Jak w 90 dni pokonalem raka.pdf

(757 KB) Pobierz
47421251 UNPDF
47421251.001.png
Niniejszy darmowy ebook zawiera fragment
pełnej wersji pod tytułem:
Aby przeczytać informacje o pełnej wersji, kliknij tutaj
Darmowa publikacja dostarczona przez
Niniejsza publikacja może być kopiowana, oraz dowolnie
rozprowadzana tylko i wyłącznie w formie dostarczonej przez
Wydawcę. Zabronione są jakiekolwiek zmiany w zawartości
publikacji bez pisemnej zgody wydawcy. Zabrania się jej
odsprzedaży, zgodnie z regulaminem Wydawnictwa Złote Myśl i .
© Copyright for Polish edition by ZloteMysli.pl
Data: 26.06.2006
Tytuł: Jak w 90 dni pokonałem raka? (fragment utworu)
Autor: Marek Kidziński
Projekt okładki: Marzena Osuchowicz
Korekta: Sylwia Fortuna
Skład: Anna Popis-Witkowska
Internetowe Wydawnictwo Złote Myśli
Złote Myśli s.c.
ul. Daszyńskiego 5
44-100 Gliwice
EMAIL: kontakt@zlotemysli.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
All rights reserved.
47421251.002.png
SPIS TREŚCI
Kilka słów od mojej rodziny . .....................................................................30
Odczucia mamy . ....................................................................................30
Przeżycie od strony brata . ......................................................................33
Twoje prawo do zdrowia! . ......................................................................35
ZAŁĄCZNIKI . .............................................................................................41
Ksero dokumentów . ...................................................................................41
PROFILAKTYKA WŁAŚCIWA – III KROKI . ................................................47
Krok pierwszy – woda . ...............................................................................47
Oskarżenie i apel do narodów świata . ......................................................58
Krok drugi – ANRY . ..................................................................................60
Doktor Anatol Rybczyński . ........................................................................61
Zmowa milczenia . ......................................................................................68
Krok trzeci – suplementy . ..........................................................................70
Nieżywi lekarze nie kłamią!!! . ....................................................................74
Hipokrates . .................................................................................................76
LITERATURA . ............................................................................................79
ZAKOŃCZENIE .........................................................................................80
JAK W 90 DNI POKONAŁEM RAKA? - darmowy fragment - kliknij po więcej
Marek Kidziński
● str. 4
Autobiografia oraz geneza powstania
choroby
Ja (w mundurze) z bratem, Michałem
Copyright by Wydawnictwo Złote Myśli & Marek Kidziński
Autobiografia oraz geneza powstania
choroby
47421251.003.png
JAK W 90 DNI POKONAŁEM RAKA? - darmowy fragment - kliknij po więcej
Marek Kidziński
● str. 5
N
azywam się Marek Kidziński, urodziłem się 9 lipca 1983 roku
w Dzierżoniowie wraz z bratem bliźniakiem, Michałem.
Jestem spod znaku Raka. Dzieciństwo miałem bardzo dobre, rodzice
o nas bardzo dbali, kochali nas, zresztą jest tak do dzisiaj. Mieliśmy
z bratem kochanych dziadków, którzy niestety odeszli w 2002 roku
oraz ciotki, które zawsze o nas pamiętały i zarzucały nas różnymi
prezentami. Szkołę podstawową tak jak mój brat ukończyłem
z wyróżnieniem, a później ukończyłem Liceum Techniczne w Zespole
Szkół Radiotechnicznych w Dzierżoniowie. Mój brat uczęszczał do tej
samej szkoły, tyle tylko, że do technikum. Zdałem też maturę i nie
kontynuowałem nauki. Do 21 roku życia nie przechodziłem
poważniejszych chorób.
Pod koniec 2004 roku na wysokości pasa z tyłu i po prawej stronie
z przodu zacząłem odczuwać niewygodę. Po mniej więcej miesiącu
do dwóch niewygoda pojawiła się również po stronie prawego jądra.
Trwało to do maja 2005 roku. Nie poszedłem od razu do lekarza, aby
zrobić badania, co to może być. Jądro do tego czasu zrobiło się
o wiele większe i odczuwałem już bóle w okolicy pasa. W związku
z tym, że kilka lat wcześniej odczuwałem bóle z powodu korzonków
a niewygoda, którą odczuwałem, była tych okolicach, więc myślałem,
że to właśnie od tego.
Największe odczułem jakiś tydzień przed świętami Wielkanocnymi
i wtedy właśnie udałem się do lekarza, który podszedł do mojej
dolegliwości dość obojętnie, stwierdzając na zasadzie wróżby, że jest
to najprawdopodobniej piasek w moczowodzie i obrzęk na jądrze jest
Copyright by Wydawnictwo Złote Myśli & Marek Kidziński
 
Zgłoś jeśli naruszono regulamin