Numer 3 - grudzień-styczeń 2009.pdf

(2343 KB) Pobierz
Numer 3
Numer 3
22 grudnia 2008
www.nasza-gazeta.net Ð stĘd pobierzesz czasopismo!
Słowo wst ħ pne
Podstawowe informacje o
Naszej Gazecie:
E-czasopismo jest darmowe
Nareszcie! Po p–ÿtora miesięca niebytu wydajemy kolejny numer Naszej Gazety.
Powracamy z nowym zapaÿem i nadziejami na jak najszybszy rozw–j. Staÿym czytelnikom
dziģkujemy za cierpliwoĵě, nowych zapraszamy do lektury. Wszystkim obiecujemy, Łe zro-
bimy wszystko, Łeby kolejne wydania, miejmy nadziejģ dodawane regularnie, byÿy jak najlep-
sze - ciekawe, pomocne i pozbawione bÿģd–w. Jeĵli
macie jakieĵ pomysÿy co do gazety, potrzebujecie pora-
dy, lub chcielibyĵcie zostaě redaktorami - zapraszamy
do pisania na mail redakcji.
Nasza Gazeta ukazuje siģ
pierwszego dnia kaŃdego
miesięca
Gazeta jest skierowana
gĀ–wnie do os–b mĀodych w
wieku gimnazjalnym i liceal-
nym.
A wiģc do boju!
SebaÐ nowy redaktor naczelny
Pisaě do e-czasopisma moŃe
kaŃdy, szczeg–Āy sę podane
na naszej stronie interneto-
wej.
Doł Ģ cz do nas!
Pilnie poszukujemy nowych ochotnik–w do wsp–Ātworze-
nia czasopisma. Z chģcię nawięŃemy kontakt z:
- redaktorami (piszecie na dowolny temat, nie ma nacisku co do iloĵci tekst–w)
W tym numerze:
Aktualnoĵci, spoĀeczeī-
stwo i polityka
2-3
- grafikami
- osobę chģtnę do skĀadania czasopisma (w programie Microsoft Publisher lub innym z opcję
drukowania)
- osobę, kt–ra pomagaĀaby reklamowaě Naszę Gazetģ i nawięzywaĀaby w naszym imieniu z
innymi stronami www
Kultura
4
Kęcik literacki
4-7
Szczeg–Ā–w udzielimy drogę mailowę.
Sport
8-9
Temat specjalny: Polskie
tradycje ĵwięteczne
10-11
Opublikujemy Twój list!
Nauka, szkoĀa i edukacja 12
Nasza Gazeta ma byě pismem otwartym na opinie, sugestie, i komentarze czytelnik–w. Zachģca-
my Ciģ do kontaktu z nami, chģtnie opublikujemy Twoję wiadomoĵě.
Humor i ciekawostki 13-14
www.nasza-gazeta.net Ð zapraszamy na naszĦ stronĵ!
AKTUALNO ĺ CI, SPOŁECZE İ STWO I POLITYKA
Str. 2
Bezmy Ļ lna hipokryzja znowu w natarciu
Tym razem, wojska bezmyĵlnych mas uderzyĀy w portal Nasza-Klasa. Czy nieopatrznie nie zaatakowali Szwajcarii?
Portal Nasza-Klasa Ï przeb–j polskiego internetu ostatnich lat, wprowadziĀ opĀaty za opcjģ sprawdzania, kto odwiedzaĀ nasz
profil. Opcja caĀkowicie dodatkowa, wiele os–b ma ję po prostu wyĀęczonę. Niestety, jak to bywa wĵr–d polskiej spoĀeczno-
ĵci, wszelkie odbieranie przywilej–w więŃe siģ z og–lnym sprzeciwem.
Na poczętku chciaĀbym wyjaĵniě metaforģ z leadu. Szwajcaria od lat jest neutralna wobec wszelkich wojen. NiegroŁny, maĀy
kraj w centrum Europy nikomu nie wadziĀ, szczeg–lnie, Ńe kaŃdy z sęsiad–w traktowaĀ go jako âswoichÒ.
