AGRESJA – KONSPEKT ZAJĘĆ
Agresja (wg Szewczuka) – wszelkie działanie (fizyczne lub słowne), którego celem jest wyrządzenie krzywdy fizycznej lub psychicznej – rzeczywistej lub symbolicznej – jakiejś osobie lub czemuś, co ją zastępuje.
Jest to działanie intencjonalne.
Wygodny i najczęściej spotykany podział agresji: wroga – akt agresji, poprzedzony uczuciem gniewu, którego celem jest zadanie bólu lub zranienie; instrumentalna – akt agresji służy osiągnięciu innego celu poza zranieniem lub zadaniem bólu (futbol amerykański).
Inne podziały (rodzaje agresji wg Surzykiewicza): - fizyczna; - słowna; - bezpośrednia; - przemieszczona; - społeczna (policja, wojsko); - aspołeczna (rozróby).
Teorie agresji – nabyta, czy wrodzona?
Za genetycznym podłożem agresji przemawia duża stałość agresywności w trakcie życia, pomimo zmienności warunków zewnętrznych.
Freud twierdził, że istnieją dwie równie potężne siły instynktowe: instynkt życia – eros, i instynkt śmierci – tanatos. Instynkt śmierci może zostać skierowany do wewnątrz lub na zewnątrz. Wewnątrz – akty samoagresji, których ekstremalną formę stanowi próba samobójcza. Zewnątrz – wrogość, tendencje niszczycielskie oraz mordercze. Tutaj na tłumaczenie zachowań agresywnych powstaje teoria hydrauliczna – energia agresywna musi znaleźć ujście, w przeciwnym wypadku jej nagromadzenie wywołuje stan choroby. Dochodzi do wybuchu. Wg Freuda jedną z podstawowych funkcji społeczeństwa to kierowanie instynktem agresji i tworzenie form sublimacji tego popędu, czyli przekształcania niszczycielskiej energii w akceptowane lub pożyteczne formy zachowania (jakie to formy? Gry sportowe, centra rozrywki, przemysł filmowy, itp.).
Wpływ wychowania na zachowania agresywne.
Zing Yang Kuo (1961) biolog – eksperyment – mały kot od małego wychowywany ze szczurem. Kot nie atakował go, nawet się z nim zaprzyjaźnił, potem nie przeganiał, ani nie atakował innych spotkanych szczurów. Przyjaźń z dzieciństwa z jednym szczurem zgeneralizowała się na wszystkich innych przedstawicieli gatunku. Wg krytyków eksperymentu, który miał udowodnić brak instynktownego podłoża agresji, jego wynik to tylko dowód na wyciszenie agresji poprzez wczesne doświadczenia – w innym eksperymencie szczur, który wychowywał się samotnie, bez innych osobników swego gatunku, w momencie zetknięcia się z innym szczurem zaatakował – i to w sposób charakterystyczny dla gatunku.
By udowodnić instynktowny charakter agresji – należałoby znaleźć fizjologiczne dowody na istnienie wewnętrznej stymulacji do walki, której źródłem byłyby procesy zachodzące w organizmie.
Spór o wrodzone, czy nabyte cechy agresji nie ma końca.
Generalnie uważa się, że obecność agresji w zachowaniu gatunków zwierząt dowodzi, że cecha ta ma duże znaczenie, jest utrzymywana i doskonalona w toku rozwoju. Rozwojowi agresji towarzyszy również doskonalenie mechanizmów hamujących jej ekspresję w przypadku, gdy jest to uzasadnione interesem organizmu. Agresja to jedna z dostępnych opcji zachowania.
Psychologowie społeczni uważają obecnie, że bez względu na genezę agresji – wyuczona, czy wrodzona – do jej ujawnienia dochodzi w wyniku złożonych interakcji takich czynników, jak: wrodzone popędy, opanowane sposoby kontroli zachowania, cechy sytuacji społecznej.
Przyczyny agresji.
Procesy neuronalne i chemiczne jako przyczyna agresji. W korze mózgowej znajduje się ciało migdałowate – obszar mający związek z przejawami agresji, jego drażnienie wywołuje agresję, zahamowanie dopływu bodźców – uspokojenie, wyciszenie osobników agresywnych.
Testosteron – hormon mający związek z przejawami agresji – podanie go zwierzęciu powodowało zwiększenie agresji. stwierdzono wyższy poziom testosteronu u więźniów skazanych za przestępstwa z użyciem siły fizycznej, niż u skazanych za inne wykroczenia (zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet).
Ból i niewygoda – zwierzę doświadczające bólu i nie mogące uciec od jego źródła, prawie zawsze podejmie atak (człowiek – chęć uderzenia progu, latarni, gdy się potkniemy lub na nie wpadniemy. Efekt długiego, gorącego lata – liczba i intensywność aktów przemocy, szczególnie w miastach, gdzie jest duże zagęszczenie, rośnie wraz ze wzrostem temperatury; samochody w korkach – w tych bez klimatyzacji kierowcy częściej i dłużej używali klaksonów).
