konwencja_konstytucyjna.pdf
(
143 KB
)
Pobierz
O_PROGRAM_NOWY_09_2003_1.qxd
Konwencja konstytucyjna
Prawa i Sprawiedliwoci
Wyst¹pienie prezesa PiS
Jaros³awa Kaczyñskiego
Warszawa
20 wrzenia 2003
Dlaczego trzeba zmieniæ konstytucjê? Najprostsza odpowied wyni-
ka z powszechnej dzi krytyki polskiego ¿ycia publicznego i wynikaj¹-
cego z niej postulatu powo³ania IV Rzeczypospolitej, pañstwa zasadni-
czo ró¿ni¹cego siê od obecnej III Rzeczypospolitej. Tak g³êboka zmiana
musi poci¹gaæ za sob¹ uchwalenie nowej konstytucji. Dlaczego? mo¿-
na by zapytaæ. Jakie konkretne cechy ustawy zasadniczej z 1997 r. po-
woduj¹ uznanie jej za nieprzydatn¹ dzi i jutro, gdy przyjdzie konstru-
owaæ nowy porz¹dek? Podejmuj¹c próbê odpowiedzi na to pytanie
oraz dalsze, dotycz¹ce zasad tworzenia nowej konstytucji i niektórych
konkretnych propozycji jej postanowieñ, trzeba przede wszystkim za-
pytaæ o podstawowe cele ustawy zasadniczej, o rolê, jak¹ mo¿ne ode-
graæ w ¿yciu zbiorowoci.
Otó¿ mo¿na wyró¿niæ dwa rodzaje konstytucji: deskryptywn¹
i konstruktywistyczn¹. Konstytucja deskryptywna jest swego rodzaju
zapisem, ujêciem w formu³y prawne istniej¹cego stanu ¿ycia publiczne-
go i spo³ecznego, rzecz jasna z pewnymi korektami, ale nie takimi, któ-
re mia³yby znaczenie zasadnicze. Konstytucja konstruktywistyczna na-
tomiast mo¿e odegraæ rolê narodowotwórcz¹, pañstwowotwórcz¹, mo-
¿e sformu³owaæ naczelne zasady ¿ycia publicznego i spo³eczno-gospo-
darczego, nie funkcjonuj¹ce dot¹d w praktyce i przez ustanowione
przez siebie instytucje sprzyjaæ ich wcieleniu w ¿ycie. Role te nie s¹
w praktyce rozdzielne, tj. poszczególne przepisy konstytucyjne i usta-
nowione przez nie instytucje odnosz¹ siê czêsto do wiêcej ni¿ jednej ro-
li. Nie da siê ich te¿ do koñca oddzielnie opisaæ. Jakie s¹ przes³anki
ewentualnego postulowania konstruktywistycznej formu³y polskiej
ustawy zasadniczej? Kiedy w ogóle mo¿na mówiæ o takiej potrzebie?
Wyprzedzaj¹c przyk³ady historyczne, o których mowa bêdzie poni¿ej,
mo¿na stwierdziæ, i¿ zawsze chodzi o wolê daleko id¹cych zmian.
W przesz³oci w skrajnych przypadkach w grê wchodzi³o nawet d¹¿e-
nie do nadania narodowi nowej to¿samoci, jej korekty, a nawet wrêcz
3
Konwencja konstytucyjna Prawa i Sprawiedliwoci
o jego powo³anie. Zwykle dzia³o siê to wtedy, gdy odczuwano potrze-
bê wyjcia z jakiej sytuacji traktowanej jako nienormalna, niemo¿liwa
do zaakceptowania, na przyk³ad skrajne zacofanie, totalitaryzm i zale¿-
noæ, ciê¿ka klêska wojenna.
Polska 1989 r. wysz³a z trwaj¹cego pó³ wieku zniewolenia i totalita-
ryzmu. A w³aciwie mo¿na powiedzieæ, ¿e zniewolenie to, w ró¿nych
formach, trwa³o z krótkimi przerwami i jedn¹ dwudziestoletni¹
przesz³o 250 lat. By³y wiêc wszelkie przes³anki do tego, by zabiegaæ
o nowy kszta³t ¿ycia narodowego, o nowe pañstwo nie wolno zapo-
minaæ, ¿e pozosta³ stary aparat pañstwowy o klarowne okrelenie za-
sad porz¹dku pañstwowego, spo³ecznego i gospodarczego. Jak ustawa
zasadnicza z 1997 r. wype³ni³a swoje funkcje we wskazanych dziedzi-
nach? ¯eby odpowiedzieæ na to pytanie, trzeba przyjrzeæ siê jej posta-
nowieniom. Zacznê od omówienia jej roli narodowotwórczej. Ale za-
nim to nast¹pi drobne wyjanienie.
