Kryzys psychoanalizy.pdf
(
77 KB
)
Pobierz
63625829 UNPDF
Paweł Dybel - debata psychoanalitycznaKryzys
psychoanalizy?
Na pytanie o to, czy możemy mówić o kryzysie psychoanalizy w kulturze współczesnej chciałbym
odpowiedzieć ustosunkowując się do tego nurtu jako filozof, a nie jako psychoterapeuta czy
psycholog. W tej perspektywie psychoanaliza jawi się przede wszystkim jako ważki nurt
intelektualny dwudziestego wieku zapoczątkowany przez Freuda i kontynuowany przez takich
uczniów i następców jak m.in. Horney, Klein i Lacan. Natomiast trudno nazywać
psychoanalitycznymi w ścisłym znaczeniu tego słowa koncepcje Junga i jego następców. Moim
zdaniem są to koncepcje oparte na całkiem odmiennych założeniach i tylko mocą konwencji
nazywa się je „psychoanalitycznymi”. Nie znaczy to, że nie cenię jungowskiej tradycji, ale już
choćby ze względu na jej odmienne usytuowanie w kulturze współczesnej i inną skalę oddziaływań
na myśl współczesną wyłączam ją – z czysto metodycznych względów – z poniższych rozważań.
Freudowska i postfreudowska tradycja psychoanalizy oddziałała przede wszystkim bardzo mocno
na różne dyscypliny humanistyczne, filozofię i sztukę. Stanowi ona dzisiaj trwały i
niewymazywalny element samowiedzy tych nauk. Równocześnie wpłynęła w sposób zasadniczy na
zmianę stosunku dzisiejszych społeczeństw do kwestii seksualności i są to też, jak się wydaje,
zmiany nieodwracalne. W tym sensie trudno jest mówić o „kryzysie” psychoanalizy w kulturze
współczesnej. Stała się ona nieodłącznym składnikiem naszego myślenia o człowieku i świecie,
chociaż często sobie tego nie uświadamiamy.
Natomiast jeśli potraktujemy psychoanalizę jedynie jako teorię psychiatryczną i jej popularność
będziemy mierzyć ilością pacjentów, którzy decydują się dzisiaj na tę formę terapii, wóczas
mówienie o jej kryzysie wydaje się być w jakiejś mierze uzasadnione. Od dobrych kilkunastu lat
obserwujemy bowiem wyraźny spadek zainteresowania tą formą terapii (może jeszcze z wyjątkiem
terapii lacanowskiej). Ale jest to skądinąd zjawisko nieuchronne, które – jak sądzę – prędzej czy
później spotyka każdą teorię psychiatryczną. Zarazem nie należy zapominać, że tradycja
psychoanalityczna oddziałała na przestrzeni ostatnich stu lat bardzo mocno na różne praktykowane
dzisiaj teorie i metody terapii, które wykorzystują różnorakie elementy jej postępowania wobec
pacjenta, chociaż często nadają im odmienną postać i funkcję. Tradycja ta jest więc w nieco innym
sensie również trwałym, niewymazywalnym elementem współczesnej psychoterapii.
W ramach obranej przeze mnie perspektywy o kryzysie psychoanalizy można byłoby mówić
dopiero wówczas, gdyby implikowane przez nią rozumienie człowieka oraz kultury przestało w
jakikolwiek sposób oddziaływać na myśl współczesną, uchodząc na przykład za archaiczne i
nieadekwatne w stosunku do kształtu, jaki ona dzisiaj przybrała. Tyle że choćby nawet pobieżne
rozejrzenie się we współczesnych koncepcjach filozoficznych, humanistycznych, socjologicznych
czy z zakresu myśli politycznej, do podobnego wniosku nie uprawnia. Mamy wręcz do czynienia ze
zjawiskiem odwrotnym. W dorobku tak kluczowych postaci dla myśli współczesnej jak Barthes,
Foucault, Lyotard, Derrida, Deleuze, Guattari, Rorty, Habermas, Kristeva, Butler, Giddens, Laclau,
Mouffe, Žižek i dziesiątki innych koncepcje psychoanalityczne Freuda i Klein zostały niejako na
nowo „odkryte” ze względu na zawarte w nich filozoficzne implikacje.
Koncepcje te zachowały po dziś dzień w tych dziedzinach autentyczną moc inspiracji. Nie mówiąc
już o ogromnym wpływie na humanistykę i filozofię współczesną „poststrukturalistycznej”
koncepcji psychoanalizy Jacques Lacana, usytuowanej na przecięciu psychoanalitycznej
psychoterapii z filozofią. W tym sensie też wpływ psychoanalizy na kulturę współczesną i myślenie
o człowieku jest nadal ogromny. Ale też i w coraz większym stopniu niezauważalny, gdyż szereg
formułowanych w ramach tego nurtu twierdzeń na temat człowieka i społeczeństwa stało się w
międzyczasie organiczną częścią samowiedzy powszechnej i traktowane jako oczywiste są jako
takie niezauważalne.
Zarazem ma tu miejsce proces wykształcania się nowego rodzaju dyskursów, w których zasadniczej
zmianie ulega znaczenie podstawowych freudowskich (czy kleinowskich) kategorii i pojęć
psychoanalitycznych. Wymownym przykładem podobnego procesu jest wspomniana koncepcja
psychoanalityczna Lacana, która stanowi próbę „przekładu” pojęciowości teorii Freuda na język
strukturalistycznych koncepcji języka, co prowadzi w niej do przekształcenia jednej i drugiej
tradycji. Podobny proces konfrontowania tradycji psychoanalitycznej z innymi nurtami
filozoficznymi ma miejsce w przypadku twórczości pozostałych wymienionych powyżej autorów,
które wyznaczają sobą intelektualny horyzont kultury współczesnej.
W tym sensie psychoanaliza może nie tyle czegoś „uczy się” od tej kultury, co pozostaje z nią w
różnorakich relacjach wzajemnych oddziaływań, zmieniając się sama bardzo radykalnie. Ale jest to
też dla niej jedyna szansa przetrwania, uniknięcia odejścia w zapomnienie wykształconego w niej
sposobu myślenia o człowieku, o kulturze i o świecie.
* Paweł Dybel
– profesor w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN. Autor książek:
Dialog i represja
(1994),
Freuda sen o kulturze
(1995),
Urwane ścieżki
(2000),
Granice rozumienia i interpretacji. O
hermeneutyce Gadamera
(2004),
Zagadka „drugiej płci”. Spory wokół „różnicy seksualnej” w
psychoanalizie i feminizmie
(2006). Zajmuje się związkami między psychoanalizą i filozofią
współczesną oraz teorią
gender
. Stypendysta m.in. Alexander von Humboldt Stiftung oraz The
Kosciuszko Foundation.
Plik z chomika:
anty-edyp
Inne pliki z tego folderu:
Philip.G.Zimbardo.-.Psychologia.i.Zycie.pdf
(7361 KB)
Wilber - Psychologia integralna.doc
(4207 KB)
Kryzys psychoanalizy.pdf
(77 KB)
S. A. Rathus - Psychologia współczesna.pdf
(85430 KB)
J. J. Shaughnessy, E. B. Zechmeister - Metody badawcze w psychologii.pdf
(65648 KB)
Inne foldery tego chomika:
Filozofia (pozostałe)
Literatura (pozostałe)
Zgłoś jeśli
naruszono regulamin