Por–wnanie Naszej-Klasy do Szwajcarii wydaĀo mi siģ jak najstosowniejsze. Zar–wno portal, jak i paīstwo nie chce nic ponad
to, co mu siģ naleŃy, a stara siģ nie przeszkadzaě (czy to w porachunkach miģdzy wiģkszymi, czy w uŃytkowaniu serwisu). W
chwili, gdy Nasza-Klasa staĀa siģ popularna, uŃytkownicy narzekali na jej niskę prģdkoĵě. Nie dziaĀaĀa jak naleŃy. By to zro-
zumieě, naleŃy wiedzieě, jak dziaĀa serwer. Serwer to nic innego, jak komputer podĀęczony do sieci. KaŃdy uŃytkownik porta-
lu wysyĀa na serwer tak zwane Ńędanie, uruchamiajęc odpowiednie aplikacje. Czym wiģcej Ńędaī, tym wiģksze obcięŃenie
procesora, co skutkuje jego obniŃonę wydajnoĵcię i w rezultacie powolnym dziaĀaniem. By sprawdziě, co dzieje siģ z serwe-
rem, gdy na stronie jest zbyt wielu uŃytkownik–w wystarczy wĀęczyě jednoczeĵnie kilka nowoczesnych gier z tr–jwymiarowę
grafikę.
Co to ma wsp–lnego z opĀatami? A to, Ńe kaŃdy serwer to koszt okoĀo 4000 zĀ za sprzģt i opĀaty uŃytkowe (energia elek-
tryczna, serwis). Nasza-Klasa przyspieszyĀa, ale wobec tego musi ponieĵě wyŃsze koszta.
Jestem peĀen podziwu dla wĀaĵcicieli portalu. Wybrali najmniej inwazyjnę metodģ opĀat. Sę przecieŃ inne moŃliwoĵci Ï konta
uaktywniane po sms-ie, denerwujęce reklamy.
Stare porzekadĀo ludzi z âAdonisemÒ na spodniach powiada: âZa darmo to nawet w mordģ nie dajęÒ. Chcesz darmowej Na-
szej-Klasy? A co ty za darmo Naszej-Klasie dajesz? Dajmy ludziom zarobiě, albo oprotestujmy opĀaty za strzyŃenie u fryzje-
ra. W koīcu on teŃ ma zapģdy do zarabiania na chleb.
UŁytkownicy Naszej-Klasy przeĵcigali siģ w tworzeniu obraz–w, kt–re miaÿy pokazaě ich protest
wobec nowej, pÿatnej usÿugi. Oto niekt–re z nich:
Jakub Krejpcio
Miejsce na TwojĘ
reklamĢ!
NawiĘŀemy
wsp–ÿpracĢ z ser-
wisami www,
kt–re pomogÿyby
nam w reklamie
czasopisma.
W zamian oferu-
jemy reklamĢ w
Naszej Gazecie
oraz na
www.nasza-
gazeta.net
Kontakt:
redacja.ng@gmail.com
Miejsce na TwojĘ
reklamĢ!
AKTUALNO ĺ CI, SPOŁECZE İ STWO I POLITYKA
Str. 3
s
UŁmiechnij siĪ!
DochodzĢ do wniosku, ŀe Polacy sĘ narodem pesymistycznym. ChĢt-
nie dzielimy siĢ z innymi uczuciami negatywnymi, a rzadko wspomina-
my o radosnych emocjach. To zÿa postawa.
Czģsto rozmowy zaczynamy pytaniem âJak siģ masz?Ò lub âCo sÿychaě?Ò. Na
caÿym ĵwiecie takie zdania traktowane sę jak powitanie. Zwroty grzecznoĵciowe.
