Digidesign Pro Tools M-Powered.pdf

(381 KB) Pobierz
EiS 9/2005
TEST Digidesign Pro Tools M−Powered
Digidesign Pro Tools M-Powered
sekwencer audio/MIDI
Tomasz Wróblewski
Dane techniczne
Liczba obsługiwanych śladów: 32
ślady audio, 256 śladów MIDI.
Format plików: do 24 bitów/96kHz.
Obsługa wtyczek: RTAS, AudioSuite.
Wymagania: Windows XP SP2, Intel
Pentium 4 lub Athlon, 2.8GHz lub
wyższy, Mac OS X, G5 1.8GHz lub wyż-
szy, 512MB RAM, ekran o rozdzielczo-
ści 1024×768 lub wyższej, wolny
port USB na klucz iLok.
Wspierane interfejsy audio/MIDI:
M-Audio FireWire 1814, FireWire 410,
FireWire Solo, FireWire Audiophile, Ozo-
nic, Audiophile 2496, Audiophile 192,
Delta 1010, Delta 1010LT, Delta 66,
Delta 44.
O nowej wersji Pro Tools, przezna-
czonej na rynek domowych i pro-
jektowych studiów nagrań zrobiło
się głośno w kwietniu, tuż przed
targami Musikmesse. Na pierwszą
kopię programu przyszło nam po-
czekać kilka miesięcy. Co ciekawe
– sprzedażą tego programu na ca-
łym świecie zajmują się dealerzy
M-Audio, a nie Digidesign.
W ciągu kilkunastu lat swej obecności
na rynku system Pro Tools stał się wręcz
legendą w środowisku branżowców i sa-
mych muzyków. Konsekwentna polityka
firmy Digidesign, od samego początku
polegająca na sprzedaży zamkniętego
strukturalnie pakietu sprzętowo-progra-
mowego, który można rozszerzać wy-
łącznie za pomocą autoryzowanych do-
datków sprawiła, że firmie tej obcy był
problem piractwa. Jednak zmniejszający
się z roku na rok rynek dużych, profesjo-
nalnych studiów nagrań wymusił na fir-
mie Digidesign działania zmierzające do
Cena:
1.389 zł
Dostarczył
Music Info, Kraków,
tel. (012) 267-24-80,
www.music.info.pl
poszerzenia sektora sprzedaży. Po
wstępnym przygotowaniu artyleryjskim
polegającym na rozpowszechnieniu
mocno ograniczonej, bezpłatnej wersji
programu Pro Tools, nastąpił frontalny
atak na domowe i projektowe studia
nagrań dokonany za pomocą systemów
Digi 001 i, nieco później, MBox. Oprócz
interfejsu podłączanego do komputera
przez USB systemy te zawierały przy-
stosowaną do współpracy z nim wersję
programu Pro Tools – Pro Tools LE. Po-
dążając tym tokiem myślenia korpora-
cja Avid, właściciel Digidesign, zakupiła
M-Audio – firmę produkującą bardzo
popularne interfejsy audio, sterowniki
MIDI i generalnie sprzęt dla domowych
i projektowych studiów nagrań. Pierw-
szym efektem mariażu Digidesign
26
Estrada i Studio • wrzesień 2005
488702943.009.png 488702943.010.png
Digidesign Pro Tools M−Powered TEST
i M-Audio jest opisywany tu Pro Tools
M-Powered – specjalna wersja programu
Pro Tools współpracująca wyłącznie
z wybranymi modelami interfejsów fir-
my M-Audio. W momencie pisania tego
tekstu były to: FireWire 1814, FireWire
410, FireWire Audiophile, FireWire Solo,
sterownik MIDI/interfejs Ozonic, karty
PCI Delta 1010, Delta 1010LT, Delta 66,
Delta 44, Audiophile 192 i Audiophile
2496. Jak łatwo zauważyć, z progra-
mem Pro-Tools M-Powered nie współ-
pracuje żaden interfejs USB firmy
M-Audio i nie należy się spodziewać, by
stało się to w najbliższym czasie. Powód
jest prosty – Digidesign nie chce zamy-
kać sobie możliwości sprzedaży syste-
mów MBox, które bazują na interfejsie
podłączanym właśnie przez USB.
jak sesja testowa, Acrobat Reader czy
demo programu do konwersji plików
makowych – MacOpener. W pudełku
znajdziemy jeszcze jedną niespodziankę
– numer seryjny do programu Ableton
Live Lite 4 Digidesign Edition. Sam pro-
gram trzeba już we własnym zakresie
ściągnąć ze strony firmy Ableton.
