Znaniecki - Ludzie teraźniejsi, a cywilizacja przyszłości - opracowanie1.doc

(109 KB) Pobierz

Florian Znaniecki

Ludzie teraźniejsi a cywilizacja przyszłości

 

Przedmowa

 

Powodem powstania tej ksiązki jest chęć zabadania czy i o ile istniejące w Ameryce systemy wychowawcze przygotowują należycie młodzież do coraz szybszej zmienności, jaka cechuje cywilizację współczesną. Podstawą badania są biografie jednostek, Znaniecki rozpatruje wpływ jaki wychowanie wywiera na późniejszy ich udział w życiu zbiorowym. Zbadano około 700 życiorysów i blisko 60 grup i instytucji wychowawczych. Najwazniejsze uogólnienia należało sprawdzić również na biografiach ludzi z innych krajów. Jeżeli nasza cywilizacja ma uniknąć tragicznych katastrof nastepne pokolenia muszą być zdolne do świadomego kierowania ewolucja społeczną. Znaniecki stara się dojść do tego jaki powinien być proces kształtowania ludzi aby stali się zdolni do pokierowania cywilizacją. Bazuje na socjologicznej nie psychologicznej (nieodpowiednia) teorii osoby ludzkiej (człowiek nie jako całość biopsychiczna ale jako uczestnik w życiu społecznym). Przedstawione w części drugiej typy ludzkie są jedynie “typami idealnymi” (termin od Maxa Webera) w rzeczywistości prawie każdy z nas jest mniej lub bardziej podobny do któregoś z nich ale nie spełnia ich “wymogów” w 100%.

Książka ta jest jedynie zarysem problemu którego rozwinięcie miało nastapić w kolejnych pracach.

 

 

Część pierwsza: MOŻLIWOŚCI NOWEJ CYWILIZACJI

1.  Cywilizacja narodowa a cywilizacja wszechludzka

1.

Żyjemy w okresie dziejowym o tak wielkich mozliwościach na przyszłość, jakich nigdy jeszcze ludzkość nie miała przed sobą. Jednak ta wielka przyszłość jest niepewna. Drugą możliwością jest rozkład lub zniszczenie znacznej części dorobku kulturalnego ostatnich paru tysiącleci itd...

Większość myslicieli uważa za ograniczone przyszłe mozliwości (na przeszkodzie stoi chocby natura ludzka) poza tym wszystko już było i przyszłość nie wniesie nic nowego. Znaniecki po części zgadza się z tym twierdzeniem jednak uważa że wszystkie powtarzalności dotyczą jedynie poszczególnych, wyodrebnionych składników kultury. Całkowity proces rozwoju kulturalnego jest niepowtarzalny. Natura ludzka jest materiałem i podłożem dla całej nieprzejrzanej różnorodności systemów kulturalnych.

2.

W rozważaniach nad rozwojem i trwaniem kultury trzeba jednak wziąć pod uwagę nie tylko obiektywną rzeczywistość kulturalna w postaci systemów o swoistym składzie i strukturze lecz takze społeczna organizację życia kulturalnego ludzi.

Związek kulturowy – wytwarza się między ludźmi gdy wspólność systemu lub wzoru staje się łącznikiem społecznym między ludźmi którzy świadomie współdziałają w odniesieniu do tego systemu lub wzoru. (np. Związek publiczności teatralnej)

Wspólnota kulturowa – powstaje gdy cały kompleks kulturalny (wiele systemów z różnych dziedzin kultury skojarzonych z ludzkim doświadczeniem) rozpowszechniony jest wśród pewnej zbiorowości i daje powód do licznych związków społecznych między ludźmi którym jest wspólny.

 

Grupa społeczna – jej podstawą są wspólne systemy i wzory kulturowe, bez nich nie mogłaby istnieć. (odwrotnie niż w przypadku wspólnoty)

 

Grupa kulturowa – podstawą jej jedności i odrębności społecznej jest więź, którą między jej członkami wytwarza uczestniczenie w tym samym całokształcie kulturalnym.

