Toasty...
Byla noc. Ksiezyc i cisza. On i Ona.
On powiedzial:
-Tak?
Ona powiedziala:
-Nie.
Minely lata. I znow noc, ksiezyc i cisza.On i Ona.
-Tak.
Ale lata juz byly nie te.
Wypijmy za to, bysmy wszystko w zyciu robili w pore!
****
Kobieta jest potrzebna mezczyznie jak okretowi kotwica.
Wypijmy wiec za krazownik 'Aurora', ktory mial tych kotwic
cztery!
Dziewczyna szla wieczorem ulica i uslyszala za soba kroki.
Obejrzala sie, zobaczyla przystojnego chlopaka.
Obejrzala sie drugi raz, chlopak wciaz szedl za nia.
Uznala, ze warto na niego poczekac.
Obejrzala sie po raz trzeci-chlopaka juz nie bylo...
Wypijmy za to, by pracownicy kanalizacji miejskiej nie
zapominali zamykac studzienek!
Gdy ulica kroczy kobieta z wysoko uniesiona glowa, to
wiadomo,ze ma kochanka.
Gdy ulica idzie kobieta z nisko spuszczona glowa, wiadomo, ze ma kochanka.
Gdy ulica idzie kobieta, krecac glowa,wiadomo, ze ma
kochanka.
Jesli kobieta w ogole ma glowe, to ma kochanka.
Wypijmy wiec za kobiety, ktore maja... glowe!
Kobiecy toast: Wypijmy za mezczyzn!
Nie za kawalerow- ci sie nigdy z nami nie ozenia.
Ani za rozwodnikow - ci byliby zlymi mezami.
Wypijmy za zonatych- ci kochaja swoje zony i o nas nie
zapominaja!
Plynie przez rzeke zolw, a na jego grzbiecie zwinal sie
jadowity waz.
Waz mysli: 'Ugryze - zrzuci'.
Zolw mysli: 'Zrzuce - ugryzie'.
Wypijmy za nierozerwalna przyjazn, co znosi szelkie
przeciwnosci!
Kazdy wypity kieliszek, to gwozdz do naszej trumny.
Pijmy wiec tak, by trumna sie nie rozpadla!
Ide kiedys przez park, ksiezyc swieci, a na laweczce
caluja sie chlopak z dziewczyna.
Ide innym razem...ksiezyc... gwazdy, z na tej samej
laweczce chlopak z inna dziewczyna.
Ide znow ta droga: noc, ksiezyc,gwiazdy... i ten sam
chlopak na tej samej lawce, caluje sie z trzecia dziewczyna.
Wypijmy za stalosc mezczyzn i zmiennosc kobiet!
Rodzice jedynaka wyprawiali mu wesele, a ze mial licznych przyjaciol i ich postanowiono zaprosic.
Syn dal ojcu liste swych gosci.
Kiedy wreszcie nadszedl dzien wesela, stawili sie wszyscy
krewni, ale nie bylo zadnego z przyjaciol pana mlodego.
Zdziwiony chlopak spytal ojca, czy uwzglednil jego liste.
- Oczywiscie, synu. Ale do kazdego, zamiast zaproszenia na wesele,
napisalem, ze potrzebujesz jego pomocy...
Wypijmy za prawdziwych przyjaciol!
*****
Idzie osiol przez pustynie. Idzie dzien, drugi, trzeci...
Slonce prazy, osla meczy pragnienie.
Nagle widzi: stoja dwie wielkie beczki
jedna z woda, druga z wodka. Z ktorej zaczal pic?
Oczywiscie z pierwszej!
Nie badzmy wiec oslami i napijmy sie wodki!
Wiecie, czym sie bajka rozni od zycia?
Bajka to ozenic sie z zaba, a ona okaze sie krolewna.
W zyciu zas dzieje sie odwrotnie.
Wypijmy wiec za to, by nasze zycie bylo bajka!
Szla zaba przez jezdnie, a ze nie uwazala, stracila tylne
lapki pod kolami samochodu.
Doczolgala sie do chodnika i mysli sobie:
-Calkiem ladne byly te nogi, musze po nie wrocic.
Ledwie zdazyla wejsc z powrotem na jezdnie,
jak nastepny samochod pozbawil ja glowy.
Wypijmy za to, by nie tracic glowy dla ladnych nog!
zaba1968