Matki i cĂłrki. Wzajemne relacje - Breitsprecher.pdf

(1184 KB) Pobierz
80639419 UNPDF
Claudia Breitsprecher
80639419.001.png
Tytuł oryginału:
Das hab ich von dir
Przekład:
Joanna
Marek
Projekt okładki:
Oskar Głodowski
© 2002 Kreuz Verlag GmbH&Co.KG Stuttgart, Zurich
Wydanie polskie „ABA'
ISBN 83-88872-45-1
4 000210316
Łamanie:
„TYRSA" Sp. z o.o.
ul. Kościeliska 7, 03-614 Warszawa
tel. 679-95-47
Oficyna Wydawnicza „ABA"
ul. Hoża 29/31 lok. 75, 00-521 Warszawa
tel. (0 22) 626 94 62, 626 94 63
tel./fax (0 22) 628 85 06
Biuro handlowe: „Grupa A5" Sp. z o.o.
ul. Kilińskiego l69a, 90-353 Łódź
tel./fax (0 42) 674 37 95, 679 49 29
Druk i oprawa:
Wojskowa Drukarnia w Łodzi
90-530 Lodź, ul. Gdańska 130
Tel.:0(x)42 637 76 77
Fax:0(x)42 637 77 73
80639419.002.png
Wstęp
ch, jak to dobrze, że matka już nie żyje. Tak się cie­
szę, że ona nie żyje i o niczym nie wie. Zawsze chcia­
łam być taka jak ona, taka kochana i cicha, a teraz,
teraz stałam się taka okropna!", wyznaje głosem trzylatki skąpana
w łzach Scarlett przystojnemu Rettowi Butlerowi. Całe pokolenia
kobiet siedząc w kinowych fotelach czuły to co ona i kiwały pota­
kująco głowami. Często zadawałam sobie pytanie czy Przeminęło
z Wiatrem jest rzeczywiście dramatyczną epopeją miłosną, za jaką
się je powszechnie uważa, czy też raczej wczesną dyskusją na te­
mat roli kobiet, roli równie sztywnej jak ów gorset, którym „Mam­
my", jako instancja moralna w zastępstwie matki, codziennie sznu­
rowała Scarlett aż do utraty tchu.
Warto pamiętać jednak, że Scarlett nie ma trzech lat, gdy
opowiada o swych troskach związanych z nieumiejętnością przy­
stosowywania się do otaczających warunków. Scarlett jest doświad­
czoną kobietą, która przeżyła wojnę domową, przejęła odpowie­
dzialność za majątek rodziców i dzięki swym praktycznym umiejęt­
nościom uratowała życie wielu ludziom. Zmarła matka ma jednak
potężny wpływ na jej sumienie i to jej nakazy i zakazy wpędzają
Scarlett w zwątpienie. Musi ona podjąć decyzję: w jej obecnym
środowisku wartości wyznawane przez matkę, a uosabiane w fil­
mie przez wrażliwą na piękno i bezbronną Melanię, przyczyniłyby
się do jej zagłady. Jeśli chce żyć, musi zerwać z regułami, co też
w końcu czyni, lecz prześladujące ją poczucie winy nie pozwala jej
zaznać szczęścia.
Margaret Michell napisała Przeminęło z Wiatrem w 1936 roku,
ale przedstawiony tam dylemat jest do dziś dla wielu kobiet bardzo
aktualny. Zrywają one z tradycyjnymi wzorcami kobiecej egzysten­
cji, które zostały obnażone w wielu książkach jako nie przystające
-3-
80639419.003.png
do wyzwolonego życia. Doświadczają korzyści samodzielności
zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym. I choć w praktyce
przekonują się, że dokonały słusznego wyboru, dręczą je wątpli­
wości, które potrafią mocno przyćmić radość życia i odnoszonych
sukcesów. Do tego dołącza się uczucie przeciążenia, ponieważ wraz
ze zniknięciem starych ról, znikają również dawne pewniki. Nie
istnieje już żadna właściwa droga, która mogłaby pomóc w orien­
tacji.
Kobiety chcą podejmować nowe wyzwania, ale w oparciu o jaki
fundament? Wiele matek straciło dziś pewność, jak powinny wy­
chowywać swoje córki. Ich własne życzenia i oczekiwania, lęki
i doświadczenia kształtują stosunek do dorastających dziewczynek.