Wtyczki programowe
Razem z programem otrzymujemy przydatną kolekcję wtyczek RTAS. Wśród nich
znajduje się zawierający 35 podstawowych wtyczek pakiet DigiRack, który można
powiększyć o najnowszą wtyczkę wielopasmowego korektora – EQ III (do bezpłat-
nego pobrania ze strony www.digidesign.com). Dużą atrakcją jest też dołączenie
do pakietu wir tualnej wersji słynnego levelera Universal Audio 1176, czyli Bomb
Factory BF76. Od czasu pojawienia się na rynku „przekładki” FXpansion VST to
RTAS Adapter użytkownicy Pro Tools mogą też korzystać z przebogatej biblioteki
wtyczek efektowych w formacie VST, wśród których znajdzie się mnóstwo darmo-
wych, często znakomitych procesorów.
Oto pełny wykaz wtyczek do-
starczanych wraz z Pro Tools
M-Powered:
Bomb Factory: BF76 Com-
pressor, BF Essential Clip Re-
mover, BF Essential Correla-
tion Meter, BF Essential Me-
ter Bridge, BF Essential No-
ise Meter, BF Essential Tu-
ner, Funk Logic Mastererizer.
DigiRack: 1-Band EQ, 4-Band
EQ, Chorus, Click, Compres-
sor, D-Verb, D-Verb-AS, DC
Offset Removal, Delay, DeEs-
ser, DigiReWire, Dither, Du-
plicate, Dynamics II, EQ II,
Expander-Gate, Extra-Long
Delay, Flanger, Gain, Gate,
Inver t, Limiter, Long Delay,
Medium Delay, Mod Delay II,
Multi-Tap Delay, Normalize-
Gain Change, Ping-Pong De-
lay, Pitch Shift, Reverse-DC
Removal, Shor t Delay, Signal
Generator, Slap Delay, Time
Comp-Exp-Pitch Shift, Trim.
Ze strony Digidesign można
też pobrać wtyczkę EQ III.
Zawartość pakietu
Pro Tools M-Powered wyposażony jest
w klucz zabezpieczający USB typu
PACE-iLok, czyli służący do przechowy-
wania licencji. Zastosowanie systemu
przechowywania licencji na kluczu USB
pozwala na zainstalowanie programu
i wtyczek na wszystkich używanych
przez siebie komputerach, ale w danym
momencie będzie można pracować tylko
na komputerze, do którego podłączony
jest klucz. Mimo iż korzystanie z klucza
niesie z sobą konieczność zabezpiecze-
nia wolnego portu USB (w niektórych
laptopach nie zawsze jest to łatwe zada-
nie), moim zdaniem jest to wygodniejsze
i bezpieczniejsze rozwiązanie niż prze-
chowywanie licencji na twardym dysku
komputera.
W pakiecie Pro Tools M-Powered,
oprócz wspomnianego wyżej klucza USB,
otrzymujemy dwa dyski instalacyjne (je-
den dla komputerów Macintosh, drugi
dla PC), papierową, 64-stronicową in-
strukcję obsługi oraz przewodnik z in-
formacjami na temat podłączenia inter-
fejsu i pierwszych kroków w obsłudze
programu. Liczący blisko 700 stron Pro
Tools Reference Guide dostępny jest wy-
łącznie jako plik PDF, instalujący się na
dysku razem z programem. Dokument
ten odnosi się wyłącznie do wersji 6.7
programów TDM i LE, od których M-Po-
wered nie różni się w sposób znaczący.