Wszģdzie na te pytania odpowiada siģ kr–tkim, niezobowięzujęcym âw porzęd-
kuÒ albo Òdziģkujģ, dobrze, a Ty?Ò. NiezaleŁnie od tego czy spotkaÿ nas szereg
nieszczģĵě czy radosnych zdarzeī. W kaŁdym paīstwie, tylko nie w Polsce. My w
odpowiedzi zaczynamy lamentowaě, wyliczamy dziesiętki kÿopot–w z kt–rymi siģ
borykamy. Narzekamy na wszystko i wszystkich. Tak bardzo zakorzeniÿo siģ to
w naszym narodzie, Łe sami staramy siģ szukaě czegoĵ, z czego moŁna siģ zwie-
rzyě. Prawda jest taka, Łe nikogo, poza bliskimi nasze problemy nie interesuję. Po
co wiģc traciě czas na nikomu niepotrzebnę dyskusjģ, kt–ra poza tym, Łe jest w
zÿym stylu, napawa nas zÿym samopoczuciem? Cięgÿe powtarzanie trosk moŁe
potģgowaě negatywne emocje. Na dodatek, osoba tak zamartwiajęca siģ âzaraŁaÒ
smutkiem innych. Z tego powodu powinniĵmy zwalczaě to narodowe przyzwy-
czajenie.
Uĵmiech to bodaj najkr–tsza
droga do drugiego czÿowieka.
Henry Saka
Wĵr–d ludzi zauwaŁam r–wnieŁ brak mi-
ÿych gest–w wobec siebie. Przydaÿoby siģ
wiģcej serdecznoĵci. Przyjaznych sÿ–w i
uczynk–w. A czasami sprawiě komuĵ ra-
doĵě jest bardzo ÿatwo. Chÿopcy mogę
przekonaě siģ o tym ustģpujęc kobiecie
miejsce w ĵrodku komunikacji miejskiej czy
koĵciele. Nie mam tu na myĵli starszych
babci, bo wobec nich mģŁczyzna ma wrģcz
obowięzek to zrobiě, lecz mÿode kobiety,
kt–re mogÿyby staě tak jak i myÈ ale z
pewnoĵcię pozytywnie zaskoczy je ten gest.
Dobrym i sprawdzonym sposobem na da-
wanie radoĵci jest prawienie komplemen-
t–w. Oczywiĵcie tylko szczerych i stosowa-
nych z umiarem. Osoba, kt–ra usÿyszy miÿe sÿowa w swoim kierunku nie powinna
ich umniejszaě m–więc ânie przesadzajÒ czy ânie, to niestety nieprawda, jest ina-
czejÒ. Lepiej podziģkowaě i cieszyě siģ z tego, Łe ktoĵ Ciģ doceniÿ. Czģsto do
sprawienia radoĵci wystarcza sam uĵmiech. MoŁemy nim obdarzyě nawet obce
osoby. Polski artysta muzyczny ukrywajęcy siģ pod pseudonimem DKA w jed-
nym z utwor–w m–wi âTw–j zwykÿy uĵmiech daje mi energiģ, czerpiģ z niej
moc, kt–ra emanuje ze mnie, dajesz mi wiele, wiģc chcģ Ci to oddaěÒ. Zwraca
tymi sÿowami uwagģ na to, Łe przez uĵmiech przekazywana jest pozytywna ener-
gia. Ten serdeczny gest w kontaktach miģdzyludzkich potrafi zdziaÿaě cuda i nie
tylko wspomniany muzyk to docenia. NaleŁy z niego korzystaě w kaŁdej sytuacji.
Uĵmiech pobudza pozytywne emocje w ludziach. ŀyczliwoĵě wpÿywa na pozy-
tywne myĵlenie.
amici, diem perdidi(ÿc.) - przyja-
ciele, straciÿem dzieī; sÿowa cesa-
rza Tytusa, kt–ry uĵwiadomiÿ so-
bie, Łe w tym dniu nie speÿniÿ Ład-
nego dobrego uczynku
Pogoda ducha i optymistyczne podejĵcie do otaczajęcego ĵwiata moŁe mieě zna-
czenie dla naszego zdrowia. M–wi siģ âw zdrowym ciele zdrowy duchÒ. MoŁna
teŁ na to spojrzeě z drugiej strony, kto radosny duchem, ten cieszy siģ r–wnieŁ
dobrę kondycję fizycznę. ŀycie jest kr–tkie, dlatego raduj siģ kaŁdę chwilę i wysy-
ÿaj pozytywnę energiģ!
Tomek Moliīski
Uĵmiech to niedrogi spos–b na
poprawienie naszego wyględu.