Sytuacje społeczne prowadzące do agresji.
a. teoria frustracji – agresji (Dollard, Miller) - przeszkody występujące na drodze do osiągnięcia upragnionego celu zwiększają prawdopodobieństwo wystąpienia reakcji agresywnych. Uczucie frustracji pojawia się w momencie pojawienia się przeszkód. Eksperyment Barker, Dembo i Lewina (1941r,) – pokój z zabawkami i zakaz bawienia się nimi, a druga grupa nie miała wcześniej tych zabawek prezentowanych i nie była objęta zakazem – ta grupa dzieci, gdy już wreszcie dopuszczono je do zabawy tymi zabawkami – zaczęła niszczyć je, rzucać nimi o ścianę, itp. Druga grupa bawiła się beztrosko w najlepsze.
Czynniki zwiększające doznanie frustracji i sprzyjające występowaniu agresji: - dystans dzielący nas od celu – im bliżej realizacji, tym większa frustracja w momencie natrafienia na przeszkodę (eksperyment z kolejką i kolejnością – im ktoś bliżej kupna, tym większa agresja w momencie wepchnięcia się kogoś w kolejkę, Mary Harris, 1974); - agresja tym większa, im większa jest wartość zablokowanego celu; - gdy występująca frustracja jest niespodziewana lub uznana za niezasłużoną (datki dobroczynne przez telefon – studenci z wizją większego zysku łatwiej rzucali słuchawkami i byli bardziej agresywni słownie).
Teoria ta poddawana była wielu modyfikacjom. Badacze doszli do przekonania, że frustracja nie jest ani konieczna do wywołania agresji, ani też sama w sobie do wywołania agresji nie wystarcza. Frustracja prowadzi do wzrostu pobudzenia emocjonalnego, a w zależności od sposobu rozumienia przez człowieka aktualnej sytuacji, pobudzenie to może prowadzić do agresji, nasilać inne zachowania, lub też nie mieć żadnych konsekwencji. Jednakże teoria ta tłumaczy wiele zachowań agresywnych, jest użyteczna.
b. bezpośrednia prowokacja i chęć odwetu – mamy ochotę natychmiast zrewanżować się osobie, która była dla nas agresywna. Też niekoniecznie prowadzi do agresji, ale jej sprzyja, szczególnie, gdy prowokację uznamy za zamierzoną (eksperyment z obrażaniem studentów, a potem dozowanie wstrząsów obrażającemu, lub opinia studentów o wykładowcy, gdy ich obrażał, gdzie jedni mieli wytłumaczone, że akurat miał ciężki dzień – ci byli dla niego łagodni, drudzy surowsi).
c. obecność przedmiotów kojarzonych z agresją jako jej przyczyna – obecność przedmiotów kojarzonych potocznie z agresją prowadzi do wzrostu prawdopodobieństwa wystąpienia zachowań agresywnych (Berkowitz 1967r.) – złość wywołana w pokoju z pistoletem na widocznym miejscu powodowała większą agresję przy aplikowaniu wstrząsów elektrycznych.
d. teoria społecznego uczenia się: naśladownictwo i agresja. „Dzieci zwykle nie słuchają dorosłych, natomiast doskonale ich naśladują” James Baldwin. Dzieci uczą się rozwiązywać konflikty przy pomocy siły, naśladując dorosłych, szczególnie, jeżeli obserwują korzystny rezultat agresywnego zachowania (sport – agresja służy osiągnięciu dobrego wyniku). Wielu rodziców stosujących kary cielesne wielokrotnie doświadczyło ich samemu w dzieciństwie. Bandura – widok agresywnych działań drugiej osoby nasila tendencje agresywne u obserwującego dziecka.
Wpływ agresji oglądanej w środkach masowego przekazu.
a. na dzieci – im bardziej brutalne filmy ogląda człowiek w dzieciństwie, tym częściej jako nastolatek lub dorosły posługuje się przemocą. Oglądanie scen przemocy jest odbierane jako przyzwolenie na wyrażanie własnej agresji. Jednocześnie dzieci nie okazujące postaw agresywnych nie uczą się przemocy po obejrzeniu jednego brutalnego filmu – lecz pod wpływem wielokrotnych ekspozycji – nawet te spokojne zaczęły wykazywać tendencje agresywne. Przeciętny dwunastolatek w ciągu swego dotychczasowego życia zobaczył na ekranie około 100 000 aktów agresji.