Istnieja dwa rodzaje grup kulturowych: lud i państwo oraz odpowiadające im cywilizacje ludowe i narodowe. W społ. Ludowych jedność społeczna urzeczywistnia się za pomocą grup genetycznych (rodów, plemion); w społ. Narodowych za pomoca grup terytorialnych (gmin, państw).

Ze znacznym prawdopodobieństwem możemy stwierdzić że ludy powstały na podłożu mniejszych i prostszych zrzeszeń ludzkich i cywilizacje ludowe sa wynikiem syntezy i rozbudowy uboższych kompleksów kulturalnych. Naród powstaje z powolnego zespolenia pewnej liczby ludów przy pomocy państwa któremu udało się zjednoczyć terytorialnie zbliżone pod względem kultury społeczeństwa ludowe.

Stadium pierwotne –> stadium cywilizacji ludowych –> cywilizacje narodowe (dziś przeważaja na świecie, są przedmiotem badań historyków)

3.

Już od dłuższego czasu zachodzą jednak w życiu kulturalno-społecznym ludzkości zjawiska społecznej integracji kultury w jeszcze szerszym zakresie, niż cywilizacja narodowa. Istnieja zaczątki nowej cywilizacji – nie “miedzynarodowej”, lecz wszechludzkiej, zawierającej nie pierwiastki wspólne lecz najcenniejsze różnych cywilizacji narodowych, połączone w niebywałej dotychczas syntezie, oparte na nieznanych w przeszłości formach współżycia społecznego i rozwijające się w nieprzewidzianych kierunkach. Z drugiej strony widzimy objawy załamywania się cywilizacji narodowych. Znaniecki widzi alternatywe dla tej katastrofy właśnie w stworzeniu cywilizacji wszechludzkiej: humanistycznej z przewagą kultury duchowej, społecznie harmonijnej (wolnej od konfliktów) i płynnej (o równowadze dynamicznej).

 

 

2.  Uduchowienie cywilizacji

1.

Zawsze dotąd głownym zadaniem zrzeszeń ludzkich było przystosowanie się do świata przyrody, wykorzystanie środowiska naturalnego dla zadowolenia potrzeb organicznych. “Wyższe” wartości mogły znaleźć swobodny ale przelotny wyraz jedynie gdy w grę nie wchodziły równocześnie dążności związane z bytem materialnym.

Dziś po raz pierwszy w dziejach ludzkość ma środki techniczne do tego aby przy należytej organizacji wytwórczości i spożycia wszystkich raz na zawsze zabezpieczyć od niedostatku, wszystkim zapewnić bez przerwy i wahań warunki materialne, wystarczające do normalnego rozwoju i funkcjonowania pełni władz organicznych. Znaniecki uważa, że mogłoby to nastapic gdyby ludzie potrafili nalezycie rozporządzać pracą. Uwaza również, że dalszy postęp techniczny będzie szybszy niż wzrost potrzeb ludzkich, nie zgadza się tu z “naturalistycznym” twierdzeniem iż “człowiek mając to co ma zawsze chce czegoś więcej”. Z chwila gdy technika nowoczesna i planowa gospodarka społeczna usuną niepewność przyszłości, indywidualne gromadzenie wartości dla zabezpieczenia przyszłych potrzeb własnych i rodziny stanie sie zbyteczne i pożądania ekonomiczne sprowadzą się znowu do aktuwalnie odczuwanych potrzeb. Niestety dzisiaj wielkość konsumpcji staje sie jedną z najwazniejszych i najpowszechniej stosowanych miar ważności społecznej jednostki i grupy, należałoby to zmienić. Musimy pamiętać, że najwazniejszym znaczeniem rozwoju technicznego nie jest usunięcie z naszego życia głodu, zimna, brudu itd. Ale mozliwość uczestniczenia w nieograniczonym rozwoju kultury duchowej całej ludzkości.

2.

