wrócisz na miejsce. Dzięki temu będzie działał cicho w tle i nie zakłóci Twojej pracy. Także edytory graficzne obliczają modyfikacje ilustracji szybciej, gdy mają wyższy priorytet.

Ryzyko. Jeśli przydzielisz jednemu z procesów zbyt wysoki priorytet, spowodujesz paraliż systemu. Aplikacje będą się zawieszać lub z wielkim opóźnieniem reagować na wydawane polecenia. W najgorszej sytuacji dojdzie do utraty niezapisanych danych. Z tego względu zaleca się zwiększać priorytety tylko stopniowo. Zwróć uwagę, że najwyższy z możliwych priorytetów (Realtime) udostępnia danemu procesowi wszystkie zasoby procesora tak długo, aż związana z nim aplikacja będzie bezczynna. Gdy komputer przestanie reagować, zaczekaj chociaż chwilę. Po zamknięciu procesu komputer powinien wznowić poprawne działanie.

Na skąpym fundamencie
Win 98/ME

Aby odinstalować Internet Explorer 5.5 z Windows Me, plik wsadowy usuwa fragmenty z pliku FILELIST.XML

Problem. Aby komputer nadawał się do zainstalowania systemu Windows 98/Me, musi zasadniczo spełniać wymagania sprzętowe wyznaczone przez Microsoft. Wydaje się to uzasadnione, zwłaszcza że minimalne wymagania (np. procesor Pentium 150 i 32 MB pamięci RAM w przypadku Windows Me) i tak są za niskie, żeby zagwarantować akceptowalną wydajność działania systemu. Jednak istnieje nieudokumentowany parametr pozwalający instalować Windows w komputerach, które nie spełniają nawet tak niskich wymagań sprzętowych. Wystarczy przywołać instalator poleceniem setup /nm.

Korzyści. W określonych warunkach komputer-weteran z zainstalowanym systemem Windows może służyć jako serwer drukowania lub łączenia się z Internetem. Możesz skonfigurować system w taki sposób, aby umożliwiał innym pecetom połączonym ze sobą w sieci nawiązywać połączenia internetowe. Niezależnie od zastosowania wybierz możliwie skąpą konfigurację systemu (patrz porada "Z Internetem bez Explorera"), aby jak najmniej przeciążać stary pecet.

Ryzyko. W żadnym razie nie możesz oczekiwać, że instalacja systemu wymuszona za pośrednictwem parametru /nm pozwoli Ci pracować na leciwym pececie jak na komputerze spełniającym aktualne standardy wydajności. Jeśli chcesz podjąć próbę pracy w takim systemie, musisz mieć dużo czasu i anielską cierpliwość. Nawet pełniąc funkcję serwera drukowania, komputer osiągnie bardzo umiarkowaną wydajność. Skoro brakuje szybkiego procesora i pojemnej pamięci, pecet powinien dysponować co najmniej takim dyskiem, aby pomieścić cały system i obszerny plik wymiany. Wymaga to około 1 GB pamięci dyskowej.

Krótko i zwięźle
Win 9x/ME

Problem. Starsze programy oparte na technologii 16-bitowej nie radzą sobie z długimi nazwami plików, nawet gdy są uruchamiane w środowiskach Windows 95/98/Me. Z tego względu Windows dołącza do każdej długiej nazwy pliku jej odpowiednik w konwencji 8+3 (8 znaków nazwy i 3 znaki rozszerzenia). Przykładowo w ten sposób katalog C:\Program Files zostaje zdegradowany w oknie trybu MS-DOS do C:\PROGRA~1. Jeśli nie spodobał Ci się nowy format nazw, możesz zmusić Windows do tworzenia nazw bez tyldy.

Tym suwakiem możesz zmniejszyć rozmiar bufora, w którym Windows Me gormadzi dane konieczne do przywracania systemu.