Dyski zawierają instalację programu Pro
Tools M-Powered 6.8, instalatory wtyczek
dostarczanych wraz z programem (patrz
ramka obok), wersję elektroniczną dołą-
czonych do pakietu instrukcji, sterowniki
do interfejsów M-Audio z serii Delta i FW,
sterowniki Digidesign MIDI IO, sterowni-
ki i firmware do pulpitu Digidesign Com-
mand|8 oraz szereg dodatków, takich
Instalacja i uruchomienie
Aby program mógł współpracować
z dedykowanym sprzętem M-Audio nie-
zbędna jest wcześniejsza instalacja dri-
verów WDM znajdujących się na płycie
instalacyjnej Pro Tools M-Powered. Jeśli
ktoś już dysponuje sprzętem M-Audio
kompatybilnym z Pro Tools M-Powered,
wówczas można zainstalować te drive-
ry na istniejących driverach (w ten spo-
sób sprzęt ten będzie również mógł
współpracować z innymi aplikacjami
np. wymagającymi driverów ASIO),
choć nie obejdzie się tutaj bez pojawie-
nia się dwóch okien ostrzegających
o wystąpieniu problemu. Okna ignoru-
jemy i kontynuujemy dalszą instalację.
Nie do końca wyjaśniono sprawę in-
stalacji klucza USB zawierającego licen-
cję. Instrukcja obsługi zawiera jedynie
lakoniczną informację, by umieścić klucz
w porcie USB i uruchomić program. Pro-
blem w tym, że umieszczenie klucza
uruchamia okno informujące o znalezie-
niu nowego sprzętu, a próba otworzenia
programu Pro Tools nie udaje się. Po za-
kończeniu procedury automatycznej in-
stalacji klucza USB i restarcie kompute-
ra okazuje się jednak, że wszystko jest
w porządku, program działa, a klucz
USB widziany jest przez system i zgła-
sza się w menu bezpiecznego usuwania
sprzętu. Program nie uruchomi się
w dwóch wypadkach – gdy w porcie
USB nie będzie klucza z aktywną licen-
cją oraz gdy do komputera nie będzie
podłączony odpowiedni sprzęt M-Audio.
Przed instalacją Pro Tools M-Powered
należy dokonać kilku zmian w systemie
komputera, pozwalających na bardziej
wydajną pracę. Wszystkie opisane są
szczegółowo w instrukcji dostarczonej
wraz z programem i z ich dokonaniem
nie będzie żadnych problemów.
Pro Tools M-Powered dostarczany jest
aktualnie w wersji 6.8 (Pro Tools LE
i TDM są już dostępne w wersji 6.9, któ-
ra charakteryzuje się m.in. ściślejszą in-
tegracją z systemami wideo firmy Avid,
importuje i odtwarza wideo IMX MPEG50
oraz importuje, edytuje i eksportuje pli-
ki audio w formacie MXF – Material
Exchange Format). Ale nie jest to tak
istotne jak fakt, że Pro Tools M-Powered
jest w pełni kompatybilny z każdym in-
nym współczesnym systemem Pro Tools.
Jednym z powodów dużej popularności systemu Pro Tools
jest w znacznej mierze jego prosta, wręcz intuicyjna obsługa.
Tak też jest w przypadku wersji M-Powered.
Estrada i Studio • wrzesień 2005
27
488702943.011.png 488702943.012.png
TEST Digidesign Pro Tools M−Powered
Wejścia i wyjścia kanałów miksera można wybierać z czytelnej listy dialogowej, na której
przedstawiono dostępne por ty sprzętowe (Interface) i por ty programowe (Bus). Jeśli dany ka-
nał zawiera jedynie zaimpor towane, a nie nagrane w programie par tie audio, wówczas nie mu-
simy dla niego definiować wejścia i zostawiamy je jako No Input. W przeciwieństwie do wielu
innych sekwencerów audio/MIDI czytelność konfiguracji wejść i wyjść w kanałach miksera Pro
Tools nie budzi żadnych zastrzeżeń. Aby dany por t sprzętowy dostępny był na liście, wcześniej
musimy skonfigurować go w opcjach I/O Setup. Tu też możemy nadać własne nazwy poszcze-
gólnym por tom dla ich łatwiejszej identyfikacji.
