Na prywatce u Zenona
przestrzen byla zadymiona
sam pod sciana ze szklem stalem
kiedy nagle Cie ujrzalem
Z klebow dymu wychynelas
i sie do mnie usmiechnelas
otwierajac usta slodkie
poprosilas mnie o ogien
Z radia "Diora" Krawczyk Krzychu
o milosci spiewal cicho
gdy Ci "Caro" przypalalem
nagle do Cie zapalalem
teraz nie chce byc juz sam
ale jedna prosbe mam:
Genowefa, Genowefa
papierosow tyle nie pal
nie pal papierosow tyle
daj odpoczac plucom chwile
Rozkwitala milosc nasza
gofry molo zlota plaza
Nivea Cie smarowalem
do PEWEXu zabieralem
Spacer w ZOO potem kino
slodkie prosto z Gruzji wino
przytuleni w swietle gwiazd
marzylismy o M2
Dni w wieczory sie zmienialy
kwiaty wciaz Ci kupowalem
zabieralem Cie na lono
az zostalas moja zona
kocham ten malzenski stan
prosbe nadal jedna mam:
daj odpoczac plucom chwile, haaaaa!
teraz nie chce juz byc sam
daj odpoczac plucom chwile, ha!
daj odpoczac plucom chwile, haaa!
daj odpoczac plucom chwile, a! ha! haa!
Haaaa! Genowefa!! Ha!!!
Sax1701