Otwórz Edytor Rejestru i przejdź do klucza "HKEY_LOCAL_MACHINE\System\CurrentControlSet\Control\FileSystem". Załóż w nim nową wartość binarną o nazwie "NameNumericTail" i przypisz jej cyfry 00. Po zrestartowaniu Windows system będzie tworzyć krótkie nazwy, używając ośmiu pierwszych znaków znajdujących się przed kropką. Dopiero gdy dwie lub więcej długich nazw plików dadzą po skróceniu ten sam ciąg znaków, system sięgnie po alternatywną metodę tworzenia nazw (z tyldą i numerem).

Korzyści. Stosując w trybie MS-DOS lub w środowisku sieciowym programy 16-bitowe (np. Word 2.0), które żądają krótkich nazw plików, uzyskasz przejrzyste nazwy bez irytującej tyldy.

Ryzyko. Podczas kopiowania czy przemieszczania dwóch lub więcej plików, które mają taką samą krótką nazwę w katalogu docelowym, mogą wystąpić konflikty. W najgorszej sytuacji dojdzie do utraty danych. Wprawdzie Windows ma wówczas przemianować pliki, wstawiając numer i znak tyldy, jednak w praktyce nie zawsze się to udaje. Największe problemy pojawiają się podczas kopiowania pliku o nazwie krótszej od 8+3 znaków do katalogu z plikiem, którego nazwa ma po skróceniu identyczną postać.

Kolejny problem ujawnia się podczas ponownego instalowania Windows. Program instalacyjny nie daje sobie rady ze skróconymi nazwami, które napotyka na dysku. Przerywa wówczas działanie i generuje odpowiedni komunikat. Ze względu na wspomniane ryzyko zalecamy poważnie rozważyć, czy warto zastosować powyższą poradę.

Kosz bez dna
Win 9x/2000/ME/NT

Problem. Dając możliwość odwrotu w przypadku omyłkowego usunięcia plików, Windows prosi za każdym razem o potwierdzenie operacji. Nie usuwa zaznaczonych plików, lecz przemieszcza do wybranego obszaru dyskowego, który pełni rolę wirtualnego śmietnika. Tymczasem zaawansowani użytkownicy chcą zazwyczaj szybko i skutecznie pozbywać się niepotrzebnych plików. Usuwając je za pośrednictwem Eksploratora, nie wyrzucają ich z dysku, ale przesuwają do folderu Recycled - właśnie on jest wyznaczony w Windows jako systemowy Kosz.

Aby zmienić to zachowanie systemu, kliknij ikonę Kosza prawym przyciskiem i wskaż polecenie Właściwości. Następnie zaznacz pole wyboru Nie przenoś plików do Kosza. Natychmiast kasuj pliki po usunięciu. Jeśli chcesz ponadto pozbyć się irytujących komunikatów, usuń zaznaczenie pola wyboru Wyświetlaj okno dialogowe potwierdzające usuwanie. Oba pola wyboru znajdziesz na karcie Globalne.

Korzyści. Gdy uaktywnisz opcję natychmiastowego usuwania plików, zaoszczędzisz czas wymagany do przemieszczania plików. Największą różnicę w wydajności zauważysz podczas usuwania wielu zbiorów. Dodatkowe przyspieszenie przynosi wyłączenie komunikatu potwierdzającego. Oprócz tego niepotrzebne pliki nie zajmują cennego miejsca na twardym dysku.

Ryzyko. Gdy usuniesz pliki, nie buforując ich tymczasowo w Koszu, systemy oparte na partycjach FAT32 i NTFS nie oferują możliwości odwrotu. Narzędzia wchodzące w skład systemu operacyjnego nie pozwolą cofnąć operacji i przywrócić usuniętych plików. Dlatego zalecamy zachować ostrożność i pozostawić pierwotne ustawienia Kosza. Zamiast tego możesz z powodzeniem stosować sztuczkę 1.

Zgłoś jeśli naruszono regulamin