Nie ma konieczności, aby po uzyskaniu przez ludzkość środków, umożliwiających osiagnięcie powszechnego dobrobytu, zainteresowanie kulturą materialną i poświęcenie człowieka systemom technicznym i ekonomicznym nadal trwało. Nadal nie wiemy jak będzie wyglądał dalszy rozwój kultury materialnej. Na razie człowiek traktowany jest w niej biernie jako narzędzie lub spożywca, w kulturze duchowej taka sytuacja nie mogłaby miec miejsca. W niej człowiek jest twórcą lub odtwórcą (i poprzez dzieło przybliża sie kulturalnie do poziomu twórcy). Rosnacy udział mas w rozwijającej się kulturze znaczy ogólny rozwój ludzi jako osobowości kulturalnych,rozpowszechnianie sie ideałów człowieczeństwa i w miarę ich urzeczywistniania tworzenie coraz wyższych ideałów.

3.

Powyższe zmiany (zastapienie cywilizacji naturalistycznej humanistyczną) wymagają znacznego postępu ogólnoludzkiej solidarności społecznej. Wojny (niesamowite marnotrawstwo zasobów przyrody) w tej rzeczywistości są niedopuszczalne, także komunikacja znajduje się na znacznie wyższym poziomie – do uzyskania tego efektu potrzebne jest współdziałanie całej ludzkości. Jednak Znaniecki karze odpowiedzieć sobie na pytanie czy zharmonizowanie społeczne ludzkości jest socjologicznie możliwe, jeśli nie jest wszechludzka cywilizacja humanistyczna pozostanie niedościgłym marzeniem.

 

 

3.  Społeczne zharmonizowanie cywilizacji

1.

U podstaw zjawisk współdziałania i walki lub, ogólnej, łączności i antagonizmu, znajdujemy kombinację dwojakiego rodzaju czynników: ustosunkowania między systemami wartości oraz postaw społecznych ludzi względem ludzi.

Każda jednostka i zbiorowość w zetknięciu z innymi, uprzytamniając sobie istnienie wspólnej dziedziny doświadczenia, rozróżnia jednak i rozgranicza w obrębie tej wspólnej dziedziny pewne “swoje” i “cudze” systemy wartości.

Liczne osobiste sympatie i antypatie nie dają się wytłumaczyć wpływami, wywieranymi przez działalność jednego człowieka na wartości drugiego, gdyż wpływy te są skomplikowane i różnorodne. W stycznościach między zbiorowościami takie nieumotywowane, pozytywne, a zwłaszcza negatywne postawy występują nieraz bardzo jaskrawo.

2.

Powyższe zjawiska sprowadzają się do jednego mianownika – uprzedzenia społeczno-kulturalnego.

Przekonanie, że cudzy system jest sprzeczny lub zgodny z naszym, wypływa z dodatniej lub ujemnej oceny jednostki lub zbiorowości, która ten system tworzy, utrzymuje lub rozwija – oceny, wywołanej przez jej postępowanie względem naszych wartości.

Przychylne lub nie, obiektywne uprzedzenie jest zawsze nieuzasadnione, wbrew mniemaniu samego podmiotu. Tworzy się błędne (wręcz paranoidalne) przeświadczenie o tym, że czyjakolwiek działalność, dążąca do tworzenia systemu (do którego jest sie uprzedzonym) musi być działalnościa na korzyść lub szkodę podmiotu.

Z góry przygotowani jesteśmy na to, że w dalszych stycznościach z daną jednostką lub zbiorowością wszelkie jej zainteresowania kulturalne będą harmonizowały z naszymi, lub przeciwnie, będą z nimi w konflikcie aksjologicznym. Uprzedzeniom społeczno-kulturalnym towarzyszy wyolbrzymianie doświadczeń, potwierdzającech uprzedzenie, a ignorowanie lub bagatelizowanie tych których obiektórna interpretacja wykazałaby bezzasadność uprzedzenia. Z uprzedzeniem idzie w parze skłonność do działania na korzyść lub szkodę systemu lub człowieka względem którego uprzedzenie istnieje.

3.