Niejednokrotnie poczucie własnej wartości nosi rysę: spojrzenie na
córkę staje się wówczas jakby spojrzeniem w lustro i służy refleksji
nad własnymi czynami - nie sposób już jednak odróżnić kim
w rzeczywistości jest widziana osoba.
A córki? Należy tu rozróżnić, o kim mówimy. Najpierw jest mała
dziewczynka, która widzi i słyszy to co się wokoło niej dzieje
i próbuje stworzyć sobie własny obraz świata. Potem jest dorastają­
ca nastolatka, która - wyrastając z własnej zależności - kwestionuje
wszystko co otoczenie jej podsuwa. I jest także dorosła już kobieta,
która niezależnie od wieku, w kontakcie z matką szuka różnic
i podobieństw - z rozmaitym dla obu rezultatem. Wydaje się, że
tak jak osoby po amputacji kończyn odczuwają często bóle fanto-
mowe, tak w cudowny sposób nadal istnieje przecięta po narodzi­
nach pępowina łącząca matkę i córkę.
W przypadku kobiet nieprzerwane koncentrowanie się na spra­
wach rodziny, potrzeba kontaktu ze środowiskiem i siła macie­
rzyństwa zawiązują mocną nić, którą matka i córka zajmują się
przez całe życie. Czasami jedna lub druga strona silnie za nią pocią­
ga, nić rzadko się zrywa, często natomiast jest bardzo zapętlona
i poplątana. Nigdy jednak nie jest bez znaczenia dla życia obu
kobiet. Wydaje się, że związki między matką a córką są stabilne,
choć niestety często bardzo obciążone i obciążające.
Chciałabym w tej książce zachęcić do rozplątywania mocno za­
gmatwanych relacji pomiędzy matkami a córkami. Opiszę i przed-
-4-
stawię na przykładach różne schematy typowe dla wielu związ­
ków. Pragnę najpierw skupić się na wiodących myślach, które matki
niejednokrotnie przekazują córkom, i jednocześnie wyjaśnić w jaki
sposób są one przekazywane i jakie mogą być tego konsekwencje.
Następnie zajmę się typowymi schematami myślowymi, które córki
w różny sposób artykułują w stosunku do matek - często jako
zarzut (lub nie artykułują wcale, co może się okazać dla obu stron
0 wiele gorsze). Są to części składowe konfliktów pojawiających
się zazwyczaj dopiero wówczas, gdy córka dorasta lub jest już do­
rosła. Opiszę też mechanizmy, które powodują, że stosunki pomię­
dzy matką a córką są tak trudne i wskażę sposoby umożliwiające
nieskrępowany i zadowalający dla obu stron kontakt.
Każdy kto zastanawia się nad wzajemnymi relacjami matek
1 córek, może to uczynić z różnej perspektywy. Niejednokrotnie
zwraca się uwagę na podłoże psychologiczne i konsekwencje ta­
kich stosunków, często mocniej akcentuje się uwarunkowania spo­
łeczne wpływające na kontakt matka - córka. Moim zdaniem jed­
nak obu tych podejść nie można traktować oddzielnie. Czy w prze­
ciwnym przypadku kobiety opowiadałyby podczas terapii
o kłopotach, których, gdyby były mężczyznami, wcale by nie miały?
Z drugiej strony powstaje pytanie, dlaczego kobiety są ciągle
narażone na tak wiele społecznych niesprawiedliwości, choć ruch
feministyczny w ciągu wielu lat bezustannie obnażał i potępiał krzyw­
dy spotykające kobiety. Chodzi tu oczywiście o władzę. Mężczyźni
nadal uprawiają swoje gierki. Ale dlaczego kobiety biorą w nich
udział? I jak wpływa to na stosunki pomiędzy matkami i córkami?
W każdej grze ważne jest, by grający znali jej reguły - lub by je
zmieniali - gdy nie pasują do dobrej gry.
Ta książka nie zlikwiduje konfliktów i nie zmieni uczuć. Jej za­
daniem jest wydobyć na powierzchnię i odsłonić często rozproszo­
ne mechanizmy, które kształtują życie bardzo wielu kobiet w ich
rolach matek lub córek. Dzięki obserwacji istniejących zjawisk,
z którymi wiele osób boryka się indywidualnie, a które jednocze­
śnie wywierają długotrwały wpływ na społeczeństwo, powstaje
szansa, by odkryć nowe drogi i pozbyć się starych obciążeń. Na­
stępne strony tej książki to pierwszy krok w tym kierunku.
-5-
Zgłoś jeśli naruszono regulamin