John Dana
KULTURA
Str. 4
Recenzja: Mój Dzie ı - DKA
Z koīcem paĿdziernika ukazaÿa siģ nowa, pięta juŁ pÿyta polskiego artysty
ukrywajęcego siģ pod pseudonimem DKA. Album âM–j DzieīÒ zostaÿ wy-
dany przez poznaīskę wytw–rniģ My Music. Daniel Kaczmarczyk, bo tak
naprawdģ nazywa siģ mÿody muzyk wykonaÿ ĵwietnę pracģ. Na kręŁku zna-
lazÿo siģ 14 utwor–w, kt–re utrzymane sę na wysokim poziomie.
Podkÿady muzyczne z pewnoĵcię wyr–Łniaję tw–rczoĵě DKA spoĵr–d in-
nych polskich artyst–w hiphopowych. Sÿuchajęc najnowszej pÿyty natykamy
siģ na instrumenty wykorzystywane juŁ na poprzednich albumach, jak piani-
no czy gitara akustyczna. Tworzę one niepowtarzalny nastr–j, ĵwietnie
zgrywaję siģ ze sÿowami. Wspaniaÿe jest to, Łe pÿyta jest mieszankę hip-
hopu, rÔnÔb, popu, a nawet rocka. Producenci podkÿad–w âbawięÒ siģ muzy-
kę. Czuję swobodģ, a efekty tego sę bardzo dobre.
Wiģkszoĵě fan–w nie sÿucha jednak Daniela Kaczmarczyka ze wzglģdu na
dĿwiģki, ale piģkne teksty. Na jednej z poprzednich pÿyt DKA ĵpiewaÿ
âjestem mÿody, ale mędryÒ. CiģŁko siģ z tym nie zgodziě. W sÿowach arty-
sty zawarty jest ciekawy i ambitny przekaz. Muzyk ĵpiewa o Łyciu, nie ogra-
nicza siģ tylko do niekt–rych temat–w. Mimo, Łe niewiele utwor–w DKA
jest naprawdģ radosnych, w kaŁdym, nawet smutnym tekĵcie ukryta jest
ânutkaÒ nadziei. Na kręŁku âM–j dzieīÒ szczeg–lnę uwagģ zwraca pierwsza
piosenka pod tytuÿem âCoĵ tu nie graÒ, w kt–rej Daniel Kaczmarczyk po-
kazuje, Łe wsp–ÿczesny czÿowiek niszczy ĵwiat. Wzrusza r–wnieŁ utw–r âA
terazÒ oraz âSkęd mam wiedzieěÒ. Fani sędzę, Łe DKA rozstaÿ siģ z dziew-
czynę, kt–rę bardzo kochaÿ i czģĵě z utwor–w naleŁy interpretowaě pod
tym kętem. Jest jeszcze jedna rzecz, kt–ra rzuca siģ w oczy, kiedy sÿucha siģ
pÿyty. To miÿoĵě do Boga, kt–rę Daniel Kaczmarczyk czģsto podkreĵla.
MoŁemy Łaÿowaě, Łe tw–rczoĵě DKA jest wcięŁ niezauwaŁana. Dziwi fakt,
Łe nie zostaÿa wykorzystana w spos–b komercyjny, bo jestem pewien, Łe
tak ambitna muzyka mogÿaby zdobyě uznanie sÿuchaczy.
Tomek Moliīski
K ġ CIK LITERACKI
Zga Ļ nij!
Gdy czÿowiek patrzy na wschodzęce Sÿoīce, nie zawsze wie, jak okreĵliě
uczucie, wypeÿniajęce go w tym momencie. Czy caÿy ĵwiat moŁna zawrzeě w
jednym sÿowie?
Reklama
Nie umie opisaě wraŁenia, jakie odczuwa, trzymajęc w rģku tak niedawno
poczģte Łycie. Jest takie maÿe. Takie bezbronne. Kim mogÿo byě za kilka lat?
nzznzzz
n
Wyrzuca jednę z koīczyn do pojemnika na odpadki. Jeszcze tylko gÿ–wka.
Zn
Gdy czÿowiek patrzy na zachodzęce Sÿoīce, nie zawsze wie, jak okreĵliě
uczucie, wypeÿniajęce go w tym momencie. Caÿego ĵwiata nie moŁna za-
wrzeě w jednym sÿowie.