Choć wysokości ścieżek nie można zmieniać płynnie jak w przypadku wielu innych programów
wielośladowych, to w Pro Tools mamy do wyboru sześć różnych opcji wielkości (plus dodat-
kowo funkcja Expanded, więc w sumie 12), co w zupełności wystarcza do pracy. Nuty MIDI mo-
żemy edytować bezpośrednio w oknie sesji, z możliwością skalowania i przewijania widoku pia-
nolowego. Ścieżki możemy nazywać, a w odpowiednich polach umieszczać notatki odnoszące
się do ścieżek. Notatki te widoczne są także w widoku miksera.
Pro Tools M-Powered ma dobrą obsługę MIDI i choć na ten
temat panują różne opinie ja uważam, że zaimplementowa-
na w nim obsługa tego protokołu całkowicie spełnia oczeki-
wania stawiane współczesnym programom wielośladowym.
audio i MIDI pod postacią klipów oraz
edytowalne krzywe automatyki przypi-
sane do wybranych parametrów. W oknie
tym odbywa się praktycznie cała praca
związana z tworzeniem i montażem pro-
jektu, włącznie z edycją ścieżek MIDI
(funkcja, którą Cubase ma dopiero od
niedawna). Okno Mix natomiast przypo-
mina typowy mikser analogowy z piono-
wo umieszczonymi torami wejściowymi
i wyjściowymi wyposażonymi w tłumiki,
regulatory panoramy, przyciski obsługi
i komutacji śladów, sloty insertowe na
pięć procesorów wtyczkowych i pięć to-
rów wysyłkowych na szyny równoległe
(typu send). Wygląd całości jest dość
ascetyczny, ale przejrzysty, klarowny
i dający duże możliwości obsługi oraz
konfiguracji. Długie lata obecności na
rynku wśród wymagających, ceniących
swój czas klientów sprawiły, że Pro Tools
ewoluował do postaci perfekcyjnego
wręcz narzędzia dla producentów muzy-
ki i wersja M-Powered nie jest tu żadnym
wyjątkiem.
Pro Tools M-Powered pozwala na two-
rzenie sesji składających się z maksi-
mum 128 ścieżek audio, 128 powrotów
Aux i 256 ścieżek MIDI. Trzeba jednak
dodać, że w jednej chwili mogą być od-
twarzane (lub jednocześnie odtwarzane
i nagrywane) maksymalnie 32 ślady
monofoniczne. Program obsługuje ścież-
ki z rozdzielczością 16 lub 24 bity i prób-
kowaniem do 96kHz. Zarówno ścieżki
jak i powroty Auxów mogą być przy-
pisane do fizycznych wyjść interfejsu
audio, jak i do maksymalnie 16 grup,
Sesje można więc bez żadnych proble-
mów przenosić do studiów wyposażonych
w „duże protoolsy” (w które przecież wy-
posażona jest większość profesjonalnych
studiów nagrań na całym świecie) i tam
dalej nad nimi pracować.
sam program, jaki znajdziemy w syste-
mach TDM.
Jednym z powodów dużej popularno-
ści systemu Pro Tools jest w znacznej
mierze jego prosta, wręcz intuicyjna ob-
sługa. Tak też jest w przypadku wersji
M-Powered. Praca nad sesją odbywa się
w dwóch oknach – Edit i Mix. Pierwsze
to typowe dla sekwencerów audio/MIDI,
wzorowane na idei wielośladów taśmo-
wych okno sesji z poziomo umieszczo-
nymi, zorientowanymi czasowo ścieżka-
mi, na których znajdują się zdarzenia
Ścieżki MIDI umożliwiają za-
awansowaną edycję nut oraz
kontrolerów, włącznie z ich
edycją graficzną.