W przesz³oci mo¿na odnaleæ przypadki, kiedy umowa spo³eczna
zawierana przez kolonistów zajmuj¹cych jakie terytorium tworzy³a
zasady nie tylko ¿ycia publicznego, ale i spo³ecznego. Z fenomenami te-
go rodzaju mamy do czynienia rzadko, ale s¹ one przyk³adem najdalej
posuniêtej roli konstruktywistycznej konstytucji. Nieco inaczej jest wte-
dy, gdy to ustawa zasadnicza le¿y u podstaw powo³ania narodu
i w znacznym stopniu go kszta³tuje. Tak by³o w wypadku konstytucji
amerykañskiej. W zupe³nie innych okolicznociach jako wyraz woli
zorganizowanej i zdeterminowanej mniejszoci podobn¹ rolê odegra-
³a konstytucja turecka. Nieco inaczej rzecz siê mia³a we Francji, gdzie
pierwsze próby zwi¹zane z Rewolucj¹ Francusk¹ by³y nieudane, choæ
konstytucja z 1793 r. zawiera³a projekty bardzo radykalne. Niemniej po-
bie¿ne choæby spojrzenie na póniejsze konstytucje francuskie wskazu-
j¹, ¿e zawiera³y one co, co daleko przekracza kszta³t instytucji. Laicka
republika Francuzów wywodz¹ca sw¹ to¿samoæ z tradycji Rewolucji
Francuskiej nie jest przecie¿ wynikiem nieistnienia innych tradycji po-
litycznych. Podtrzymywanie takiej republiki przez de Gaullea jest jed-
nak trwa³ym ukszta³towaniem pewnego modelu ¿ycia narodowego
i to¿samoci narodowej przez mechanizm konstytucyjny. Innym przy-
k³adem kreatywnej roli ustaw zasadniczych s¹ konstytucje pañstw
postfaszystowskich, narzucaj¹ce dziêki oparciu na si³ach zewnêtrz-
4
Wyst¹pienie prezesa PiS Jaros³awa Kaczyñskiego
nych nowy kszta³t ¿ycia narodowego i do jakiego stopnia same
kszta³tuj¹ce narody.
Jeli przyjrzeæ siê przes³aniu narodowemu nowej ustawy zasadni-
czej, a wiêc odnosz¹cemu siê przede wszystkim do aksjologii wyra¿o-
nej i bezporednio, i przez instytucje to dostrze¿emy szczególnego ro-
dzaju kompromis zawarty przez dwie elity: lewicy postkomunistycznej
i centrolewicy postsolidarnociowej, której podstaw¹ jest mo¿na to
tak okreliæ niekonsekwentny liberalizm. Nie dokonano ani wyboru
tradycji, która ma stanowiæ podstawy ¿ycia narodowego, ani nie sko-
rzystano z bardzo nieodleg³ych w czasie precedensów tworzenia siê
rzeczywicie trwa³ych relacji miêdzy pañstwem a narodem w drodze
umowy spo³ecznej. Sposób uchwalenia konstytucji, wykorzystanie nie-
reprezentatywnoci Sejmu, odrzucenie inicjatyw spo³ecznych s¹ tego
dowodem. Okrelenie naród, którym konstytucja pos³uguje siê nader
oszczêdnie, zosta³o ujête jako zbiorowoæ sk³adaj¹ca siê ze wszystkich
obywateli Rzeczypospolitej a wiêc tak¿e deklaruj¹cych inn¹ przyna-
le¿noæ narodow¹ miêdzy którymi g³ówna linia podzia³u biegnie we-
d³ug osi wierz¹cy-niewierz¹cy. Jest to podzia³ ca³kowicie anachronicz-
ny, osadzony mocno w PRL-u, kiedy to, mo¿na rzec, w³adza by³a nie-
wierz¹ca, co nadawa³o czêci spo³eczeñstwa odrzucaj¹cej religiê szcze-
gólne znaczenie. Ustawa zasadnicza pe³ni tu wiêc w warstwie aksjo-
logicznej funkcjê petryfikatora poprzedniego jak to ju¿ okrelilimy
nienormalnego stanu. Przyjrzenie siê przepisom szczegó³owym,
choæby dotycz¹cym relacjom pañstwo-Koció³ i roli religii, potwierdza
tê konstatacjê.
Twardy antyklerykalizm, charakterystyczny dla komunistycznej
i postkomunistycznej elity, ³¹czy siê tu z chytrym oportunizmem, ka¿¹-
cym poszukiwaæ kompromisu z potê¿n¹ instytucj¹. Nie zgodzono siê
na
Invocatio Dei
. Jego przyjêcie stanowi³oby bowiem zmianê odnosz¹c¹
siê do ca³ego porz¹dku konstytucyjnego i w niema³ym zakresie, choæ
porednio, do to¿samoci narodowej, o¿ywiaj¹c jej tradycyjny charak-
ter. Natomiast konstytucjonalizacja konkordatu jest aktem z zakresu ad-
ministracji, na który mo¿na siê zgodziæ, zw³aszcza ¿e nie przeszkadza
ona atakowaæ zarówno Kocio³a, jak i wartoci chrzecijañskich.
Preambu³a ustawy zasadniczej z 1997 r. nie zawiera te¿ ¿adnej wy-
ranej deklaracji antykomunistycznej, a zakaz dzia³alnoci partii komu-
5
Plik z chomika:
FikuPliku
Inne pliki z tego folderu:
statut_pis_2006.pdf
(214 KB)
projekt_konstytucji.pdf
(439 KB)
program_rolny.pdf
(408 KB)
program_pis_2009.pdf
(1661 KB)
program_mlodzi.pdf
(1740 KB)
Inne foldery tego chomika:
Zgłoś jeśli
naruszono regulamin