Jedyną drogą do wytworzenia harmonijnej cywilizacji jest rozwój pozytywnych i zanik negatywnych uprzedzeń względem systemów i ludzi. Odrzucenie jakiegoś systemu jako nieważnego jest zawsze dowolnym aktem podmiotu bez możności obiektywnego uzasadnienia, gdyż implikuje, że podmiot zastosował do odrzucenia systemu jakieś zewnętrzne sprawdziany, które wcale nie dotyczą tego systemu, tylko jakiegoś innego. (np. Dwie teorie naukowe nie mogą być logicznie sprzeczne między sobą, bo albo należąc do ogolniejszej teorii dopełniają się albo dotyczą zupełnie różnych problemów. Przyjęcie jednej zupełnie nas nie upoważnia do odrzucenia drugiej.)

4.

Wszelkie konflikty kulturalne maja swe źródło nie w wewnętrznej istocie systemów, lecz w rywalizacji ludzi o ekspansję tych systemów, których są uczestnikami a mniemają się “posiadaczami”, które uważają jako “swoje” kosztem innych “cudzych” systemów.

Znane są odwieczne i nieustające walki religijne. Wszystkie one mają podłoże w dążeniu wyznawców jednej religii do ekspansji kosztem innej religii.

Późniejszą formą ekspansji jest prozelityzm – odbieranie zwolenników (czynności religijnych, skłanianie ludzi by dążności którym dawali ujście w jednej religii, przenosili do innej).

W obrębie społeczeństwa ludowego dążenia do ekspansji ekonomicznej kosztem cudzej własności trzymane są (jeszcze) w karbach przez normy obyczajowe.

Przekonanie, że aby coś stworzyć należy coś innego zniszczyć i że skłaniając ludzi do przyjęcia czegoś, trzeba sprawić, by coś innego odrzucili, przenika wszystkie aktywne cywilizacje narodowe.

 

5.

Usprawiedliwienie” powyższego rozumowania i postepowania mogłoby mieć miejsce jedynie w momencie gdy ogólny dorobek kultury był ograniczony i stały, czyli gdyby w każdej dziedzinie kultury istniejący zasób wartości i czynności, dających się zużytkować do budowy systemów, mógł być w każdym czasie wyczerpany i nie mógł się absolutnie powiększać. Tak nie jest, jednak ze względu na brak pełnej realizacji swoich możliwości biologicznych ludzie moga odnosić takie wrażenie (wydaje się, że dóbr wciąż zbyt mało a wystarczyłoby lepiej zagospodarować swoją pracą by zaspokoić potrzebę materialnego bezpieczeństwa).

Istnieją dwa rodzaje ekspansji:

        łupieżcza – odbieranie uczestników innym systemom przez działanie na istniejące ich dążności (“nawracanie”)

        produkcyjna – wprowadzanie systemu w życie kolejnych uczestników poprzez rozbudzanie nowych zainteresowań i rozwijanie nowych dążności

6.

rzut okiem” na dwa historyczne procesy: rewolucję przemysłową oraz ekspansję konkurencyjną przedsiębiorstw kapitalistycznych. Wnioski powyżej...

7.

Sa liczne dowody, że okres przewagi ekspansji łupieżczej, która towarzyszyła przełamaniu odosobnienia i stałoście systemów, cechujących cywilizacje ludowe, już mija. Coraz częściej spotykamy się z sytuacją “kompromisu” który jakkolwiek nie zastapi ekspansji łupieżczej przez wytwórczą to jednak znacznie ją ogranicza.

Ważniejsze ze względu na przyszłość są coraz liczniejsze próby celowego, pozytywnego, wytwórczego współdziałania grup, reprezentujących różne systemy.

W niektórych dziedzinach kultury duchowej zastąpienie konfliktów współdziałaniem rozszerzających się twórczo i dopełniajacych się nawzajem systemów jest już prawie doskonałe.

Wiele objawów czynnego antagonizmu na tle kulturalnym ma swe źródlo w nieporozumieniach, które daja się usunąć.

8.