Co może PTM-P?
Pro Tools M-Powered jest nieznacznie
zmodyfikowaną (głównie na poziomie
nazw okien i obsługi dedykowanego
sprzętu) wersją Pro Tools LE. Ogólnie
rzecz biorąc jest to praktycznie taki
28
Estrada i Studio • wrzesień 2005
488702943.001.png 488702943.002.png 488702943.003.png 488702943.004.png
które można łączyć w pary stereo.
Co więcej, wejście każdego powrotu
Aux może być przypisane do wybra-
nego portu fizycznego albo do wy-
branej grupy. Dzięki temu system
Pro Tools można bardzo łatwo zin-
tegrować ze sprzętowym środowi-
skiem studyjnym oraz sprawnie bu-
dować struktury, w których np.
wysyłka z wybranego kanału steru-
je kluczowaniem wtyczki (de-essera,
bramki, kompresora itp.) pracującej
na innym kanale.
Okno dialogowe nowej sesji w Pro
Tools M-Powered pozwala na wy-
branie częstotliwości próbkowania
i rozdzielczości bitowej wszystkich
plików audio użytych/nagranych
w ramach sesji, zdefiniowanie for-
matu audio (WAV, AIFF) oraz za-
chowanie kompatybilności Mac/PC,
która jest szczególnie istotna w sy-
tuacji, gdy nad naszą sesją będzie-
my pracować w innych studiach
nagrań. Dla zachowania kompaty-
bilności należy też unikać nazywa-
nia plików z wykorzystaniem zna-
ków innych niż ASCII.
prawy do wyjścia 8. Jeśli chcemy
mieć jedno wejście lub wyjście,
wówczas trzeba skonfigurować da-
ną ścieżkę jako mono.
Należy zwrócić uwagę na fakt, że
konfiguracja z poziomu konsoli I/O
Setup programu Pro Tools nie ma
nic wspólnego z ustawieniami ja-
kich dokonamy w mikserze naszego
interfejsu audio. Są to dwa zupełnie
niezależne od siebie moduły, wśród
których moduł Pro Tools jest nad-
rzędny. W mikserze sprzętu M-Audio
można jednak ustawiać poziom gło-
śności portów fizycznych. Częstotli-
wość próbkowania jest już ustawia-
na z poziomu Pro Tools, o czym
należy pamiętać przed rozpoczęciem
sesji, gdyż nie będzie możliwości do-
konania zmiany w czasie jej trwa-
nia. Program testowałem z wykorzy-
staniem interfejsu M-Audio FireWire
410, którego drivery mają jednak
mały bug powodujący kłopot z ob-
sługą tłumików miksera interfejsu
za pomocą kółka myszy (suwaków
ustawionych poniżej -10dB nie moż-
na było „podciągnąć” w górę). Sam
interfejs generował też w tle sygnału
użytecznego słyszalny szum o wy-
raźnie cyfrowym charakterze, świad-
czący o problemach z masą. Szum
zniknął, gdy od laptopa odłączyłem
zasilacz i przeszedłem na pracę na
bateriach.
Wejścia, wyjścia, ścieżki...
Przy tworzeniu konfiguracji sprzę-
towej, w której wejścia i wyjścia oraz
wewnętrzne szyny Pro Tools przypi-
sane będą do określonych portów
fizycznych w interfejsie audio po-
sługujemy się oknem I/O Setup do-
stępnym w menu Setups. Konfigu-
racja oparta jest na układzie tabeli,
w której każdy poziomy rząd to tak
zwana ścieżka (Path) widziana
przez Pro Tools, a każda kolumna
odpowiada wejściu i wyjściu w in-
terfejsie. Na przecięciach rzędów
i kolumn wstawiamy litery R i L
odpowiadające kanałom prawym
i lewym oraz M odpowiadające to-
rowi mono. W ramach jednej ścież-
ki stereofonicznej możemy stwo-
rzyć sub-ścieżki monofoniczne;
nie można jednak w ramach
ścieżki stereo wykorzystać tylko
jednego kanału. Kanały mogą być
przypisane do różnych portów, np.
kanał lewy do wyjścia 4, a kanał
W praktyce
A jak wygląda praca z Pro Tools
M-Powered? Choć na co dzień pra-
cuję z innymi programami, o nieco
innej filozofii i strukturze obsługi,
opanowanie obsługi PT na poziomie
pozwalającym pracować bez ciągłe-
go studiowania instrukcji obsługi
na dobrą sprawę zajęło mi trzy dni.
