LUSTRO
M... ha... Je-j...
Kto po-zna mi-łość raz,
A po-tem stra-ci ją,
I-na-czej pa-trzy na ży-cie.
Wie do-brze co to ból,
Wie do-brze co to ża--l,
I smu-tne no--ce łe-z.
Tę-sknię i się-gam po lu-stro
wspo-mnień ty-ch dni,
W któ-rych by-ło tak do-brze na-m.
Słu-cham ser-ca i sły-szę Cię w nim.
Wi-dzę jak przy-tu-lasz mnie,
Wi-dzę jak nie-śmia-ło
do-ty-kasz u--st po raz pier-wszy.
Nad na-mi za-pach szczę-ścia
nie-za-po-mnia-ne zdję-cia.
Jes-teś-my znó--w naj-pię-kniej--szą z par.
I nikt nie za-bie-rze ni-gdy na--m,
Lu-stra wspo-mnień tych dni, ty-ch dni-.
Kto wie-rzył w mi-łość raz,
A po-tem stra-cił ją,
Tru-dno za-u-fać znów,
Tru-dno za-po-mnieć to--,
Co by-ło naj--pię-kniej--sze.
Tę-sknię i - - - się-gam
po lu-stro wspo-mnień ty-ch dni,
W któ-rych by-łeś tak blis-ko mnie-.
Słu-cham ser-ca i sły-szę Cię w nim - - .
Wi-dzę jak przy-tu-lasz mnie.
Je-steś-my znó--w
naj-pię-kniej--szą z par.
I nikt nie za-bie-rze te-go na------m.
Mi-mo że to ko-niec już,
Kie-dyś z tym po-go-dzę się.
Je-dnak nig-dy nie za-po-mnę
cie-pła Two-ich ust.
W lu-strze wspo-mnień wi-dzę Cię,
W lu-strze wspo-mnień że-gnam Ci--ę.
a ja... wi-dzę jak przy-tu-lasz mnie.
nie-za-po-mnia-ne zdj-ęcia.
Jes-teś-my znó-------w...
Do-ty-kasz ust...
Jes-teś-my znów naj-pię-kniej-szą z par.
patrycja664