RUDY RYDZ.doc

(21 KB) Pobierz
TEKIELAND ELECTRONIC

                        RUDY  RYDZ. 

 

      Był sobie raz, zielony las, a w lesie jakby nigdy nic,     

     W zielonej chustce, na jednej nóżce, stał sobie rudy rydz.

        

           O rudy, rudy, rudy rydz, jaka piękna sztuka,

           Rudy, rudy, rudy rydz, a ja rydzów szukam.

           O rudy, rudy, rudy rydz, mam na rydza smaczek,

          Rudy, rudy, rudy rydz, lepszy niż maślaczek.

 

     O gdyby chciał i gdyby tak, zerwać się dał o Boże,

     Lecz na to rydz, nie mówi nic, bo mówić wszak nie może. 

 

                O rudy, rudy, rudy rydz, tylko spuszcza oczy,

                Rudy, rudy, rudy rydz, gniewa się i boczy.

                O rudy, rudy, rudy rydz, boi  się nożyka,

               Rudy, rudy, rudy rydz, nie chce do koszyka.

 

                     Przez cały czas zielony las, coś plecie z wiatrem trzy po trzy,

        I nawet nie wie, ż gdzieś po drzewem, samotny  rydzek śpi.

 

             O rudy, rudy, rudy rydz, jaka piękna sztuka,

             Rudy, rudy, rudy rydz, a ja rydzów szukam.

             O rudy, rudy, rudy rydz, mam na rydza smaczek,

             Rudy, rudy, rudy rydz, lepszy niż  maślaczek.

             O gdyby chciał i gdyby tak, zerwać się dał, o Boże,

             Lecz na to rydz, nie mówi nic, bo mówić wszak nie może.

             O rudy, rudy, rudy rydz już go nie uproszę,

             Rudy, rudy, rudy rydz, chyba pójdę z koszem.

                    O rudy, rudy, rudy rydz  próżne z nim pogwarki,

                    No to, no to nic , pójdę na pieczarki.      X 3

Zgłoś jeśli naruszono regulamin