Całkiem nieźle, szczególnie jeśli
Pro Tools nie ma opcji tworzenia nowych se-
sji w oparciu o wstępnie zdefiniowane sza-
blony, ale trzeba przyznać, że kreowanie no-
wej sesji jest wyjątkowo proste, szczególnie
gdy mamy wstępne wyobrażenie co do para-
metrów sesji. Zamiast dodawać ścieżka po
ścieżce po prostu „hur tem” deklarujemy ile
i czego będziemy potrzebować, wg jakiej linii
czasowej (takty czy sample) ma pracować
i wszystko gotowe.
Estrada i Studio • wrzesień 2005
488702943.005.png 488702943.006.png
TEST Digidesign Pro Tools M−Powered
Jest jednak inny problem, kolejny ja-
ki pojawił się na styku sprzęt-program.
Tym razem rzecz dotyczy monitoringu.
Sterownik dostarczany wraz z progra-
mem Pro Tools M-Powered nie uwzględ-
nia opcji Direct Monitoring, czyli czegoś
w rodzaju „szybkiej ścieżki” między
wejściem a wyjściem sprzętowym, po-
zwalającej odsłuchiwać nagrywany sy-
gnał bez opóźnienia wprowadzanego
przez program. Bez tego jesteśmy ska-
zani na wyraźnie słyszalny „efekt Elvi-
sa” (kilkumilisekundowe opóźnienie
sygnału odsłuchiwanego w stosunku
do sygnału podstawowego), co przy
szybszych podziałach wręcz wytrąca
wykonawcę z rytmu. Jedynym wyj-
ściem z sytuacji jest odsłuch na drodze
sprzętowej, czyli np. za pomocą dodat-
kowego miksera.
Koncepcja pracy w oparciu
jedynie o dwa okna – Edit
i Mix – doskonale sprawdza
się w praktyce.
weźmie się pod uwagę ugruntowane
przez wiele lat przyzwyczajenia do in-
nych aplikacji wielośladowych. To trochę
tak, jak jazda w samochodzie z automa-
tyczną skrzynią biegów. Jeśli ktoś nim
jeździł od samego początku, to przejście
na „biegowca” może się okazać bolesne.
Ale jeśli ktoś jeździł tylko w samocho-
dzie z ręczną skrzynią, to musi zapano-
wać jedynie nad okiełznaniem lewej no-
gi (tutaj – używania prawego klawisza
myszy) i powstrzymać odruch ciągłego
szukania drążka zmiany biegów (tutaj
– menu kontekstowych uruchamianych
prawym klawiszem).
Pro Tools M-Powered ma dobrą obsłu-
gę MIDI i choć na ten temat panują róż-
ne opinie ja uważam, że zaimplemento-
wana w nim obsługa tego protokołu
całkowicie spełnia oczekiwania stawia-
ne współczesnym programom wielośla-
dowym. Program współpracuje też z in-
strumentami wirtualnymi w formacie
RTAS, choć sposób ich uruchamiania
bardzo przypomina ten, jaki znamy
z pierwszych sekwencerów obsługują-
cych plug-iny VSTi. Najpierw definiujemy
ślad audio, w insercie którego umiesz-
czamy wirtualny instrument. Dopiero
potem tworzymy ścieżkę MIDI, na której
wśród przycisków komutacji powinien
się znaleźć przycisk odpowiadający zain-
sertowanemu przed chwilą instrumento-
wi (powinien, gdyż niektórzy użytkowni-
cy PT sygnalizują, że niektóre „wirtuale”
nie zawsze chętnie współpracują z ho-
stem PT). Na ścieżkach MIDI, podobnie
jak na ścieżkach audio, możemy nagry-
wać, rysować i edytować krzywe auto-
matyki parametrów. Na dobrą sprawę
– nic dodać nic ująć, choć jeśli chodzi
o edycję MIDI na poziomie pojedynczych
nutek znam wygodniejsze narzędzia...