Obok konfliktów kulturalnych mające swe żródło w ekspansji łupieżczej dokonywanej w interesie systemu kulturalnego przez jego uczestników,jest inny rodzaj konfliktów, wypływających z irracjonalnego, wrogiego uprzedzenia względem ludzi. Istnieje jednak czynnik, który już spowodował ogólne zmniejszenie się częstości i gwałtowności tego irracjonalnego antagonizmu – ruchliwość społeczna osobników ludzkich, polegająca na przenoszeniu się z jednego środowiska do drugiego, czy to przez zmianę miejsca zamieszkania, czy też przez rozluźnianie dawnych a nawiązywanie nowych stosunków społecznych.

Pozostawione własnej inicjatywie jednostki i grupy skłonne są unikać styczności społecznych z ludźmi, względem których są ujemnie uprzedzone. Dopiero gdy dążność do odosobnienia jest udaremniona, uprzedzenie prowadzi do czynnych objawów wrogości (np. Nienawiść sąsiedzka powstaje w skutek bliskości terytorialnej).

Również pewne formy solidarności społecznej prowadza do rozpowszechniania się antagonizmów (np. powinność nienawidzenia przechodzi z ojca na syna). Dzisiaj jednak sytuacja prezentuje się nieco inaczej. Po pierwsze coraz więcej grup pozostawia swoim członkom coraz szerszy zakres swobody (kto nie chce, nie potrzebuje sam uczestniczyć w konfliktach o sprawy grupowe). Po drugie istnieje możliwość opuszczania jednych grup dla innych lub tworzenie nowych grup, łączących między sobą jednostki niezależne od ich dotychczasowej przynależności grupowej.

Ekspansja produkcyjna jakkolwiek unika konfliktów zewnętrznych jednak natrafia na wewnętrzne: rozszerzanie systemu o nowe wartości lub wprowadzanie coraz nowszych ludzi z odmiennymi od dawnych dążnościami prowadzi do kryzysu kulturalnego.

 

4.  Upłynnienie cywilizacji

1.

Kryzys kulturalny – wszelka zmiana w składzie systemu sprowadzająca zmianę jego struktury, czyli zmuszająca do jego przebudowy.

Znaniecki ogranicza powyższe pojęcie do zmian, które z punktu widzenia danych systemów oceniane są ujemnie, z punktu widzenia humanistycznego traktowane są jako ważne dla życia indywidualnego lub zbiorowego.

Zbliżamy się do granicy, odległej lecz osiągalnej, gdy – pomijając kataklizm międzyplanetarny – kryzysy zbiorowe z przyczyn naturalnych znikną, z kryzysów osobistych zaś na podłożu naturalnym pozostanie tylko jeden ostateczny – śmierć.

Na równi z tymi zmianami powiększa się niebezpieczeństwo, które sama twórczość kulturalna w sobie niesie: kryzys jest zjawiskiem nieodłącznym wszelkim innowacjom kulturalnym. (innowacja = zmiana ->przebudowa systemu=kryzys)

Cały okres od tw. Rewolucji przemysłowej pojmowany bywa jako okres ogólnego kryzysu cywilizacyjnego, dotykającego wszystkich dziedzin kultury.

W psychologii również zauważa się że coraz szybsze tempo życia nowoczesnego pomnaża kryzysy i czyni coraz niebezpieczniejszymi, gdyż ludzki system nerwowy nie wytrzymuje zbyt licznych zakłóceń równowagi.

2.

Znaniecki stawia pytanie czy innowacje z konieczności wywołują kryzysy czy też tylko w pewnych swoistych warunkach. By kryzys został przezwyciężony trzeba czasu i wysiłku, system musi być przebudowany w dostosowaniu do nowych warunków i nowe wartości przetworzone odpowiednio do jego wymagań, jednak w dobie dzisiejszych innowacji permanentne przetwarzanie systemu wprowadza w nim chaos, nie nadąża się za kolejnymi zmianami. Potrzebny jest system, który nie będzie dostosowywać się do zmian ale niejako je motywować. Do stworzenia jego struktury potrzebni są ludzie posiadający swoista postawę umysłową, którą można określić jako wynalazczą. Osobnik intelektualnie wykształcony, to osobnik, który umie myśleć, czyli stawiać i rozwiązywać problemy kulturalne za pomocą metod poznawczych, zamiast przyjmować gotowe rozwiązania problemów.

