W przedstawieniu wzięły udział następujące osoby: szewczyk, mrówka, pszczółka, kaczki, ludzie, czarownica i księżniczka.W tle dekoracja: las i staw.Dzieci trzymają kukiełki i są za kurtyną.Na scenę wchodzi narrator.Narrator: Żył sobie chłopiec. Był biedny. Wędrował po świecie i naprawiał ludziom buty. Nazywano go "Dratewka". A oto i on (wchodzi Dratewka) Szewczyk Dratewka: Wędruję od wsi do wsi i naprawiam dziurawe buty. Tu załatam tu przyszyje i cieszę się, że pomagam ludziom. Ale to co? (przystaje) Ktoś zniszczył mrowisko. Pewnie był tu niedźwiedź. Nie martwcie się mrówki zaraz wam pomogę(poprawia czapką mrowisko).Mrówka królowa: (stojąca na wierzchołku mrowiska) Dziękujemy ci dobry człowieku, za to, żeś nam naprawił dom. My ci tez pomożemy, gdy będziesz w potrzebie.Szewczyk: Dziękuje wam za dobre chęci. Dziękuję.Narrator: I poszedł dalej. Idzie i idzie, patrzy:Szewczyk: O! A tu co się stało? I tu gospodarował mis. Nie martwcie się pszczółki i wam tez pomogę.Narrator: I zaraz się do naprawiania barci.Pszczoła: Dziękujemy ci, chłopcze za serce i pomoc. Zrobiłeś dla nas wiele i my ci pomożemy, gdy będziesz miał kłopoty.Narrator: Szewczyk uśmiechnął się tylko, ukłonił pięknie i poszedł dalej. Zawędrował do krainy stawów.Szewczyk: Jak tu ładnie! jakie piękne cyraneczki! Nigdy was nie widziałem z bliska Nie uciekajcie, nie bójcie się. Nic wam złego nie zrobię, tylko nacieszę waszą urodą oraz poczęstuję chlebem.Kaczor: Dziękujemy ci, dobry człowieku za okruchy. Bardzo były smaczne. Może będziesz kiedyś w potrzebie, to chętnie przybędziemy ci z pomocą.Szewczyk: Dziękujemy wam. Żegnajcie.Narrator: I poszedł dalej.Część II - przed zamkiemOsoby: Narrator II, Szewczyk, ludzie czarownicaNarrator II: Długo, długo wędrował nasz Dratewka, bo taka była jego dola. Wreszcie zawędrował do miejscowości, gdzie był wielki zamek. A w tym zamku zła czarownica wzięła śliczną panienkę.Ludzie: Biedna dziewczyna. Może ja tylko uratować od czarownicy ten, kto wykona bardzo trudne zadanie i rozwiąże zagadkę.Szewczyk: Cóż to za praca? Co to za zagadka? Ja się pracy nie lękam. Spróbuję.Ludzie: Nie chodź tam, bo już wielu zginęło. Nie poradzisz sobie i zginiesz biedaku!Dratewka: A jednak idę. Może mi się uda.Narrator II: I poszedł.Czarownica: Czego chcesz? Czego tu szukasz?Szewczyk: Chcę uratować dziewczynę, którą więzisz w tym zamku.Czarownica: Dobrze ale musisz wykonać zadanie i odgadnąć zagadkę. Chodź ze mną do komnat. Pamiętaj jak nie poradzisz sobie zginiesz.Część III w zamku (w komnatach)Osoby: Narrator III, Dratewka, czarownica, pszczoły, mrówki, kaczki, panna.Czarownica: Oto pierwsze zadanie. Masz tu worek maku z piaskiem. Do rana przebierz mak. Jeśli nie oddzielisz piasku od maku, to stracisz głowę.Narrator III: I odeszła zadowolona, pewna siebieSzewczyk: (chwyta się za głowę) Taki wielki wór mam przebrać do rana. Toż to niemożliwe. co ja teraz zrobię? Jestem stracony.Narrator III: Gdy tak martwił się, usłyszał szmer. Cała armia wdzięcznych mrówek przybyła mu na pomoc. Zabrały się szybko do oddzielania maku od piasku. W mig przebrały i odeszły do lasu. Szewczyk podziękował i zadowolony położył się spać .
Czarownica: (otworzyła drzwi) No1Widzę że wykonałeś zadanie. To teraz czeka cię następne. Panna, kąpiąca się, zgubiła złoty kluczyk w stawie. Do rana masz go odszukać. I przynieś mi. Jeśli tego nie zrobisz, zginiesz.Narrator III: Zmartwiony Dratewka udał się nad staw.Część IV - nad stawemOsoby: Narrator I, Dratewka, kaczki.Narrator: Usiadł szewczyki duma, co robić, żeby kluczyk wydobyć. Nie wie nawet, gdzie panna się kąpała.Szewczyk: Teraz to już zginę z całą pewnością.Kaczor: (wypływa) Nie martw się chłopcze. Wszystkie rybki będą szukać i wszystkie będą nurkować i kluczyk przyniesiemy ci.Narrator I: Szewczyk podziękował kaczorowi za pociechę i czekał.Kaczor: Masz ten złoty kluczyk, bądź szczęśliwy.Narrator I: Szewczyk wziął kluczyk i wrócił do zamku i oddał go czarownicy.Część V- w zamkuOsoby: Czarownica, Dratewka, panna, pszczoły.Czarownica: Widzę że wykonałeś już dwa zadania, pozostała ci jeszcze jedna zagadka.Narrator I: Otworzyła złotym kluczykiem drzwi i pokazała szewczykowi komnatę, w której przebywały panny jednakowo ubrane.Czarownica: Przypatrz się i odgadnij, która z tych panien jest tą, której chcesz pomóc? Jeśli nie trafisz zginiesz.Szewczyk: Teraz to już naprawdę zginę. Jak ja znajdę, skoro wszystkie są jednakowe?Narrator I: Stoi zmartwiony, myśli przygląda się. Nagle pszczoły przyleciały i zatoczyły koło nad głową jednej z panienSzewczyk: To jest zaczarowana panna (wskazał)Panna: Dziękuje ci, żeś mnie uratował. Wybieram cię więc na męża. Narrator: Czarownica ze złości zamieniła się w wielkie czarne ptaszysko i odleciała a Dratewka i panna urządzili wspaniałe wesele i szczęśliwie zamieszkali w zamku.
Paczuczek