b. na dorosłych – także na nich ma wpływ oglądanie agresji w środkach masowego przekazu. Badanie Davida Philipsa (1983, 1986) – analiza zbrodni w USA – okazało się, że liczba morderstw wzrasta zawsze w tygodniu następującym po walkach bokserów wagi ciężkiej. Im liczniejsza publiczność, tym wzrost większy. Szokujące jest to, że kolor skóry przegrywającego boksera koreluje z kolorem skóry ofiar morderstw. Oczywiście, ten impuls wyzwalający agresję w postaci walki ma wpływ na niektórych ludzi, z tendencjami do zachowań agresywnych.
c. znieczulający efekt oglądania przemocy – powtarzający się kontakt z budzącymi grozę zdarzeniami obniża naszą wrażliwość na tego typu sytuacje. Eksperyment z oglądaniem krwawej walki bokserskiej – reakcje fizjologiczne osób, które często oglądały przemoc były znacznie słabsze od tych, które znacznie rzadziej miały styczność z takimi seansami (Victor Cline, 1973r.). takie „znieczulenie” to również mechanizm obronny służący ochronie przed przykrymi emocjami. Ale to niebezpieczeństwo nieudzielania pomocy ofierze oraz zaakceptowania agresji jako nieodłączny element życia.
Jak zmniejszać agresję?
a. czy kara sprzyja hamowaniu zachowań agresywnych? – z jednej strony kara zmniejsza częstotliwość występowania niepożądanego zachowania, z drugiej – kara fizyczna to doskonałe modelowanie zachowań agresywnych. Po serii badań stwierdzono, że u mniejszych dzieci, które nie mają jeszcze rozwiniętego systemu wartości, można wytworzyć niechęć wobec agresji przez stosowanie błyskawicznych i niezbyt dolegliwych kar za przejawy zachowań agresywnych.
- u dorosłych – groźba surowej kary nie zapobiega popełnianiu przestępstw (najpierw trzeba złapać, udowodnić, zasądzić, wykonać wyrok – to długa droga). Skuteczna jest, gdy jest wymierzona zaraz po czynie, co często jest niemożliwe.
b. katharsis – zjawisko uwalniania nagromadzonej agresywnej energii poprzez – wysiłek fizyczny (sport), - obserwacje zachowań agresywnych innych ludzi, lub – dopuszczenie się samemu czynu noszącego znamiona agresji. Takie „wypuszczenie pary” ma obniżać prawdopodobieństwo podjęcia agresywnych działań w przyszłości.
- wg wyników badań udział w rywalizacji nie wycisza agresywnych skłonności, a wręcz je utrwala (poziom agresji u piłkarzy na tydzień przed sezonem i tydzień po);
- kibicowanie, obserwacja relacji sportowej z elementami agresji (mecz hokejowy) nasila agresywne zachowania widzów;
- wg badań dokonanie czynu o znamionach agresji zwiększa skłonność do dokonania podobnych czynów w przyszłości.
W tej koncepcji myli się dobre samopoczucie po reakcji od redukcji wrogości. Jeden akt agresji ułatwia wywołanie następnego. Łatwiej jest zachować się agresywnie, jeżeli wcześniej już tak się zachowywałem.
Jak radzić sobie z gniewem?
- co w takim razie robić, jak nie katharsis? Tłumienie silnych emocji prowadzi do fizycznych chorób i dolegliwości. Są metody wyrażania gniewu i złości bez działań agresywnych.
a. jasne zakomunikowanie otoczeniu, że jesteś zły i podanie przyczyn złego samopoczucia. Przyznanie się do własnej złości łagodzi doświadczane napięcie i poprawia samopoczucie. Przynosi więcej korzyści, niż krzyki, przekleństwa, tłuczenie talerzy, lub cierpienie w milczeniu; wpływa również pozytywnie na kontakty z drugą osobą.
b. ograniczenie reakcji agresywnej drugiej osoby – poprzez przeprosiny winnego frustracji i zapowiedzenie, że to się więcej nie powtórzy.
c. modelowanie nieagresywnych zachowań u dzieci, ukazywanie im możliwości nieagresywnych metod rozwiązywania konfliktów i problemów;
d. trening umiejętności komunikacyjnych i strategii rozwiązywania problemów. Frustracja, irytacja i gniew – towarzyszą nam na co dzień, a nikt nie rodzi się z wiedzą o tym, jak ujawniać złość i irytację w sposób konstruktywny, nie przynoszący skutków negatywnych i nie odwołujący się do przemocy.
Ważne są umiejętności – negocjowania; - poszukiwania kompromisu w przypadku zaistnienia konfliktów; - wrażliwości na potrzeby i pragnienia innych (empatia); - współdziałania w grupie (eksperyment – dzieci po odbytym treningu współdziałania w grupie znacznie rzadziej i zmniejszą intensywnością reagowały w czasie zabawy na sytuacje konfliktowe, inaczej niż dzieci bez przeszkolenia).
Materiały opracowano na podstawie E. Aronson „Psychologia społeczna – Serce i umysł”, publikacji w czasopiśmie psychologicznym „Charaktery”.
dharmas