Wzrost innowacji twórczych jest wynikiem pewnych sił kulturalnych, kulminacyjnie się potęgujących. Obok wykształcenia siła kulturalna, to coraz wieksza zachęta, jaką zbiorowości ludzkie dają różnego rodzaju wynalazkom. Jednak nowe pomysły mogą liczyć na zainteresowanie jakichś wspólnot albo grup jedynie gdy nie wymagają od razu zbyt wielkich przekształceń istniejącej rzeczywistości. Także ich nieumiejętne wykorzystanie przez ludzi nastawione na szybki i znaczny zysk ogranicza ich prawdziwe możliwości. Znaniecki uważa, że nie przetrwa żadne państwo które chce tylko “przystosowywać się do nowych prądów” zamiast samo je inicjować.

3.

Jest jednak możliwość całkowitego usunięcia kryzysów kulturalnych, a to przez upłynnienie pewnych systemów, nadanie im takiej struktury wewnętrznej, przy której zmienność twórcza byłaby zjawiskiem normalnym i z góry zamierzonym, oraz przez zasadniczą zmianę postaw ludzkich wobec systemów, które nie mogą być tak upłynnione. Pierwsza droga otwarta jest w kulturze duchowej druga w materialnej.

ad.1 najwyraźniej objawia się w rozwoju nowoczesnych nauk indukcyjnych. Każde studium specjalne, próba syntezy nie jest zakończeniem, tylko początkiem nowych usiłowań. Każdy fragment rzeczywistości jest niewyczerpanym żródłem nowych odkryć. Prawda jest działalnością twórczą, procesem, nie jest statyczna.

Znaniecki zwraca również uwagę na pojęcie grup społecznych. Na zagadnienie ich powstawania i trwania. Do tej pory jedynie ta druga kwestia była badana, nikt nie zajmował się analizą procesu powstawania grup społ. W którym zarysowuje się swoista, dynamiczna prawidłowość, funkcjonalna organizacja, zupełnie odmienna od organizacji grupy już gotowej i trwającej jako system statyczny. Istnieją także grupy które świadomie nigdy nie przechodzą w stan statycznego systemu wciąż podlegając zmianom. Dzięki temu nie przechodzą kryzysów, gdyż z góry pobudzają nowe twórcze inicjatywy i płynność ich struktury umożliwia im włączanie nowych elementów.

Ewolucja systemów kulturalnych do tej pory dokonywała się w olbrzymiej większości przypadków albo w ten sposób, że przy odtwarzaniu systemu według gotowego wzoru wprowadzano jakieś modyfikacje, “adaptowano” wzór do różnych warunków, albo też tak, że przetwarzając system po kryzysie zmieniano go z konieczności. Jest to przykład systemów zamkniętych, nam potrzebne są otwarte systemy czynności, zorganizowanych tak, że coraz nowe czynności z nich się wyłaniają.

4.

Znaniecki uważa, że istnieja fakty świadczące o możliwości twórczego upłynnienia całej kultury duchowej. Teorie naukowe, dzieła sztuki, grupa społeczna, system wierzeń mogą w płynnej cywilizacji trwać nieograniczenie w charakterze jądra twórczego postępu, żródła natchnień, do którego ludzie wciąż powracają (np. filozofia Platona).

Czy proces upłynniania kultury nastąpi dopiero po szeregu głębokich kryzysów, sprowadzających rozkłady poszczególnych grup państwowych, czy też dokona się bez kryzysu przez stopniowe przekształcanie się państw, zależy to od postaw, jakie ludzie zajmować będą względem systemów materialnych w ogóle.