Wiģcej utwor–w autorki
znajdziesz i ocenisz na
www.deptak.fora.pl
oversensitive
K ġ CIK LITERACKI
Str. 5
Lustrzank Ģ
Nie wiem czym jest sÿuch
Stojģ na wzg–rzu
Otacza mnie szmer wiatru
Widzģ szelest liĵci
Ĵwiergot ptak–w
Popielaty Zielony Bręzowy
Nie wiem czym jest wģch
Stojģ na wzg–rzu
Wokoÿo przekwitajęce kwiaty jabÿoni
Widzģ zapach wiatru
Skoszonej trawy
Czerwony Popielaty Zielony
Nie wiem czym jest dotyk
Stojģ na wzg–rzu
Otacza mnie powiew wiatru
Widzģ jak przyjemnie dotykaě mokrych liĵci
Chropowatej kory
Popielaty Zielony Bręzowy
Twoja proza i poezja na ÿamach czasopisma?!
Widzģ
Jednym ruchem dÿoni zatrzymujģ czas
ZauwaŁam przemijanie wiatru
Cichy krzyk liĵci o zrozumienie
Przepeÿnione trudem ptak–w Łycie z happy endem
Teraz znowu przemijanie
Jeszcze nowe Łycie i nadziejģ
I cierpienie
Widzģ wÿasnę zgubģ Łyjģ dziģki niej
To moŁliwe! Z chģcię zamieĵcimy Twoje utwory w
Naszej Gazecie. Napisz: redakcja.ng@gmail.com
Zatrzymujģ chwile naszej marnej
Zapomnianej
Radoĵci
Jednym ruchem dÿoni zatrzymujģ czas
oversensitive
Bo Bóg tak chciał
Sÿoīce pospiesznie chowaÿo siģ za horyzontem, jakby nie chcęc patrzeě na wydarzenia ostatnich dni i miesiģcy. Jego ostatnie
promienie nieĵmiaÿo wdzieraÿy siģ do komnaty paÿacu papieskiego, w kt–rym od kilku tygodni panowaÿa gÿucha cisza. Nikt
nie pozostaÿÈ Nikt opr–cz papieŁa Jana XXXII i jego wiernego sekretarza Angelo Mastrianiego. Od ponad p–ÿ roku
mieszkali tutaj sami, wiedzęc, Łe nieuchronnie nastģpuje kres katolicyzmu. Wydarzenia ostatnich lat nie dawaÿy nadziei Ï
wszystko zmierzaÿo ku koīcowi. Muzuÿmanie, ĵlepo wierzęc w sw–j Ŀle pojģty DŁihad, szerzyli swoje teorie na caÿym ĵwie-
cie, a ich ekspansja znalazÿa podatny grunt do rozwoju takŁe w Europie.
Ojciec Ĵwiģty siedziaÿ z zatroskanę minę w fotelu, koīczęc swoja ostatnię encyklikģ pod tytuÿem âIstota wiaryÒ. Przez ten
burzliwy czas bardzo siģ postarzaÿ. Jego twarz poorana dziesiętkami zmarszczek wydawaÿa siģ byě wiecznie smutna, a ciaÿo
coraz czģĵciej odmawiaÿo mu posÿuszeīstwa. Siwiuteīkie, rzadkie wÿosy, w nieÿadzie opadaÿy mu na czoÿo, kiedy z trudem
zapisywaÿ ostatnie sÿowa encykliki:
âBo sens wiary polega na tym, Łe nie zniszczy jej to, co ludzkieÒ
Zamknęÿ ksiģgģ. OdÿoŁyÿ pi–ro. Oparÿ siģ w fotelu. Popatrzyÿ gdzieĵ w dal, przez okno. To tutaj, w Rzymie, wierni jako jedni
z pierwszych odwr–cili siģ od Koĵcioÿa, kiedy w Jerozolimie znaleziono koĵci czÿowieka sprzed dw–ch tysiģcy lat. Dokÿadnie
je zbadano. NaleŁaÿy do mģŁczyzny, kt–ry zmarÿ w wieku okoÿo trzydziestu lat. Od momentu ogÿoszenia tych wstrzęsajęcych
CZYTAJ DALEJ NA NASTġNEJ STRONIE
Zgłoś jeśli naruszono regulamin