Warty podkreślenia jest fakt obecności
w pakiecie Pro Tools M-Powered modu-
łu Beat Detective w wersji LE, doskona-
le sprawdzającego się przy wyrównywa-
niu niezbyt równo zagranych dźwięków.
Nie zabrakło też obsługi protokołu
ReWire, pozwalającego na współpracę
z zewnętrznymi aplikacjami i instru-
mentami kompatybilnymi z tym stan-
dardem. Osoby mające wstręt do pracy
z wykorzystaniem myszy mogą do kom-
putera podłączyć sterownik Command|8,
z którym PTM-P jest w pełni kompaty-
bilny.
Stabilności programu niewiele moż-
na zarzucić, ale udało mi się go kilka
razy zawiesić mało przemyślanymi po-
sunięciami, jak choćby próba zmiany
tempa sesji w czasie rzeczywistym czy
uruchomienie jakiejś darmowej wtyczki
VST „przetłumaczonej” przez konwerter
FXpansion. Jak się zatem okazuje, na-
wet legendarny Pro Tools nie jest do
końca głupotoodporny, ale to przecież
program dla zawodowców, którzy nie
używają młotka do wkręcania śrub
drobnozwojowych, prawda...?
Podsumowanie
Wprowadzenie do sprzedaży progra-
mu Pro Tools M-Powered jest dla firmy
Digidesign jednym ze sposobów na
przyciągnięcie klientów posiadających
projektowe i domowe studia nagrań,
a dysponujących już sprzętem firmy
M-Audio. Nawet jeśli ktoś nie dysponuje
sprzętem M-Audio, to zakup całego sys-
temu składającego się z karty PCI (np.
M-Audio Audiophile 2496) i programu
Pro Tools M-Powered zamknie się kwotą
1.800 zł, za którą otrzymujemy w pełni
kompatybilny ze studyjnym standar-
dem system Pro Tools. W sytuacji gdy
najtańszy dotychczas system Pro Tools
– Mbox – kosztuje kilkaset złotych wię-
cej rzecz jest warta rozważenia. Trzeba
jednak pamiętać, że Mbox, choć droż-
szy, wyposażony jest w interfejs, który
zapewnia opcję bezpośredniego monito-
ringu i posiada przedwzmacniacze mi-
krofonowe Focusrite. System Mbox wy-
posażony jest też w „oczko” wyższą
wersję Pro Tools – LE 6.9, która ma kil-
ka ciekawych udoskonaleń w stosunku
do wersji 6.8.
Reasumując – zakup Pro Tools M-Po-
wered to niewątpliwie znakomita inwe-
stycja dla użytkowników interfejsów
M-Audio kompatybilnych z tym progra-
mem (według zapewnień producenta
ich liczba ma systematycznie rosnąć).
Za 1.389 zł otrzymuje się jeden z najlep-
szych (według wielu użytkowników
– najlepszy) pakiet programowy au-
dio/MIDI, który możemy zainstalować
na każdym naszym komputerze, prosty
w obsłudze, czytelny i – przede wszyst-
kim – w pełni kompatybilny ze świato-
wym standardem wśród programów
pracujących w studiach nagrań. E i S
Wnioski z testów
+ kompatybilność z Pro
Tools TDM i LE
+ studyjny standard za roz-
sądną cenę
+ autoryzacja w kluczu
USB pozwalająca na in-
stalację programu na
kilku komputerach
+ możliwość współpracy
z niedrogimi interfejsami
audio/MIDI
brak funkcji Direct Moni-
toring
30
Estrada i Studio • wrzesień 2005
488702943.007.png 488702943.008.png
Zgłoś jeśli naruszono regulamin