W przeszłości ludzie uczestniczący w systemie materialnym starali się go jak najdłużej utrzymać przy istnieniu. Różne ideologie religijne i etyczne od wieków usiłowały zmienić te postawy ludzkie jednak nie mogły odnieść powodzenia dopóki zasób dóbr materialnych był zbyt mały. Teraz gdy zdaje sie być wystarczający, do głosu mogą dojść również inne zainteresowania ludzi, które do tej pory były tłumione przez twardą rzeczywistość. Możliwe jest więc, że dalsza ewolucja życia materialnego doprowadzi do tego, że gotowe systemy materialne traktowane będą nie jako cenne same w sobie przedmioty czynnych zainteresowań, lecz jako niezbędne narzędzia cywilizacji humanistycznej, umożliwiające ludziom przez zadowolenie ich potrzeb materialnych oddanie się czynnemu życiu duchowemu. Budowanie nowych systemów materialnych przestaje być pracą dla kierowników, a staje się sztuką uprawianą tak samo jak sztuki piękne.

5.

Ustrój cywilizacji przyszłości (optymistycznie) zapowiada się jako oparty na zasadzie równowagi dynamicznej procesów rozwojowych – tej równowagi, która występuje w syntezie czynności twórczych, dopełniających się i zespalających w dążeniu do wielkich ideałów.

Płynność nowej cywilizacji będzie płynnością ciągłego powstawania coraz większych i doskonalszych dzieł twórczych, rosnących i dojrzewających w miarę możliwości ich twórców.

 

5.  Sprawa urzeczywistnienia powyższych możliwości

Najgłębszą istotą cywilizacji wszechludzkiej, jeśli zaistnieje, będzie twórczość ludzka, więc przebieg jej powstawania musi być twórczym przebiegiem, zaprzeczeniem wszelkiej konieczności dziejowej, wynikiem wysiłków ludzkich, wytwarzających w sposób nieprzewidzialny rzeczywistość nową, nie wypływającą z dawnej.

Jednostki ludzkie, działąjąc indywidualnie, lecz w związku z działalnością innych jednostek, tworzą systemy kulturalne, zatem to dążności czynne jednostek są siłami kulturalnymi, od których zależy powstawanie i trwanie każdej cywilizacji.

Aby nowa cywilizacja wszechludzka wyrosła i żyła, trzeba nowych ludzi i nowych grup społecznych. Jedyną skuteczna działalnością, która doprowadzić może do zaistnienia nowej cywilizacji, jest świadome rozwijanie, dziś i bezustannie w przyszłości, tych właśnie sił kulturalnych, których ta cywilizacja potrzebuje do zaistnienia. Na to zaś trzeba znać ludzi teraźniejszych i społeczeństwa teraźniejsze. Należy wynaleźć metody tworzenia tych nowych społeczeństw już w ramach i na podłożu teraźniejszego życia kulturalnego.

Znaniecki w drugiej części swojej książki przedstawia analizę socjologiczną najpowszechniejszych w świecie nowoczesnym, zwłaszcza w społeczeństwach zachodnich, typów osobowości, o ile te typy są uwarunkowane przez czynniki specyficznie społeczne oraz wyciąga z tej analizy pewne ogólne wskazania praktyczne.

 

 

Część druga: LUDZIE TERAŹNIEJSI

1.  Osobowość społeczna

1.

Osobowość kulturalna – wszystkie czynności, które człowiek spełnia, i wszystkie dane, których doświadcza w swym życiu, biorąc istotny udział w systemach kulturalnych, obiektywnie istniejących w cywilizacji. Istnieje w niej bardzo wiele powiązań, częściowych układów, w których doświadczane przez człowieka wartości i wykonywane czynności sa mniej lub więcej trwale uporządkowane. Owe częsciowe układy, z których się buduje osobowość kulturalna człowieka nie są od siebie odosobnione, zachodzą między nimi liczne i różnorodne związki. Dla celów naukowych można wyróżnić dwa rodzaje integracji (zawsze niezupełnej).

Ad1. Wynik związków strukturalnych i genetycznych, jakie zachodzą między systemami kulturalnymi,  należącymi do tej samej obiektywnej dziedziny kultury.

Osobowość poznawcza – kompleks dynamiczny na który składają się wpływy jednostronne i zależności wzajemne między fragmentami zdobywanej przez człowieka wiedzy.

Ad2. Między częściowymi ukłądami naszych wartości i czynności, które zaliczyć by trzeba do różnych dziedzin kultury, również zachodzą wpływy i zależności wzajemne. (np.udział w teorii naukowej może wpłynąć na nasz system religijny)

Osobowość społeczna – część konkretnej osobowości kulturalnej człowieka, której źródłem i podstawą jest jego uczestnictwo w unormowanych systemach społecznych: grupach i stosunkach osobistych.

Człowiek uczy się przy pomocy innych umyślnie organizować swą osobowość społeczną w swoiste odrębne systemy, kształtuje samego siebie jako istotę społeczną. Wyniki tej organizacji maja ogromny (największy ze wszystkich czynników) wpływ na życie kulturalne człowieka.

Badania nad osobowością społeczną pozwalają w znacznej mierze i przewidywać i wyjaśniać stopień i kierunek ogólnego rozwoju kulturalnego każdego człowieka.

Pedagogowie od wieków kładli głowny nacisk na osobowość poznawczą. Rozwój umysłowy zależny jest w dużej mierze od czynników społecznych. W ogóle całe życie kulturalne jednostki jest nimi uwarunkowane. Człowiek jest taki jak traktuje go środowisko. Jeszcze do niedawna uważano, że to sposób w jaki człowiek pozyskuje środki dla swego utrzymania warunkuje całokształt osobowości jednak gdy nastapi usunięcie dotychczasowej przewagi tej strony życia kulturalnego bądź przez zredukowanie u wszystkich ludzi zajęć techniczno-ekonomicznych do minimum, bądź też przez powierzenie mniejszości wyszkolonych i zamiłowanych specjalistów (tych którzy pracują dla przyjemności;) dostarczania środków utrzymania dla całej ludzkości.

2.

Kręgi społeczne – upływa w nich znaczna część życia znacznej ilości jednostek. Są względnie trwałe i mniej lub więcej zwarte. Jednostki odgrywają w nich mniej lub więcej wyznaczone role osobiste.

Rozwija się gdy osobnik będący ośrodkiem zainteresowania z jednej strony podlega pewnym wymogom grupy społecznej z drugiej strony ma dzięki niej zapewnione pewne świadczenia. (np. Krąg rodzinny, krąg sąsiedzki)

Wpływ kręgu społecznego na osobnikamoże być wywierany w rozmaity sposób: przez opinie publiczną, samorzutne pomoce i przeszkody, zbiorowe wystąpienia, za pośrednictwem specjalnych instytucji i sankcji grupowych.

Odgrywanie roli osobistej – ujmowanie i kształtowanie przez jednostke i krąg w którym się znajduje jej osoby według pewnego uznanego typu czy wzoru osobowego, który to wzór jest jej narzucony i przyjęty przez nią jako jej własny. Oczywiście nikt nie jest w stanie spełniac roli osobistej wzorowo, zawsze zachodzą rózne faktyczne odstępstwa.

Sprawą pierwszorzędną i zasadniczą jest to, że w życiu społecznym osoba ludzka jest całkowicie tworem ludzkim, jak dzieło sztuki lub teoria naukowa; jest taka jak sie ludziom przedstawia i jak ją ludzie kształtują.

Osoba społeczna – indywidualny człowiek w roli osobistej, którą faktycznie odgrywa w odpowiednim kręgu społecznym.

Rola społeczna jako wzór osobowy może być ta sama dla wielu osób. (np.rola matki)

Podobieństwa i różnice wzorów osobowych, wyznaczających role jednostek, są sprawa obiektywnego zasobu kulturalnego zbiorowości ludzkich.

3.

Realizacja każdego wzoru,odegranie roli jest sprawą samego człow...

Zgłoś jeśli naruszono regulamin